Wpisy archiwalne w kategorii
całe NIC
| Dystans całkowity: | 1047.40 km (w terenie 14.58 km; 1.39%) |
| Czas w ruchu: | 65:09 |
| Średnia prędkość: | 15.65 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 50.72 km/h |
| Suma podjazdów: | 722 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 133 (85 %) |
| Maks. tętno średnie: | 113 (72 %) |
| Suma kalorii: | 8790 kcal |
| Liczba aktywności: | 156 |
| Średnio na aktywność: | 6.71 km i 0h 25m |
| Więcej statystyk | |
Poniedziałek, 7 kwietnia 2014
Kategoria całe NIC
Do sklepu, transportowo
W sklepie włączyłem pauzę w endomodo i oczywiście zapomniałem wznowić nagrywania trasy po wyjściu. Zrobiłem to dopiero przy Niebieskim Mieście w Alejach Jerozolimskich i stąd prosta kreska narysowana "w powietrzu", oraz różnica kilometrażu. Dziś już znowu w krótkich spodenkach jechałem, za oknem było 15°C.
- DST 14.00km
- Czas 00:43
- VAVG 19.53km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Dwie krótkie, jedna wieczorna
W dzień pojechałem na Kruczą załatwić pewną papierkową sprawę, a wieczorem na badanie USG do LuxMedu na Postępu.

Nie wiem dlaczego rejestracja włączyła się dopiero na Wołoskiej?

Nie wiem dlaczego rejestracja włączyła się dopiero na Wołoskiej?
- DST 21.30km
- Czas 01:08
- VAVG 18.79km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 marca 2014
Kategoria całe NIC
Do SkiTeam i z powrotem
Chciałem sprawdzić w sklepie na Karolkowej, czy nie maja fajnych toreb pod ramę, więc wyciągnąłem stary rower i pojechałem. Na taką trasę to nawet się nie przebierałem, pojechałem w "cywilnych" ciuchach. Wiatr dziś nieźle daje, ale jest w miarę ciepło, nie to co wczoraj. Torby nie mieli takiej co by mi się spodobała, ale dowiedziałem się za to, czym się rower do triathlonu, od szosowego różni, wiecie?
PS. Ponieważ nie ma zdjęcia z wycieczki, a na Krymie niepewnie, zdjęcie autora w stroju adekwatnym do sytuacji.

PS. Ponieważ nie ma zdjęcia z wycieczki, a na Krymie niepewnie, zdjęcie autora w stroju adekwatnym do sytuacji.

- DST 8.00km
- Czas 00:35
- VAVG 13.71km/h
- Temperatura 10.4°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 13 marca 2014
Kategoria całe NIC
Rower oznakowany
Nie bardzo mogłem sobie dziś pozwolić na jeżdżenie, co innego zaabsorbowało skutecznie mój czas, stąd żałosne 15 kilometrów i to na trzy raty. Ostatnim miejscem, które odwiedziłem, był Komisariat Policji, a efekt tej wizyty widać na poniższym zdjęciu.

Pojazd oznakowany © yurek55

Kands z czarnym widelcem © yurek55

Własność Sp. Mieszk. Inżynierów Ministerstwa Kolei Żelaznych © yurek55

Sąsiedzi pamiętają © yurek55

To on dobił Kutscherę © yurek55
Od kilku dni oglądam i przymierzam torby trójkątne pod ramę, ale nie umiem się zdecydować. Dziś też na Nowowiejską w tym celu pojechałem i znowu nic. Jakieś sugestie?

