Wpisy archiwalne w kategorii
50-100
| Dystans całkowity: | 71938.02 km (w terenie 1408.00 km; 1.96%) |
| Czas w ruchu: | 3579:00 |
| Średnia prędkość: | 20.05 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 132.12 km/h |
| Suma podjazdów: | 97763 m |
| Suma kalorii: | 1236064 kcal |
| Liczba aktywności: | 1066 |
| Średnio na aktywność: | 67.48 km i 3h 22m |
| Więcej statystyk | |
Piątek, 31 marca 2023
Kategoria 50-100
Zamknąć pierwszy kwartał
Wczoraj kurier dostarczył zamówioną obręcz i opony Panaracer Gravelking SK+ ze sklepu Bikeinn. Pomimo, że sklep hiszpański, na przesyłkę czekałem tylko sześć dni od zamówienia, a i ceny mają całkiem atrakcyjne. Przytroczyłem zatem obręcz do pleców i pojechałem dostarczyć ją kołodziejowi, a potem, już bez balastu, szlakiem nad Wisłą dojechałem do Łomianek. Znowu w kolejnym miejscu jest objazd i zjazdem przy kolektorze nie da się zjechać.
Ponieważ chciałem zajrzeć na zachodnie wioski i zobaczyć co z drogą w Koczargach i zegarem w Borzęcinie - motyw dobry, jak każdy inny - odbiłem w lewo i stałą trasą przez Mościska dojechałem do Izabelina. W Koczargach nadal status quo, zapału i chęci na ostatnie sto metrów drogi zabrakło, a na kościele nadal nie da się sprawdzić godziny. Dziś pogoda dopisała, ale to chyba ostatni dzień dobry do jazdy.
A co do statystyk I kwartału:

Remont zjazdu nad Wisłą © yurek55

Asfaltu jak nie było, tak nie ma © yurek55

Borzęcin, zegar stoi na 8:31 © yurek55
https://www.strava.com/activities/8807947656
Ponieważ chciałem zajrzeć na zachodnie wioski i zobaczyć co z drogą w Koczargach i zegarem w Borzęcinie - motyw dobry, jak każdy inny - odbiłem w lewo i stałą trasą przez Mościska dojechałem do Izabelina. W Koczargach nadal status quo, zapału i chęci na ostatnie sto metrów drogi zabrakło, a na kościele nadal nie da się sprawdzić godziny. Dziś pogoda dopisała, ale to chyba ostatni dzień dobry do jazdy.
A co do statystyk I kwartału:
- rower - 2505 km
- pływanie - 32 km

Remont zjazdu nad Wisłą © yurek55

Asfaltu jak nie było, tak nie ma © yurek55

Borzęcin, zegar stoi na 8:31 © yurek55
https://www.strava.com/activities/8807947656
-
- DST 73.93km
- Czas 03:30
- VAVG 21.12km/h
- VMAX 34.54km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 2233kcal
- Podjazdy 157m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 20 marca 2023
Kategoria Piaseczno/Ursynów, kurierowo, 50-100
Pierwsza goła noga
Pogoda iście wiosenna nam się zrobiła w stolicy, a ja wyjeżdżając rankiem nie wziąłem tego pod uwagę i ubrałem się niezbyt stosownie. Dlatego też po kilkunastu kilometrach zawróciłem do domu, by bardziej stosowny przyodziewek na grzbiet przyoblec. A skoro już wróciłem, to postanowiłem zmienić kierunek, cel i charakter jazdy na bardziej użytkowy, czyli kurierski. W Piasecznie czekał na mnie w lodówce smakowity prezent od córki i nie mogłem pozwolić by zbyt długo tam leżał. :) Z powrotem jechałem więc z nieco obciążonym plecakiem, ale Gassy i tak musiały być zaliczone. Na zakończenie, już w mieście, ostatecznie zeszło powietrze z wielokrotnie łatanej tylnej dętki i tym razem wyrzuciłem ją ostatecznie do śmietnika. Już kilka dni się do tego zabierałem, bo przed każdą jazdę musiałem dopompowywać koło, ale odkładałem to na następny dzień. No to dziś się zemściło moje lenistwo.

