Poniedziałek, 27 stycznia 2014
Kategoria całe NIC, przed śniadaniem
Niedaleko
Okazją do porannego wyjazdu stał się dzisiaj "Tydzień amerykański" w Lidlu. Wprawdzie artykuły spożywcze nie wywołują takich gorących emocji u klientek, jak ubrania damskie, ale z przyzwyczajenia pojechałem tam jeszcze przed śniadaniem. Padający śnieg, wiatr oraz mokre jezdnie z resztkami błota pośniegowego, taka była sytuacja na trasie. Dlatego wybrałem bezpieczniejszy wariant podróżowania i gdy skończyła się droga dla rowerów, dalej pojechałem chodnikiem. Oczywiście nigdzie nie były one odśnieżone do czysta, dlatego jazdę dzisiejszą traktuję jako terenową. Po chodnikach z założenia jeździ się powoli, bo jest się na nich gościem i ja też przestrzegałem tej zasady. Pieszych z daleka delikatnym dzwonieniem uprzedzałem, że się zbliżam, dziękowałem za danie wolnej drogi, przepraszałem - koegzystencja wzorowa.
Zdjęć dziś nie robiłem, zamieszczone poniżej są z soboty. Tak znika kolejny budynek Fabryki Samochodów Osobowych, tym razem jest to Narzędziownia. Powstała jako jeden z pierwszych fabrycznych budynków w 1951 roku.



edit:
Te dzisiejsze 7km przełamało liczbę Bestii:) Późno to spostrzegłem
Zdjęć dziś nie robiłem, zamieszczone poniżej są z soboty. Tak znika kolejny budynek Fabryki Samochodów Osobowych, tym razem jest to Narzędziownia. Powstała jako jeden z pierwszych fabrycznych budynków w 1951 roku.



edit:
Te dzisiejsze 7km przełamało liczbę Bestii:) Późno to spostrzegłem
- DST 6.58km
- Teren 6.58km
- Czas 00:28
- VAVG 14.10km/h
- Temperatura -6.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
i to nie jest przypuszczenie, a tym bardziej nie insynuacja, tylko stwierdzenie faktu :)
jolapm - 08:44 wtorek, 28 stycznia 2014 | linkuj
włączanie bikestats masz zsynchronizowane ze słoneczkiem? :)
jolapm - 08:33 wtorek, 28 stycznia 2014 | linkuj
Ale prosta kreska - nie podobne to do ciebie yurku ...:)
Katana1978 - 15:24 poniedziałek, 27 stycznia 2014 | linkuj
Dlaczego nie jezdnią? Są takie czyste i przyczepne...
Hipek - 14:39 poniedziałek, 27 stycznia 2014 | linkuj
Komentuj