Pojazd oznakowany © yurek55

Kands z czarnym widelcem © yurek55

Własność Sp. Mieszk. Inżynierów Ministerstwa Kolei Żelaznych © yurek55

Sąsiedzi pamiętają © yurek55

To on dobił Kutscherę © yurek55
Od kilku dni oglądam i przymierzam torby trójkątne pod ramę, ale nie umiem się zdecydować. Dziś też na Nowowiejską w tym celu pojechałem i znowu nic. Jakieś sugestie?
- DST 15.30km
- Czas 01:01
- VAVG 15.05km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 24 lutego 2014
Kategoria całe NIC
Przejazd próbny.
Z dużą obawą, a właściwie lepszym określeniem będzie, "z duszą na ramieniu", wsiadałem dziś na rower. Oczekiwałem i obawiałem się bólu, ale znowu prawdziwe okazało się powiedzenie - "strach ma wielkie oczy". Samo kręcenie pedałami było praktycznie bezbolesne, gorsze było znoszenie roweru po schodach i wsiadanie. Oczywiście już wczoraj poprawiłem jak umiałem przedni hamulec i dziś chciałem też sprawdzić, czy kręci się przednie koło. Drugim powodem, (no dobrze, pretekstem), do tego "heroicznego" czynu, było poszukiwanie mocowania tylnej lampki, co się połamało w sobotę przy upadku. A właściwie to całej lampki, z której da się mocowanie wykorzystać. Mam dwa sklepy rowerowe w najbliższej okolicy, trzeci Decathlon, więc postanowiłem spróbować. Lampki nie dostałem, ale przekonałem się, że jeżdżenie nie boli, rower nie wymaga interwencji mechanika i blokady psychicznej przed jazdą też nie mam. Potrącenie nauczyło mnie większej jeszcze ostrożności i nieufności do innych użytkowników. Dzięki komentarzom pod wpisem i na podrozerowerowe.info wiele się dowiedziałem, poczytałem o Waszych przygodach na drodze i wiem, że rowerzysta na drodze musi przyjąć taktykę zwierzyny łownej - i to bez okresu ochronnego - żeby przetrwać. Smutna to konstatacja, ale tylko dzięki takiej postawie, nie podzielimy losu wymarłych gatunków takich jak: tury, wilki workowate, czy ptaki dodo...
A już najbardziej osłabił mnie tekst podrzucony przez rmikke i waxmunda, przeczytajcie sami dlaczego kierowcy nas nie widzą
Niechcący wyłączyłem endo przy Hali Banacha, stąd niedomknięta pętla i różnica we wskazaniach
A już najbardziej osłabił mnie tekst podrzucony przez rmikke i waxmunda, przeczytajcie sami dlaczego kierowcy nas nie widzą
Niechcący wyłączyłem endo przy Hali Banacha, stąd niedomknięta pętla i różnica we wskazaniach
- DST 6.76km
- Czas 00:26
- VAVG 15.60km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 27 stycznia 2014
Kategoria całe NIC, przed śniadaniem
Niedaleko
Okazją do porannego wyjazdu stał się dzisiaj "Tydzień amerykański" w Lidlu. Wprawdzie artykuły spożywcze nie wywołują takich gorących emocji u klientek, jak ubrania damskie, ale z przyzwyczajenia pojechałem tam jeszcze przed śniadaniem. Padający śnieg, wiatr oraz mokre jezdnie z resztkami błota pośniegowego, taka była sytuacja na trasie. Dlatego wybrałem bezpieczniejszy wariant podróżowania i gdy skończyła się droga dla rowerów, dalej pojechałem chodnikiem. Oczywiście nigdzie nie były one odśnieżone do czysta, dlatego jazdę dzisiejszą traktuję jako terenową. Po chodnikach z założenia jeździ się powoli, bo jest się na nich gościem i ja też przestrzegałem tej zasady. Pieszych z daleka delikatnym dzwonieniem uprzedzałem, że się zbliżam, dziękowałem za danie wolnej drogi, przepraszałem - koegzystencja wzorowa.
Zdjęć dziś nie robiłem, zamieszczone poniżej są z soboty. Tak znika kolejny budynek Fabryki Samochodów Osobowych, tym razem jest to Narzędziownia. Powstała jako jeden z pierwszych fabrycznych budynków w 1951 roku.



edit:
Te dzisiejsze 7km przełamało liczbę Bestii:) Późno to spostrzegłem
Zdjęć dziś nie robiłem, zamieszczone poniżej są z soboty. Tak znika kolejny budynek Fabryki Samochodów Osobowych, tym razem jest to Narzędziownia. Powstała jako jeden z pierwszych fabrycznych budynków w 1951 roku.



edit:
Te dzisiejsze 7km przełamało liczbę Bestii:) Późno to spostrzegłem
- DST 6.58km
- Teren 6.58km
- Czas 00:28
- VAVG 14.10km/h
- Temperatura -6.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
























