Wpisy archiwalne w kategorii
przed śniadaniem
| Dystans całkowity: | 12210.79 km (w terenie 194.78 km; 1.60%) |
| Czas w ruchu: | 584:09 |
| Średnia prędkość: | 20.82 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 49.54 km/h |
| Suma podjazdów: | 16885 m |
| Suma kalorii: | 135083 kcal |
| Liczba aktywności: | 254 |
| Średnio na aktywność: | 48.07 km i 2h 18m |
| Więcej statystyk | |
Niedziela, 20 sierpnia 2017
Kategoria <50, Nad morzem 5, przed śniadaniem
Trzynasta nadmorska, czyli końcowe podsumowanie
Nadszedł niestety ostatni dzień pobytu w pięknym Niechorzu. Pożegnalna wycieczka nie mogła być długa i dlatego pojechałem tylko małą pętelkę po dobrze znanej trasie do Rewala. Tam pożegnałem się miejscowymi pięknościami...,

Rewalska piękność © yurek55

Rewalska gwiazda © yurek55
...ostatni rzut oka na morze...,

Morze w Rewalu © yurek55

Molo w Niechorzu © yurek55
...ostatnie fotki miejsc dotychczas przeoczonych

Ławeczka Romea i Julii - Rewal, Aleja Zakochanych © yurek55

Mały Książę i Róża w Alei Zakochanych © yurek55
... i tyle. Następny wyjazd za rok...
Aha! Rozpoczęli remont kolejnego odcinka drogi 102 pomiędzy Rewalem, a Lędzinem. Uczestnicy MRDP nie będą mieli łatwo i to pod koniec swojej rowerowej udręki.
_______________________
Na koniec kilka słów podsumowania i garść statystyk. Wyjazd pod względem rowerowym, pogodowym i pobytowym, bodajże najlepszy w ostatnich latach. Tylko jeden dzień bez roweru i tylko dlatego, że mi się zwyczajnie nie chciało. Przejechałem 924 km z przewyższeniami 3822 metry i stąd mizerna średnia, niespełna 20 km/h, pomorskie pagórki dały mi się we znaki. Przybyło mi na koncie 21 gmin: Międzyzdroje, Wolin, Dziwnów, Golczewo, Kamień Pomorski, Rewal, Świerzno, Gryfice, Karnice, Płoty, Rymań, Brojce, Trzebiatów, Kołobrzeg miasto, Kołobrzeg wieś, Gościno, Siemyśl, Ustronie Morskie,Dygowo, Będzino.

Rewalska piękność © yurek55

Rewalska gwiazda © yurek55
...ostatni rzut oka na morze...,

Morze w Rewalu © yurek55

Molo w Niechorzu © yurek55
...ostatnie fotki miejsc dotychczas przeoczonych

Ławeczka Romea i Julii - Rewal, Aleja Zakochanych © yurek55

Mały Książę i Róża w Alei Zakochanych © yurek55
... i tyle. Następny wyjazd za rok...
Aha! Rozpoczęli remont kolejnego odcinka drogi 102 pomiędzy Rewalem, a Lędzinem. Uczestnicy MRDP nie będą mieli łatwo i to pod koniec swojej rowerowej udręki.
_______________________
Na koniec kilka słów podsumowania i garść statystyk. Wyjazd pod względem rowerowym, pogodowym i pobytowym, bodajże najlepszy w ostatnich latach. Tylko jeden dzień bez roweru i tylko dlatego, że mi się zwyczajnie nie chciało. Przejechałem 924 km z przewyższeniami 3822 metry i stąd mizerna średnia, niespełna 20 km/h, pomorskie pagórki dały mi się we znaki. Przybyło mi na koncie 21 gmin: Międzyzdroje, Wolin, Dziwnów, Golczewo, Kamień Pomorski, Rewal, Świerzno, Gryfice, Karnice, Płoty, Rymań, Brojce, Trzebiatów, Kołobrzeg miasto, Kołobrzeg wieś, Gościno, Siemyśl, Ustronie Morskie,Dygowo, Będzino.
- DST 21.00km
- Czas 01:03
- VAVG 20.00km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 19 sierpnia 2017
Kategoria <50, Nad morzem 5, przed śniadaniem
Dwunasta nadmorska, czyli przedostatnia
Jeszcze raz pojechałem w stronę Pobierowa korzystając z odkrytego objazdu przez Pustkowo, a wracałem już normalnie, drogą 102. Spotkałem w Pustkowie karetkę na sygnale, która nie mogła sobie pozwolić na czekanie aż zapali się zielone światło i też jechała bocznymi drogami.
Pierwsze wahadło zacząłem przejeżdżać jak tylko przestały pokazywać się samochody z przeciwka. Zanim zaczęły mnie doganiać samochody przepisowo czekające na zielone światło, ja już zdążyłem przejechać to zwężenie. Za drugim razem było podobnie, tylko trzy samochody mnie wyprzedziły na styk. Czwarty już czekał spokojnie do końca zwężenia i nawet nie trąbił? To zaledwie kilkaset metrów, ale wiadomo jak niecierpliwi potrafią być kierowcy.

