Niedziela, 9 kwietnia 2017
Kategoria <50, przed śniadaniem
I znów to samo
No właśnie. Zaczynam zauważać u siebie pewne przesunięcie akcentów. Już nie wędruję rowerem i nie rozglądam po okolicy, tylko zapitalam. Ten sposób jazdy sprawia, że wracam wciąż na te same szlak, by nie tracić czasu na zastanawianie się, no i szkoda mi czasu na zdjęcia. Zapewne odbywa się z to z dużą szkodą dla bloga, ale chwilowo muszę nacieszyć się nowymi możliwościami, jakie daje Bystry B. Dziś przeprosiłem się ze swoją żółtą wiatrówką, więc znów usłyszałem łopot rękawów na wietrze. Ale nawet jazda pod wiatr nie jest już taką drogą przez mękę, jak kiedyś. Próbowałem też dziś utrzymać się za kolegą, który wyprzedzając mnie na swoim czerwonym Specu, powiedział - "dzień dobry". Na krótkim dystansie, tak do kilometra, nawet mi się to udawało. Jak widać po śladzie na Stravie, nie chciało mi się kombinować w powrotnej drodze i pojechałem tak samo. Tym sposobem narysowany pies, jest na smyczy.
PS. Locus zwariował i podaje jakieś absurdalne przewyższenia, tym samym i Strava, do której eksportuję pliki .gpx z aplikacji w telefonie. Następnie na Stravie trzeba kliknąć "correct elevation" i odświeżyć stronę, by uzyskać w miarę poprawny wynik. Ktoś wie dlaczego mój gps w telefonie takie przewyższenia przekazuje do Locusa? Jakieś pomysły? Dla ułatwienia dodam, że nic nie grzebałem w ustawieniach telefonu ani aplikacji.

Widzowie serialu będą wiedzieć o co chodzi © yurek55
PS. Locus zwariował i podaje jakieś absurdalne przewyższenia, tym samym i Strava, do której eksportuję pliki .gpx z aplikacji w telefonie. Następnie na Stravie trzeba kliknąć "correct elevation" i odświeżyć stronę, by uzyskać w miarę poprawny wynik. Ktoś wie dlaczego mój gps w telefonie takie przewyższenia przekazuje do Locusa? Jakieś pomysły? Dla ułatwienia dodam, że nic nie grzebałem w ustawieniach telefonu ani aplikacji.

Widzowie serialu będą wiedzieć o co chodzi © yurek55
- DST 46.30km
- Czas 01:58
- VAVG 23.54km/h
- Temperatura 7.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
W Twoim przypadku to ewidentnie wina urządzenia pomiarowego - wysatrczy przejrzeć profil wysokościowy paru nieskorygowanych aktywności - masa nierealnych wysokości, po 190m, masa dużych skoków, jakie są u nas niemożliwe. W Warszawie maksymalna amplituda wysokości to góra 20-25m (rejon skarpy), a na zachód od miasta to już w ogóle bardzo płasko jest. A u Ciebie na nieskorygowanych aktywnościach na Stravie pokazuje skoki o kilkadziesiąt metrów.
wilk - 17:35 poniedziałek, 10 kwietnia 2017 | linkuj
GPS w prostych komórkach jest słabiutki. Mierzy wysokość jedynie z pomiaru satelitów - a to jest pomiar bardzo wadliwy i dający duże błędy w chwili gdy dostęp do satelitów jest ograniczony (m.in.) w lesie i w zabudowie miejskiej. Wyższej klasy Garminy mierzą wysokość za pomocą czujnika barometrycznego, który jest korygowany odczytem z satelitów. I to jest odczyt precyzyjniejszy niż to co Strava podaje z map za pomocą swoich korekcji, bo jest to dokładny pomiar, a nie szacunek z modelu mapy. Więc tu nie może być nagłego skoku o 100m, skoki są ograniczone i występują głównie podczas kalibracji na starcie. A jak mamy pomiar tylko z satelitów - to wysokość potrafi skoczyć chwilowo o 50m do góry, później zaraz opadnie, jak zasięg się poprawi - ale to się już wlicza do sumy. Na Mazowszu na 100km średnio wypada 250-300m w pionie - i odczyty w tym zakresie są realne.
wilk - 17:27 poniedziałek, 10 kwietnia 2017 | linkuj
No to chyba nie wina mapy ..chociaż w gramine mam osmapę - a ty zdaje się też sobie do Locusa zaunstalowałeś taka mapkę ?
Katana1978 - 14:02 poniedziałek, 10 kwietnia 2017 | linkuj
Powiem Ci szczerze że nie mam pojęcia czemu tak z wys. masz problemy.
Jak podejrzewasz mapę to wypróbuj jutro z tą standardową co się ściąga z aplikacji ... Katana1978 - 21:00 niedziela, 9 kwietnia 2017 | linkuj
Jak podejrzewasz mapę to wypróbuj jutro z tą standardową co się ściąga z aplikacji ... Katana1978 - 21:00 niedziela, 9 kwietnia 2017 | linkuj
Może Amerykańce albo Ruskie przy gpsach w kosmosie coś majstrowali :)
Zobacz czy to będzie się powtarzać ... Katana1978 - 20:22 niedziela, 9 kwietnia 2017 | linkuj
Komentuj
Zobacz czy to będzie się powtarzać ... Katana1978 - 20:22 niedziela, 9 kwietnia 2017 | linkuj