Goła noga © yurek55

Jedziemy! © yurek55

Druty © yurek55

Jeziorka z mostu © yurek55

Ceny paliw Pb95-6,63; Pb98-7,38; ON-6,80; LPG-3,04 © yurek55
https://www.strava.com/activities/8746777054

Goła noga © yurek55

Jedziemy! © yurek55

Druty © yurek55

Jeziorka z mostu © yurek55

Ceny paliw Pb95-6,63; Pb98-7,38; ON-6,80; LPG-3,04 © yurek55
https://www.strava.com/activities/8746777054
-
- DST 80.54km
- Czas 04:18
- VAVG 18.73km/h
- VMAX 44.31km/h
- Temperatura 13.0°C
- Kalorie 2316kcal
- Podjazdy 160m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Góra Kawiarnia
Nie byłem jeszcze w tym roku w Górze Kalwarii a wiedziałem, że w kolarskiej kawiarni był remont, więc dziś postanowiłem wreszcie tam pojechać. Pogoda piękna i słoneczna, ale temperatura jeszcze jednocyfrowa, więc strój okazał się optymalny, choć początkowo wydawało mi się, że będę się pocił. W kawiarni powiększyli bufet i są teraz dwie kasy, co zapewne skróci czas oczekiwania na złożenie zamówienia. Wiem, że w weekendy bywa tam bardzo tłoczno i to dobry ruch ze strony właściciela. Ja tłoku i czekania nie lubię i dlatego bywam tam wyłącznie w tygodniu. Powrót jedyną słuszną drogą, czyli przez Gassy, ale dziś, z braku czasu, na przystań nie zbaczałem i zdjęć nie robiłem. Zresztą byłem tam trzy dni temu.

Góra Kalwaria © yurek55

Góra Kawiarnia1 © yurek55

Góra Kawiarnia2 © yurek55

Góra Kawiarnia3 © yurek55

Góra Kawiarnia4 © yurek55

Paris - Roubaix w Górze Kawiarni © yurek55

Jurek w Górze Kawiarni © yurek55
https://www.strava.com/activities/8729737680

Góra Kalwaria © yurek55

Góra Kawiarnia1 © yurek55

Góra Kawiarnia2 © yurek55

Góra Kawiarnia3 © yurek55

Góra Kawiarnia4 © yurek55

Paris - Roubaix w Górze Kawiarni © yurek55

Jurek w Górze Kawiarni © yurek55
https://www.strava.com/activities/8729737680
-
- DST 91.88km
- Czas 04:34
- VAVG 20.12km/h
- VMAX 38.17km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 2633kcal
- Podjazdy 169m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 16 marca 2023
Kategoria 50-100
Na zachód szlakiem kościołów
Dziś wyprawa na zachodnie wioski i tym razem pojechałem przez Mariew i Zaborów aż do Leszna. Wracałem przez Białutki i słynne zakręty, wijącej się wśród pól drogi przez Witki. Po przekroczeniu drogi krajowej 92 na Poznań, przez Płochocin i Domaniew dotarłem do Pruszkowa, ale nie skręciłem jak zawsze na Żbików, tylko dojechałem do centrum, a później drogą do Pęcic dotarłem do moich ulubionych Michałowic i trzech kilometrów drogi rowerowej. Pierwszy raz przejechałem ją z zachodu na wschód i od razu trzy rekordy życiowe na Stravie, jest moc! ;)
Zegar stoi

Kościół św. Wincentego Ferreriusza w Borzęcinie © yurek55
W Zaborowie na tablicy bez zmian

Żelazna konsekwencja - Żelazna Wola © yurek55

Kościół św. Anny w Zaborowie © yurek55

Kościół św. Jana Chrzciciela w Lesznie © yurek55

Droga Leszno - Błonie © yurek55

Kościół św. Kazimierza w Pruszkowie © yurek55

Michałowice kierunek zachód © yurek55

Michałowice kierunek wschód © yurek55
https://www.strava.com/athletes/8970029
Zegar stoi

Kościół św. Wincentego Ferreriusza w Borzęcinie © yurek55
W Zaborowie na tablicy bez zmian