Kwiatowe instalacje w Pogorzelicy © yurek55

Kwietnik rowerowy © yurek55

Kwiatowy rowerzysta © yurek55

Fantazyjne formowanie krzewów © yurek55

Miejsce składania kwiatów w Niechorzu © yurek55
W dniu 12 marca 1945r bohaterskie jednostki 7 Korpusu Kawalerii Gwardii Armii Radzieckiej współdziałając z 2 Dywizją Piechoty i 13 Pułkiem Artylerii Pancernej II Armii WP po krwawych bojach wyzwoliły miasto Niechorze. Dla chwały oręża Armii Czerwonej i Ludowego Wojska Polskiego w 27 rocznicę wyzwolenia Niechorza.
Niechorze 12 marca 1972 Społeczeństwo
Pierwsze wahadło zacząłem przejeżdżać jak tylko przestały pokazywać się samochody z przeciwka. Zanim zaczęły mnie doganiać samochody przepisowo czekające na zielone światło, ja już zdążyłem przejechać to zwężenie. Za drugim razem było podobnie, tylko trzy samochody mnie wyprzedziły na styk. Czwarty już czekał spokojnie do końca zwężenia i nawet nie trąbił? To zaledwie kilkaset metrów, ale wiadomo jak niecierpliwi potrafią być kierowcy.

Kwiatowe instalacje w Pogorzelicy © yurek55

Kwietnik rowerowy © yurek55

Kwiatowy rowerzysta © yurek55

Fantazyjne formowanie krzewów © yurek55

Miejsce składania kwiatów w Niechorzu © yurek55
W dniu 12 marca 1945r bohaterskie jednostki 7 Korpusu Kawalerii Gwardii Armii Radzieckiej współdziałając z 2 Dywizją Piechoty i 13 Pułkiem Artylerii Pancernej II Armii WP po krwawych bojach wyzwoliły miasto Niechorze. Dla chwały oręża Armii Czerwonej i Ludowego Wojska Polskiego w 27 rocznicę wyzwolenia Niechorza.
Niechorze 12 marca 1972 Społeczeństwo
BYLIŚMY - JESTEŚMY - BĘDZIEMY
- DST 41.20km
- Czas 02:02
- VAVG 20.26km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 18 sierpnia 2017
Kategoria <50, Nad morzem 5, przed śniadaniem
Jedenasta nadmorska, czyli turystyka i wypoczynek
Skończyło się polowanie na gminy i dzisiejszą wycieczkę poświęciłem na poznanie bliższej okolicy. Zacząłem od swojej miejscowości, Niechorze, a potem kolejno Rewal, Pustkowo i Pobierowo. Kręcąc się niespiesznie tu i tam rozmyślałem, czy uczestnicy MRDP mogą sobie zmienić trasę przejazdu, żeby ominąć ruch wahadłowy, jeśli nie ubędzie im od tego przejechanych kilometrów. Ja właśnie odkryłem taką drogę i wyjechałem drogą rowerowo - pieszą w Trzęsaczu, już po wszystkich mijankach. Tylko czterystometrowy fragment pomiędzy Pobierowem, a Pustkowem, prowadzi dobrą drogą gruntową, reszta to ulice tych dwóch miejscowości. Jakby co, to trzeba przed tabliczką Pobierowo skręcić w Mickiewicza i jechać w prawo Grunwaldzką. Zresztą widać u mnie na mapie.
A teraz fotki. Dziś nieco więcej, bo jak wspomniałem wycieczka turystyczna.
A na końcu wpisu, niespodzianka.

Niechorze Wita © yurek55

Niechorze, Plac foki Depki © yurek55

Pomnik foki w Niechorzu © yurek55

Foka Depka w całej okazałości © yurek55
A oto jej historia: "Foka Depka urodziła się 16 lutego 2004 roku w helskim fokarium. Również w 2004 roku wypuszczono ją wraz z innymi fokami urodzonymi na Helu do morza, w rejonie Czołpina. W przeciwieństwie jednak do pozostałych fok, po dotarciu do brzegów Danii i Niemiec, postanowiła wrócić na polskie wybrzeże i pojawiała się bardzo często u brzegów całej gminy Rewal, niejednokrotnie wylegując się na piasku wśród turystów. Spostrzec można ją również było w morskich wodach, gdy wyłaniała się obserwując brzeg. Szczególnie upodobała sobie niechorską plażę. W latach 2005-2007 była to jedyna, żyjąca dziko foka, w tym rejonie Bałtyku. Depka szybko podbiła serca mieszkańców Wybrzeża Rewalskiego i turystów i doczekała się swojego pomnika, który znajduje się w Niechorzu, na placu nazwanym również na jej cześć - Placem Foki Depki. "

Komu rybkę komu, bo idę do domu. Sprzedaż prosto z kutra © yurek55
Za czym kolejka ta stoi...

Rybne szkielety w Rewalu © yurek55

Rybna instalacja w Rewalu © yurek55

Taras widokowy. Rewal © yurek55

Kłódki miłości © yurek55

Plaża w Rewalu o poranku © yurek55

Replika krzyża z Giewontu w Pustkowie © yurek55

Bałtycki Krzyż Nadziei © yurek55

Tablica pamiątkowa na rocznicę osadnictwa w Pustkowie © yurek55
"Ku pamięci i chwale tych. którzy związali swe życie z tą Ziemią. W 65 rocznicę osadnictwa w Pustkowie. Mieszkańcy. 11.05.2012"
Krzyż stoi na klifie w Pustkowie - około 100 metrów od Morza Bałtyckiego. Krzyż jest dokładną repliką tego na Giewoncie i mierzy 19 metrów wysokości - postawiono go w 2007 roku.Konstrukcja jest o półtora metra wyższa od tatrzańskiego pierwowzoru. Krzyż jest też cięższy o blisko 2 tony (waży bowiem 4,5 tony).
Niedokładna kontrola czasu w Pobierowie © yurek55
Albo się spieszy 70 minut, albo stoi.

Blichtr + przepych = kicz. Pobierowo © yurek55

Korek od strony Trzęsacza - ruch wahadłowy na 102 © yurek55
Fotka z rzeczonej ścieżki rowerowej
Aha! I jeszcze jedno. Po sniadaniu, jako że słońca nie było, a ja kilometrów w nogach miałem mało, zabrałem żonę na wycieczkę objazdową. Kilometrów przejechanych tym wehikułem nie doliczam do statystyk, ale za to jest troszkę niepełny zapis trasy z navime.

Autor w trakcie dokręcania © yurek55
A na końcu wpisu, niespodzianka.