Żelazna konsekwencja - Żelazna Wola © yurek55

Kościół św. Anny w Zaborowie © yurek55

Kościół św. Jana Chrzciciela w Lesznie © yurek55

Droga Leszno - Błonie © yurek55

Kościół św. Kazimierza w Pruszkowie © yurek55

Michałowice kierunek zachód © yurek55

Michałowice kierunek wschód © yurek55
https://www.strava.com/athletes/8970029
-
- DST 82.46km
- Czas 04:13
- VAVG 19.56km/h
- VMAX 38.37km/h
- Temperatura 4.0°C
- Kalorie 2341kcal
- Podjazdy 148m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
W marcu jak w garncu
Pogoda prawdziwie wiosenna nam nastała od rana, a ja mędziłem i marudziłem nie wiedzieć po co i jak wyszedłem wreszcie, to już było po jedenastej. Tym razem zaplanowałem wizytę na przystani w Gassach i tym samym, pierwszy bok trójkąta, osiemnaście kilometrów, wypadło mi jechać z pod niezbyt sprzyjający wiatr. Ale już kolejne dziewiętnaście kilometrów, do samej Wisły, były bardzo przyjemne. Tylko w Piasecznie musiałem uzupełnić bidon, bo przy dzisiejszej temperaturze sięgałem po niego znacznie częściej. Na przystani i na promie widać przygotowania do nowego sezonu żeglugowego, który ma zacząć się za około miesiąc. Do Warszawy wracałem tym razem blisko Wisły, częściowo wałem, aż do samego Mostu Siekierkowskiego. Ponieważ chciałem trochę wydłużyć dystans, przejechałem na drugą stronę Wisły, ale akurat wtedy zaczęło kropić i kolejnym mostem, Łazienkowskim, wróciłem na lewy brzeg i najkrótszą drogą do domu. Dobrze, że wziąłem kurtkę do kieszonki, to mocno nie zmokłem, ale rowerzyści, którzy jechali "na krótko" chyba zbytnio się nie cieszyli.

Rezerwat przyrody Olszyna Łyczyńska © yurek55

Rezerwat Olszyna Łyczyńska © yurek55

Wisła w Gassach © yurek55

Prom i Star66 © yurek55

Woda wyrzuciła © yurek55

Jeziorka © yurek55

Przy EC Siekierki © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Manhattan stołeczny (zoom) © yurek55
https://www.strava.com/activities/8712800427

Rezerwat przyrody Olszyna Łyczyńska © yurek55

Rezerwat Olszyna Łyczyńska © yurek55

Wisła w Gassach © yurek55

Prom i Star66 © yurek55

Woda wyrzuciła © yurek55

Jeziorka © yurek55

Przy EC Siekierki © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Manhattan stołeczny (zoom) © yurek55
https://www.strava.com/activities/8712800427
-
- DST 65.92km
- Teren 2.00km
- Czas 03:27
- VAVG 19.11km/h
- VMAX 45.59km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 1949kcal
- Podjazdy 139m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 4 marca 2023
Kategoria 50-100, przed śniadaniem
Pięćdziesiątka z rana jak śmietana
Wczesnym porankiem, czyli przed ósmą, słońce radośnie świeciło i niebo się niebieszczyło nie przymierzając, jak w Neapolu. Nie tracąc czasu na zwykłe, poranne czynności, wstałem, ubrałem się i po kilkunastu minutach byłem już na rowerze. Jazda po pustych ulicach miasta zawsze daje dużo frajdy i warto dla tych chwil wstać wcześnie rano. Tym razem koła roweru zawiozły mnie na zachód, Traktem Królewskim, przez Koczargi do Borzęcina. Sprawdziłem, że asfaltu nadal brakuje na feralnych stu metrach drogi, a zegar na kościele nadal nie pokazuje właściwej godziny. Powrót do domu z wiatrem w plecy i pyszne śniadanko było wisienką na torcie dzisiejszego poranka.