Niechorze Wita © yurek55

Niechorze, Plac foki Depki © yurek55

Pomnik foki w Niechorzu © yurek55

Foka Depka w całej okazałości © yurek55
A oto jej historia: "Foka Depka urodziła się 16 lutego 2004 roku w helskim fokarium. Również w 2004 roku wypuszczono ją wraz z innymi fokami urodzonymi na Helu do morza, w rejonie Czołpina. W przeciwieństwie jednak do pozostałych fok, po dotarciu do brzegów Danii i Niemiec, postanowiła wrócić na polskie wybrzeże i pojawiała się bardzo często u brzegów całej gminy Rewal, niejednokrotnie wylegując się na piasku wśród turystów. Spostrzec można ją również było w morskich wodach, gdy wyłaniała się obserwując brzeg. Szczególnie upodobała sobie niechorską plażę. W latach 2005-2007 była to jedyna, żyjąca dziko foka, w tym rejonie Bałtyku. Depka szybko podbiła serca mieszkańców Wybrzeża Rewalskiego i turystów i doczekała się swojego pomnika, który znajduje się w Niechorzu, na placu nazwanym również na jej cześć - Placem Foki Depki. "

Komu rybkę komu, bo idę do domu. Sprzedaż prosto z kutra © yurek55
Za czym kolejka ta stoi...

Rybne szkielety w Rewalu © yurek55

Rybna instalacja w Rewalu © yurek55

Taras widokowy. Rewal © yurek55

Kłódki miłości © yurek55

Plaża w Rewalu o poranku © yurek55

Replika krzyża z Giewontu w Pustkowie © yurek55

Bałtycki Krzyż Nadziei © yurek55

Tablica pamiątkowa na rocznicę osadnictwa w Pustkowie © yurek55
"Ku pamięci i chwale tych. którzy związali swe życie z tą Ziemią. W 65 rocznicę osadnictwa w Pustkowie. Mieszkańcy. 11.05.2012"
Krzyż stoi na klifie w Pustkowie - około 100 metrów od Morza Bałtyckiego. Krzyż jest dokładną repliką tego na Giewoncie i mierzy 19 metrów wysokości - postawiono go w 2007 roku.Konstrukcja jest o półtora metra wyższa od tatrzańskiego pierwowzoru. Krzyż jest też cięższy o blisko 2 tony (waży bowiem 4,5 tony).

Niedokładna kontrola czasu w Pobierowie © yurek55
Albo się spieszy 70 minut, albo stoi.

Blichtr + przepych = kicz. Pobierowo © yurek55

Korek od strony Trzęsacza - ruch wahadłowy na 102 © yurek55
Fotka z rzeczonej ścieżki rowerowej
Aha! I jeszcze jedno. Po sniadaniu, jako że słońca nie było, a ja kilometrów w nogach miałem mało, zabrałem żonę na wycieczkę objazdową. Kilometrów przejechanych tym wehikułem nie doliczam do statystyk, ale za to jest troszkę niepełny zapis trasy z navime.

Autor w trakcie dokręcania © yurek55
- DST 33.00km
- Czas 02:03
- VAVG 16.10km/h
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 17 sierpnia 2017
Kategoria > 100, Nad morzem 5, przed śniadaniem
Dziesiąta nadmorska: Ostatnia gmina - Będzino
Męczyła mnie ta ostatnia gmina, Będzino, i nie dawała spokoju, aż wczoraj znalazłem na nią sposób. Poszukałem sobie rozkładu jazdy komunikacji publicznej, przepatrzyłem godziny odjazdów, przyjazdów i w końcu postanowiłem skorzystać z szynobusu o 9:21 z Kołobrzegu do Trzebiatowa. On jedzie tylko dwadzieścia parę minut i spokojnie ok. wpół do jedenastej bym wrócił na śniadanie. Wprawdzie pisało, że liczba miejsc na rowery jest ograniczona, ale pomyślałem, że kupię bilet rano jadąc w tamtą stronę. Brałęm też pod uwagę powrót z Kołobrzegu autobusem, ale nie wiedziałem, czy kierowca zechce zabrać mnie z rowerem.
Ranek był dziś wyjątkowo zimny i szybko pożałowałem niezałożenia rękawków, bo kurtka - trzepaczka ultralight raczej słabo grzeje. Na dodatek w powietrzu unosiła się skondensowana wilgoć, tworząc mgły i potęgując odczuwanie zimna. Nie miałem innego wyjścia tylko kręcić i próbować się rozgrzać i po jakimś czasie to się w końcu udało. Kiedy dojechałem do Kołobrzegu, nie skręciłem w stronę dworca kupować bilet, tylko nie tracąc czasu pojechałem tą samą trasą, co w ubiegły piątek, gdy jechałem po gminę Ustronie. Tym razem krajową jedenastką musiałem jechać dłużej niż wtedy, ale kilometry mijały szybko i wreszcie dotarłem do żegnacza gminy Ustronie. Dopiero tam się zatrzymałem, schowałem kurtkę do kieszonki, zjadłem batonik, napiłem się i mogłem wracać. Na liczniku było 60,5 kilometra przy prędkości średniej 21,4 km/h i gdy zawróciłem, a moja szybkość nie spadała, zacząłem rozważać powrót na kołach. W Kołobrzegu ostatecznie postanowiłem, że rezygnuję z pociągu i ostatni raz przejechałem ten fragment wojewódzkiej sto dwa i strefę smrodu w Trzebiatowie. Dziś wiatr wiał z południa więc czułem go nieco dłużej, bo odór gonił mnie przez kilkaset metrów. Teraz już w tamtym kierunku nie muszę jechać i mogę pojeździć wzdłuż morza, rekreacyjnie i bez presji czasu. Zostały trzy dni na roztrenowanie. :)

Taki sobie landszaft © yurek55

Jeszcze 38 kilometrów i śniadanie © yurek55

W Gołańczy Pomorskiej ślad po Tour do Pomorze © yurek55

Taki sobie landszaft © yurek55

Jeszcze 38 kilometrów i śniadanie © yurek55

W Gołańczy Pomorskiej ślad po Tour do Pomorze © yurek55
- DST 121.00km
- Czas 05:32
- VAVG 21.87km/h
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 16 sierpnia 2017
Kategoria <50, Nad morzem 5, przed śniadaniem
Dziewiąta nadmorska: Małe kółko, krótki dystans
Późno wstałem i nigdzie dalej pojechać bym nie zdążył, postanowiłem więc pokręcić się w pobliżu. Zatoczyłem niewielkie kółko i to właściwie wszystko.
Ale za to wybrałem się samochodem do Międzyzdrojów i wiem jak trudno będzie uczestnikom MRDP przejechać Dziwnów. Korek zaczyna się od tablicy z nazwą miejscowości, bo podnoszenie zwodzonego mostu co godzina nie poprawia płynności ruchu na drodze 102. Będą musieli jechać chodnikiem, na środku jezdni bowiem, jest łączenie płyt betonowych i lepiej żeby opona nie wpadła w ten rowek. Później przed Pobierowem będzie pierwszy odcinek ruchu wahadłowego, a do Trzęsacza będą jeszcze dwa.
I jeszcze jedna sprawa. Przed tabliczką miejscowości w Trzebiatowie usytuowany jest skład obornika. Śmierdzi gównem tak, że aż nogi wykręca. Z daleka będzie wiadomo, że blisko już Trzebiatów, potem będzie Kołobrzeg, Koszalin i zaraz meta...
Powodzenia!

A oto początek ścieżki Pogorzelica - Mrzeżyno © yurek55

Opis ścieżki © yurek55

Kontrola czasu - rondo w Rewalu © yurek55

Bulwar nadmorski w Rewalu © yurek55

Pomnik na Placu Sybiraków w Rewalu © yurek55
"Pamięci mieszkańców gminy którzy wrócili z nieludzkiej ziemi"
Ale za to wybrałem się samochodem do Międzyzdrojów i wiem jak trudno będzie uczestnikom MRDP przejechać Dziwnów. Korek zaczyna się od tablicy z nazwą miejscowości, bo podnoszenie zwodzonego mostu co godzina nie poprawia płynności ruchu na drodze 102. Będą musieli jechać chodnikiem, na środku jezdni bowiem, jest łączenie płyt betonowych i lepiej żeby opona nie wpadła w ten rowek. Później przed Pobierowem będzie pierwszy odcinek ruchu wahadłowego, a do Trzęsacza będą jeszcze dwa.
I jeszcze jedna sprawa. Przed tabliczką miejscowości w Trzebiatowie usytuowany jest skład obornika. Śmierdzi gównem tak, że aż nogi wykręca. Z daleka będzie wiadomo, że blisko już Trzebiatów, potem będzie Kołobrzeg, Koszalin i zaraz meta...
Powodzenia!