Koczargi nadal niedokończone... © yurek55

...a zegar w Borzęcinie nadal nie pokazuje czasu © yurek55

Glinianki Sznajdra © yurek55

Morsowanie © yurek55
https://www.strava.com/activities/8662433788

Koczargi nadal niedokończone... © yurek55

...a zegar w Borzęcinie nadal nie pokazuje czasu © yurek55

Glinianki Sznajdra © yurek55

Morsowanie © yurek55
https://www.strava.com/activities/8662433788
-
- DST 50.16km
- Czas 02:26
- VAVG 20.61km/h
- VMAX 34.33km/h
- Temperatura 0.0°C
- Kalorie 1444kcal
- Podjazdy 88m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 2 marca 2023
Kategoria 50-100, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów
Jaki to ptaszek?
Pojechałem do Piaseczna dokończyć wczorajsze cięcie drzew owocowych i - o dziwo, okazało się, że kryzys ustąpił. Już nie musiałem każdego obrotu korbą okupować niewspółmiernym do tempa wysiłkiem. Na liczniku też często-gęsto pokazywała się prędkość ponad 25 km/h i wreszcie czułem że jadę! Dlatego po skończeniu prac pielęgnacyjnych, już nie myślałem o najkrótszej drodze do domu, tylko pojechałem troszkę dalszą trasą. Do Gassów nie dojechałem, ale do Konstancina już tak, a dalej przez Powsin do Wilanowa. Tutaj zmieniłem swoją stałą trasę i podjazdem uliczką Orszady dojechałem na Ursynów, a stamtąd już bez kombinacji, prosto do domu na obiad.
A oto i tytułowy ptaszek

Jakiś ptak na parapecie © yurek55
Moja wczorajsza i dzisiejsza praca

Cięcie pielęgnacyjne © yurek55

Wiśnia i czereśnia © yurek55
Mały klub z wielkimi tradycjami, dziś Mirków, to część Konstancina.

100 lat klubu z Mirkowa © yurek55
https://www.strava.com/activities/8647602612
A oto i tytułowy ptaszek

Jakiś ptak na parapecie © yurek55
Moja wczorajsza i dzisiejsza praca

Cięcie pielęgnacyjne © yurek55

Wiśnia i czereśnia © yurek55
Mały klub z wielkimi tradycjami, dziś Mirków, to część Konstancina.

100 lat klubu z Mirkowa © yurek55
https://www.strava.com/activities/8647602612
-
- DST 55.14km
- Czas 02:43
- VAVG 20.30km/h
- VMAX 34.28km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 1613kcal
- Podjazdy 113m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 28 lutego 2023
Kategoria 50-100
Śmierć na drodze :(
Luty wyjątkowo mizerny w tym roku, więc chciałem na koniec stówkę machnąć, żeby choć do pięciuset kilometrów dociągnąć. Jak widać nie udało mi się, bo tak źle jak dziś, to nie jechało mi się od bardzo dawna. Nogi nie chciały kręcić, a gdy próbowałem się zmusić do mocniejszego depnięcia, odzywało się kolano mówiąc, "uważaj!" Z obawy przed silniejszym bólem podświadomie zmniejszałem nacisk na pedał, zwalniałem i wracałem do bardzo spacerowego tempa. Dość powiedzieć, że na liczniku zdarzało się mi widzieć 10 - 12 km/h, co dotąd mi się nie zdarzyło. Dlatego, gdy dojechałem do Tarczyna musiałem zrezygnować z jazdy do Góry Kalwarii, co dałoby sto kilometrów i wrócić krótszą drogą, czyli S7 w budowie.
Jednym słowem, niedobrze.
PS. Motocyklista uderzył w tył busa, widać zbite lewe światło. https://www.se.pl/warszawa/janowek-smierc-pod-tarczynem-wbil-sie-motocyklem-w-tyl-dostawczaka-nie-mial-zadnych-szans-aa-wgy8-4qWw-iVVz.html
PS2 Po trzech godzinach od wypadku nadal na drodze nic się nie działo, chyba czekali na prokuratora.

Motocyklista za parawanem... © yurek55

...jego kask trzydzieści metrów wcześniej © yurek55

Tradycyjna fotka z Tarczyna © yurek55

Jasna, długa, prosta © yurek55

Piętnaście kilometrów trasy S7 za mną © yurek55

Wzdłuż Raszynki © yurek55
https://www.strava.com/activities/8636279299
Jednym słowem, niedobrze.
PS. Motocyklista uderzył w tył busa, widać zbite lewe światło. https://www.se.pl/warszawa/janowek-smierc-pod-tarczynem-wbil-sie-motocyklem-w-tyl-dostawczaka-nie-mial-zadnych-szans-aa-wgy8-4qWw-iVVz.html
PS2 Po trzech godzinach od wypadku nadal na drodze nic się nie działo, chyba czekali na prokuratora.

Motocyklista za parawanem... © yurek55

...jego kask trzydzieści metrów wcześniej © yurek55

Tradycyjna fotka z Tarczyna © yurek55

Jasna, długa, prosta © yurek55

Piętnaście kilometrów trasy S7 za mną © yurek55

Wzdłuż Raszynki © yurek55
https://www.strava.com/activities/8636279299
-
- DST 77.35km
- Czas 04:30
- VAVG 17.19km/h
- VMAX 37.20km/h
- Temperatura 2.0°C
- Kalorie 2026kcal
- Podjazdy 226m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 27 lutego 2023
Kategoria 50-100
Rozruch po przerwie
Po dłuższej przerwie spowodowanej feriami zimowymi wsiadłem na rower i okazało się, że nawet nieźle mi się jechało. W poprzednim tygodniu byłem trzy razy na basenie, ale nie rejestrowałem tej aktywności, bo to były zabawy w wodzie, a nie pływanie dystansowe. Dziś miałem zamiar zrobić pętlę mostową aż do Nowego Dworu, ale jakoś zimno mi było w dłonie i zdecydowałem jednak na nieco krótszy dystans. Wróciłem na swoją strony Wisły i w Łomiankach odbiłem od Wisły i skierowałem się w stronę z grubsza zachodnią, czyli generalnie tereny znane i objechane dziesiątki razy. Nic wielkiego ani małego, ani godnego uwagi nie zaszło, więc pisać nie mam o czym.

Wał Miedzeszyński © yurek55

Na wysokości pętli tramwajowej Żerań FSO © yurek55

Most im. Marie Curie - Skłodowskiej © yurek55

Cmentarz wojenny w Izabelinie © yurek55
https://www.strava.com/activities/8630741679

Wał Miedzeszyński © yurek55

Na wysokości pętli tramwajowej Żerań FSO © yurek55

Most im. Marie Curie - Skłodowskiej © yurek55

Cmentarz wojenny w Izabelinie © yurek55
https://www.strava.com/activities/8630741679
-
- DST 65.11km
- Teren 5.00km
- Czas 03:18
- VAVG 19.73km/h
- VMAX 43.44km/h
- Temperatura 0.0°C
- Kalorie 1954kcal
- Podjazdy 140m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Kurierowo na Bródno + dętka nad Wisłą
Trafiła się dobra okazja wsiąść na rower, więc skorzystałem i pojechałem do szwagierki z misją kawową. To znaczy zawiozłem jej ulubioną kawę, której u siebie nie mogła dostać. Kolejny raz wybrałem sobie zjazd Agrykolą i trasę nad Wisłą, choć dziś właśnie tam złapałem gumę. Ale widocznie było mi to pisane i trasa nie miała nic wspólnego z tą ostrą blaszką, która dostała się aż do wnętrza opony. Do tego mogłem wygodnie rozłożyć graty na ławce, miałem gdzie oprzeć rower, czyli w sumie dobrze się złożyło. :) Wracając przez Żoliborz zboczyłem z drogi i na Chomiczówce, na Księżycowej, wpakowałem się w kocie łby i wiejskie chałupy, w tym jedna jedna drewniana - i to zamieszkała. Do Powstańców przebijałem się kilkaset metrów po błotnistych bezdrożach i raczej o tej porze nie polecam tej drogi.
Kolano raczej nie boli.

Podpory mostowe © yurek55

Most Gdański © yurek55

Widok z Mostu Grota © yurek55

Most "Grota" © yurek55

Drewniany dom na Chomiczówce© yurek55
https://www.strava.com/activities/8565472261
Kolano raczej nie boli.

Podpory mostowe © yurek55

Most Gdański © yurek55

Widok z Mostu Grota © yurek55

Most "Grota" © yurek55

Drewniany dom na Chomiczówce© yurek55
https://www.strava.com/activities/8565472261
-
- DST 50.93km
- Czas 02:54
- VAVG 17.56km/h
- VMAX 44.39km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 1425kcal
- Podjazdy 114m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze

