A oto początek ścieżki Pogorzelica - Mrzeżyno © yurek55

Opis ścieżki © yurek55

Kontrola czasu - rondo w Rewalu © yurek55

Bulwar nadmorski w Rewalu © yurek55

Pomnik na Placu Sybiraków w Rewalu © yurek55
"Pamięci mieszkańców gminy którzy wrócili z nieludzkiej ziemi"
- DST 21.00km
- Czas 01:14
- VAVG 17.03km/h
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 15 sierpnia 2017
Kategoria > 100, Nad morzem 5, przed śniadaniem
Ósma nadmorska: Jeszcze jedna gmina
Daleko do tej gminy Dygowo miałem, ale dałem radę, tylko musiałem nieco wcześniej wstać. Jeszcze Będzino mnie męczy, bo Świnoujście to już całkiem poza zasięgiem.

Żurawie na polach zwołują się do odlotu © yurek55

Lis nie myśli o podróży, a o śniadaniu © yurek55

Parsęta w Kołobrzegu z katedrą w tle © yurek55

Rondo z łabędziami w Kołobrzegu © yurek55

Witacz sponsoruje dostawca gazu ziemnego do gminy Dygowo © yurek55

Żurawie na polach zwołują się do odlotu © yurek55

Lis nie myśli o podróży, a o śniadaniu © yurek55

Parsęta w Kołobrzegu z katedrą w tle © yurek55

Rondo z łabędziami w Kołobrzegu © yurek55

Witacz sponsoruje dostawca gazu ziemnego do gminy Dygowo © yurek55
- DST 101.00km
- Czas 04:55
- VAVG 20.54km/h
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 7 sierpnia 2017
Kategoria 50-100, Nad morzem 5, przed śniadaniem
Pierwsza nadmorska: po gminę Wolin
Wzorem lat ubiegłych w wakacje kontynuuję kolekcjonowanie nadmorskich gmin. Zasięg jazdy ustaliłem na max 100 km, ponieważ moje jazdy odbywają się przed śniadaniem, a te wypadałoby wspólnie zjeść w miarę rano. Dziś obudziłem się przed piątą, jeszcze zanim budzik zadzwonił i po cichutku, z butami w rękach, żeby stukaniem bloków nie postawić całego pensjonatu na nogi, skradając się jak złodziej, otworzyłem drzwi i wyszedłem na zewnątrz. Reszta już jak zwykle. Poranne pustki w zwykle gwarnych i pełnych ludzi miejscach, to widok znany mi z poprzednich nadmorskich wycieczek. Poranny chłód i oczekiwanie aż słońce wyżej wzejdzie i zacznie grzać. Nowością i nieprzyjemnym zaskoczeniem był duży ruch samochodowy na drodze wojewódzkiej 107 z Kamienia Pomorskiego do Szczecina. Chłopaki gazu nie odpuszczają i testują jak blisko mogą przejechać obok rowerzysty, gdy z naprzeciwka też jedzie samochód. Niektórzy całkiem niezłe wyniki osiągali w tej konkurencji.
Zdobyte gminy: Wolin, Kamień Pomorski, Golczewo, Świerzno, Dziwnów, Rewal

Cel osiągnięty, Wolin zdobyty! © yurek55

Kamień Pomorski © yurek55

Kolejna gmina - Świerzno © yurek55

Dziwnów © yurek55

Dziwnów © yurek55

Rowerowe logo powiatu gryfickiego i hasło: Rower też morze © yurek55
Zdobyte gminy: Wolin, Kamień Pomorski, Golczewo, Świerzno, Dziwnów, Rewal

Cel osiągnięty, Wolin zdobyty! © yurek55

Kamień Pomorski © yurek55

Kolejna gmina - Świerzno © yurek55

Dziwnów © yurek55

Dziwnów © yurek55

Rowerowe logo powiatu gryfickiego i hasło: Rower też morze © yurek55
- DST 84.00km
- Czas 03:59
- VAVG 21.09km/h
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 30 lipca 2017
Kategoria 50-100, przed śniadaniem
Poranna jazda - dobra jazda!
Wstałem wcześniej więc miałem więcej czasu niż wczoraj to i dystans dłuższy. Wczoraj na zachodnich wioskach nie spotkałem żadnego rowerzysty, dziś na drodze Gassy - Wilanów co najmniej trzydziestu. Poranna jazda ma tę zaletę, że nie było jeszcze tego koszmarnego upału. Strawa - 16 kieliszków.

Budowa na parkingu CH Janki © yurek55

Triban w burzanach - okolice przystani w Gassach © yurek55

Budowa na parkingu CH Janki © yurek55

Triban w burzanach - okolice przystani w Gassach © yurek55
- DST 73.00km
- Czas 03:05
- VAVG 23.68km/h
- Temperatura 24.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 lipca 2017
Kategoria 50-100, przed śniadaniem
Na zachód
Czasu miałem na wycieczkę około 50 km i mogłem pojechać do Gassów i z powrotem, ale że niezbyt lubię jazdę "po gumce", czy "po sznurku", pojechałem na zachód do Borzęcina. Zmiana pedałów i butów pomogła w niewielkim stopniu, bo z kolei noski od pedałów od góry podrażniały bolące miejsce. Czyli - i tak źle - i tak niedobrze...

Hala sportowa w Strzykułach © yurek55

Borzęcin - kontrola czasu © yurek55

Hala sportowa w Strzykułach © yurek55

Borzęcin - kontrola czasu © yurek55
- DST 51.00km
- Czas 02:15
- VAVG 22.67km/h
- Temperatura 23.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 lipca 2017
Kategoria 50-100, przed śniadaniem
Kto nie ma w głowie, ten ma w kołach
Po porannych perturbacjach z rozwalonym łóżkiem, kiedy już udało mi się je naprawić, mogłem ze spokojną głową udać się na wycieczkę. Tym razem cel był bardzo konkretny - musiałem przywieźć z Piaseczna kocie puszki. Opiekujemy się futrzakiem Dominiki, a że skończyła mu się karma, pojechałem uzupełnić zapasy. Uzgodniłem powrót za około trzy godziny, bo planowaliśmy resztę dnia spędzić na działce. Tyle czasu wystarcza akurat na klasyczny trójkąt: dom - Piaseczno - Gassy. Wracając, przed samą przystanią wyprzedził mnie kolega w koszulce z napisem San Francisco i stylizowanym mostem Golden Gate. Przyjrzałem się jej dokładnie, bo uczepiłem się go i jechałem za nim aż do mostu w Obórkach. Dopiero tam odpadłem. Kiedy zatrzymałem się na moście na rzeczce Wilanówka, na tradycyjną fotkę z mostu, zadzwonił trzymany już w ręku telefon. Żona kazała mi szybko wracać do Piaseczna, bo pod drzwiami stoi pan Marek i nie może wejść malować. Okazało się, że w pomroczności swej zamknąłem na oba zamki, gdy tymczasem on ma klucz tylko od jednego. Nie pozostało mi nic innego jak zawrócić, stąd taki nietypowy ślad trasy.
Kto nie ma w głowie, ten ma w kołach.

Tymczasowy lokator nasz podopieczny © yurek55
Kto nie ma w głowie, ten ma w kołach.

Tymczasowy lokator nasz podopieczny © yurek55
- DST 79.40km
- Czas 03:27
- VAVG 23.01km/h
- Temperatura 25.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze























