Wpisy archiwalne w kategorii
Piaseczno/Ursynów
| Dystans całkowity: | 18874.40 km (w terenie 135.00 km; 0.72%) |
| Czas w ruchu: | 917:56 |
| Średnia prędkość: | 20.53 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 50.40 km/h |
| Suma podjazdów: | 15917 m |
| Suma kalorii: | 213123 kcal |
| Liczba aktywności: | 332 |
| Średnio na aktywność: | 56.85 km i 2h 46m |
| Więcej statystyk | |
Środa, 8 maja 2024
Kategoria > 100, bieda-gravel, Gassy, Piaseczno/Ursynów, squadrathinos
Kończę z gravelowaniem
Nie wszyscy czytelnicy pamiętają, że rower szosowy kupiłem po to, by się ścigać czy bić rekordy prędkości, ale po to, by mniej się męczyć. Niższa waga i wąskie opony zapewniające mniejsze opory toczenia oraz wymuszona barankiem bardziej aerodynamiczna sylwetka, powinna przy tej samej mocy dawać lepsze osiągi. Teraz sam sobie zadaję pytanie, po co w takim razie z takim upodobaniem jeżdżę na oponach GravelKing Panaracer o szerokości 32 mm? Winne są oczywiście kwadraty, które wymagają wjechania w teren, a opony szosowe nie są do tego przystosowane. I w ten sposób codziennie odkładam decyzję o założeniu drugiego kompletu kół z wąskimi oponami, ale dziś piszę o tym właśnie po to, by mieć na piśmie potwierdzenie, że trzeba to przerwać. Dzięki temu nie będę miał pokus by wytyczać trasy podobne do dzisiejszej. Postanowiłem bowiem poznać inną drogę z przystani w Karczewiu do Góry Kalwarii i z Góry Kalwarii do Piaseczna. W tle oczywiście były nowe małe kwadraciki, bo podróż bez ich zbierania jest jakaś niepełna. Nie mówię, że było jakoś specjalnie ciężko, ale wąskie opony pohamują mój zapał do poznawania nowych dróg. One nie są nigdy lepsze niż te, które znam. Reasumując: trzeba wrócić do kolarstwa szosowego, bo lżej się jeździ po asfalcie niż po lesie. :)

Autor © yurek55

Na promie © yurek55

Czekając na przewóz © yurek55

Lekki teren © yurek55

"Leśną dróżką wśród jagódek..." © yurek55

Cmentarz z I Wojny Światowej © yurek55

Wisła w Górze Kalwarii © yurek55

Ciężki teren, szczególnie po deszczach© yurek55

Zalesie Górne © yurek55

Miejsce kultowe © yurek55

Kultowy mural © yurek55

Tu stał Hotel "Gromada" na Żwirki i Wigura © yurek55
https://www.strava.com/activities/11361560997

Autor © yurek55

Na promie © yurek55

Czekając na przewóz © yurek55

Lekki teren © yurek55

"Leśną dróżką wśród jagódek..." © yurek55

Cmentarz z I Wojny Światowej © yurek55

Wisła w Górze Kalwarii © yurek55

Ciężki teren, szczególnie po deszczach© yurek55

Zalesie Górne © yurek55

Miejsce kultowe © yurek55

Kultowy mural © yurek55

Tu stał Hotel "Gromada" na Żwirki i Wigura © yurek55
https://www.strava.com/activities/11361560997
- DST 109.53km
- Czas 06:18
- VAVG 17.39km/h
- VMAX 35.52km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 2828kcal
- Podjazdy 226m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 30 kwietnia 2024
Kategoria 50-100, bieda-gravel, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów, squadrathinos
Wytańcowałem się za wszystkie czasy!
Ostatnia jazda kwietnia odbyła się nie tanecznym krokiem, ale za to tańczącymi uliczkami tzw. Niskiego Ursynowa. Poczynając od Poleczki, poprzez Poloneza, Polki, Taneczną, Wodzirejów, Flamenco, Kujawiaka, Samby, Mazura, Oberka, Kadryla, Hołubcowa, Sztajerka, Fokstrota i na końcu Kujawiaka. Ominąłem ulice Menueta, Tanga, Walczyka, Pląsów, Rumby, Korowodu, Karnawału, Kądziołeczki, Muzyczną, Fanfarową, Dźwiękową i Organistów. A to wszystko w kwadracie może trzy na trzy kilometry. Jak już wreszcie wydostałem się z tego muzyczno-tanecznego obszaru i dojechałem do Puławskiej, skierowałem się na południe do Piaseczna i u córki spędziłem pożytecznie dwie godzinki. Na zakończenie umyłem sobie porządnie rower pod szlauchem i mogłem z czystym sumieniem wracać do domu.
Kwietniowy bilans: 1646 km na rowerze + 4500 m na basenie
Bilans roczny: 4553 km na rowerze + 41 000 m na basenie

Wiadukt na Poleczki widok na Wirażową przy Cargo © yurek55

Instalacja artystyczna na ulicy Flamenco © yurek55

Galeria na płocie1, ulica Flamenco © yurek55

Galeria na płocie2, ulica Flamenco © yurek55

Galeria na płocie3, ulica Flamenco © yurek55

Galeria na płocie4, ulica Flamenco © yurek55

Ulica Harmonii Fortepianowa są na zamkniętym osiedlu © yurek55
https://www.strava.com/activities/11298047064
Kwietniowy bilans: 1646 km na rowerze + 4500 m na basenie
Bilans roczny: 4553 km na rowerze + 41 000 m na basenie

Wiadukt na Poleczki widok na Wirażową przy Cargo © yurek55

Instalacja artystyczna na ulicy Flamenco © yurek55

Galeria na płocie1, ulica Flamenco © yurek55

Galeria na płocie2, ulica Flamenco © yurek55

Galeria na płocie3, ulica Flamenco © yurek55

Galeria na płocie4, ulica Flamenco © yurek55

Ulica Harmonii Fortepianowa są na zamkniętym osiedlu © yurek55
https://www.strava.com/activities/11298047064
- DST 55.28km
- Czas 03:02
- VAVG 18.22km/h
- VMAX 38.52km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 1487kcal
- Podjazdy 96m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 16 lutego 2024
Kategoria 50-100, bieda-gravel, kurierowo, Piaseczno/Ursynów, squadrathinos
Rekreacyjnie po podwórkach
Dziś dzień odpoczynku, więc najpierw poszedłem na basen, a potem pojechałem rowerem do sklepu harcerskiego na Ursynowie, po znaczek Druha do munduru mojej wnuczki. Poprzedni zostawił tylko dziurę w kieszonce i znikł bez śladu. Przy okazji pokręciłem się po osiedlowych uliczkach i podwórkach Starego Mokotowa, Wierzbna i Służewca - wiadomo po co. :) Pani ze sklepu mnie poznała, czym byłem mile zaskoczony, ale to pewnie zasługa stroju i kasku, bo zawsze przyjeżdżam tam rowerem. Do Piaseczna pojechałem Puławską, wróciłem stałą drogą przez Dawidy Bankowe i to w zasadzie wszystko. Słońce i temperatura prawie wiosenna, ale na gołą nogę jeszcze się nie odważyłem.

Staw na Polu Mokotowskim © yurek55

Ulica Madalińskiego © yurek55

Mural na domu Kazimierza Górskiego © yurek55
Staw Służewiecki © yurek55
https://www.strava.com/activities/10773401924

Staw na Polu Mokotowskim © yurek55

Ulica Madalińskiego © yurek55

Mural na domu Kazimierza Górskiego © yurek55

Staw Służewiecki © yurek55
https://www.strava.com/activities/10773401924
-
- DST 61.94km
- Czas 03:43
- VAVG 16.67km/h
- VMAX 38.45km/h
- Temperatura 11.0°C
- Kalorie 1642kcal
- Podjazdy 104m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 30 stycznia 2024
Kategoria 50-100, bieda-gravel, kurierowo, Piaseczno/Ursynów, squadrathinos
Kwadraciki..., sqadratinhos...
Styczeń na sam koniec postanowił porozpieszczać nas pogodą, bo choć temperatura jeszcze niezbyt wysoka, to słoneczko i suche drogi umilają jazdę. A ponieważ miałem zawieźć coś córce do Piaseczna, okazja do jazdy była jak znalazł. Niestety nadal nie mogę wkręcić się w obroty, więc postanowiłem nie siłować się z własną niemocą, tylko spokojnie pozbierać trochę kwadracików. Drogi w lesie twarde i suche i nawet nie było na co narzekać. A kiedy przejeżdżałem przez uliczki Magdalenki, bo zawsze tylko przejeżdżałem główną drogą, to dopiero zobaczyłem, ile tam stoi wypasionych rezydencji wartych dziesiątki milionów złotych.

Przez Lasy Sękocińskie do Magdalenki © yurek55

Dar wsi Sękocin 1919 © yurek55

Ulubiona droga w Michałowicach © yurek55

Czerwony dom na Jutrzenki © yurek55

Koniec "Polkoloru" w Piasecznie © yurek55
https://www.strava.com/activities/10660863738

Przez Lasy Sękocińskie do Magdalenki © yurek55

Dar wsi Sękocin 1919 © yurek55

Ulubiona droga w Michałowicach © yurek55

Czerwony dom na Jutrzenki © yurek55

Koniec "Polkoloru" w Piasecznie © yurek55
https://www.strava.com/activities/10660863738
-
- DST 77.46km
- Teren 10.00km
- Czas 04:49
- VAVG 16.08km/h
- VMAX 33.39km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 2010kcal
- Podjazdy 160m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 9 grudnia 2023
Kategoria 50-100, bieda-gravel, Piaseczno/Ursynów, squadrathinos
Po wodzie, śniegu i brei
Gdy wyjeżdżałem z domu śnieg dopiero zaczynał bardzo delikatnie prószyć i nie sądziłem, że będzie stanowił jakiś problem. Rzeczywiście jezdnie były tylko lekko wilgotne i do Piaseczna dojechałem normalnie i dopiero później zaczęły pojawiać się kałuże. W Konstancinie zjechałem na drogę rowerową, której początkowy fragment był tylko lekko przysypany śniegiem, ale potem był spory kawałek, który od początku zimy łopaty nie widział. Tu jechało się zdecydowanie trudniej, tak samo zresztą, jak cały nieodśnieżany odcinek z Powsina do Wilanowa. Cóż, może niektórzy lubią adrenalinę wywołaną ryzykiem upadku, ale ja do nich nie należę. Z ulgą zatem przy Fogla wjechałem na Powsińską i pomimo jej trzech pasów i wzmożonego sobotniego ruchu, mniej się stresowałem, niż na tym wyślizganym śniegu. Na ostatnim kawałku jako wisienka na torcie, pojawiło się jeszcze błoto pośniegowe, tak więc zaliczyłem wszystko co najlepsze. Zabrakło tylko spektakularnej gleby. :)
Gdybym wiedział co będzie zostałbym w domu.

Ulica Marka Grechuty, Chylice © yurek55

Konstancin - Powsin © yurek55

Droga rowerowa Powsin - Wilanów © yurek55

Agrykola zimowa © yurek55
https://www.strava.com/activities/10353168760
Gdybym wiedział co będzie zostałbym w domu.

Ulica Marka Grechuty, Chylice © yurek55

Konstancin - Powsin © yurek55

Droga rowerowa Powsin - Wilanów © yurek55

Agrykola zimowa © yurek55
https://www.strava.com/activities/10353168760
-
- DST 49.95km
- Czas 02:55
- VAVG 17.13km/h
- VMAX 30.27km/h
- Temperatura 0.0°C
- Kalorie 1343kcal
- Podjazdy 88m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 16 listopada 2023
Kategoria 50-100, bieda-gravel, Gassy, Piaseczno/Ursynów, squadrathinos
Marznące dłonie, czyli ZIMNO!
Wreszcie w miarę sucho na drogach, więc można pojeździć bez późniejszego czyszczenia roweru z błota. Wybrałem się do Piaseczna, by coś tam zabrać z lodówki, a po drodze dozbierać trochę kwadraciątek. Początkowo zamierzałem standardowo dojechać do przystani w Gassach i narysować trójkąt na mapie, ale było mi stanowczo za zimno. Zero stopni w połączeniu z wiatrem od czoła, mocno dawały się we znaki moim dłoniom, a do tego miałem jeszcze cienkie spodnie. Po dojechaniu do Piaseczna byłem już solidnie wyziębiony i dobrze, że miałem gdzie posiedzieć i napić się gorącej kawy. Ostatni odcinek drogi przejechałem już w komforcie termicznym, wiatr miałem z tyłu więc nie odbierał mi dodatkowo ciepła i nawet dłonie nie zdążyły przemarznąć. Niemniej trzeba już przeorganizować stroje kolarskie i letnie schować, a zimowe wyjąć.

Kolory jesieni © yurek55

Kolory jesieni © yurek55
https://www.strava.com/activities/10228846784

Kolory jesieni © yurek55

Kolory jesieni © yurek55
https://www.strava.com/activities/10228846784
-
- DST 63.92km
- Czas 03:31
- VAVG 18.18km/h
- VMAX 45.17km/h
- Temperatura 0.0°C
- Kalorie 1737kcal
- Podjazdy 97m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 8 listopada 2023
Kategoria 50-100, bieda-gravel, Piaseczno/Ursynów, squadrathinos
Osiedlowe jezioro i cerkiew
Tym razem wyjazd sponsorowany przez dobrego człowieka, który przywozi pyszną, swojską kiełbasę do Piaseczna. Jest jej tak dużo, że zawsze po dostawie mam dedykowany kurs wyłącznie w celu zabrania nadwyżki. :) A przy okazji zdobyłem 5 małych kwadracików, zwanych z cudzoziemska squadratinhos, ale ta nowa zabawa, to osobny temat. Przy ich zaliczaniu odkryłem wewnętrzne jeziorko na nowym osiedlu bemowskim.

Osiedlowy Staw Jeziorzec © yurek55

Staw Jeziorzec © yurek55

Prawosławna Parafia św. Sofii Mądrości Bożej Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny © yurek55
https://www.strava.com/athletes/8970029

Osiedlowy Staw Jeziorzec © yurek55

Staw Jeziorzec © yurek55

Prawosławna Parafia św. Sofii Mądrości Bożej Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny © yurek55
https://www.strava.com/athletes/8970029
-
- DST 61.36km
- Czas 03:23
- VAVG 18.14km/h
- VMAX 35.02km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 1678kcal
- Podjazdy 117m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 21 października 2023
Kategoria 50-100, bieda-gravel, Gassy, kurierowo, Piaseczno/Ursynów
Gassy przez Ursynów
Po nocnym i porannym deszczu długo czekałem, aż wyschną nieco jezdnie i w rezultacie wyjechałem dopiero po południu. Najpierw na Ursynów zawiozłem pakunek, który wypychał mi tylną kieszeń koszulki, a dopiero potem, już bez bagażu, do Gassów. Wracałem przy Lesie Kabackim przez Kierszek i Józefosław do Puławskiej, a potem Poleczki i Żwirki do domu.
Po porannym zimnie nie zostało śladu i trochę żałowałem, że nie ubrałem się na krótko. Musiałem podwijać rękawy i rozpinać suwak w koszulce, by chłodzić sobie klatę.

Chmury © yurek55

Jesienna Jeziorka © yurek55

Remiza w Gassach © yurek55

Do promu © yurek55

Chmury © yurek55
https://www.strava.com/activities/10078607167
Po porannym zimnie nie zostało śladu i trochę żałowałem, że nie ubrałem się na krótko. Musiałem podwijać rękawy i rozpinać suwak w koszulce, by chłodzić sobie klatę.

Chmury © yurek55

Jesienna Jeziorka © yurek55

Remiza w Gassach © yurek55

Do promu © yurek55

Chmury © yurek55
https://www.strava.com/activities/10078607167
-
- DST 62.41km
- Czas 03:18
- VAVG 18.91km/h
- VMAX 34.32km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 1803kcal
- Podjazdy 94m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 9 października 2023
Kategoria 50-100, bieda-gravel, kurierowo, Piaseczno/Ursynów
Coś zawieźć, coś przywieźć...
Po wczorajszej zimnej i wietrznej niedzieli, przyszedł zimny i nieco mniej wietrzny poniedziałek. Mimo to, niezbyt chętnie wsiadałem na rower i gdyby nie zadanie kurierskie, pewnie bym dzień przesiedział w domu. Ale jak to napisała nieobecna od lat na bikestats eranis - "Drzwi mego domu to magiczna furtka między krainą lenia a rowerem". Gdy już tę furtkę zamknąłem za sobą i opuściłem krainę lenia, z radością ruszyłem przed siebie. Do Piaseczna, bo tam dziś wiodła droga, pojechałem trochę naokoło, przez Michałowice, Pęcice i przez las sękociński do Magdalenki. Powrót już tradycyjną drogą, acz z małą modyfikacją. Od Orężnej przed torami, do Słonecznej w Starej Iwicznej, jest nowa, jeszcze nieoddana droga i sobie nią pojechałem. Wprawdzie drogowcy leją asfalt na ddr, ale jezdnie już gotowe i spokojnie można przejechać. Nawet segment na Stravie jest już tam założony. :)
https://www.strava.com/activities/10005973725/
https://www.strava.com/activities/10005973725/
-
- DST 56.56km
- Czas 02:52
- VAVG 19.73km/h
- VMAX 36.38km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 1621kcal
- Podjazdy 131m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 21 września 2023
Kategoria 50-100, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów
Jest już droga przez Dawidy Bankowe!
Pojechałem do Piaseczna zrobić dobry uczynek i znów, żeby nie ulec monotonii, zmodyfikowałem drogę, zarówno tam, jak i z powrotem. Dzięki temu trafiłem na remontowaną i zamkniętą, od nie wiem jak dawna, ulicę w Dawidach Bankowych. Na miejscu zrobiłem po com przyjechał i wróciłem do domu, tym razem przejeżdżając obok Ogrodu Botanicznego w Powsinie. I to właściwie wszystko.
Tak wyglądała w sierpniu 2019, kiedy samochód Googla ją fotografował.

Miklaszewskiego w roku 2009 © yurek55

Ulica Miklaszewskiego już skończona © yurek55

Można jeździć © yurek55

Kościół Św. Mateusza Ewangelisty Dawidy Bankowe © yurek55

Przykościelny plac zabaw © yurek55

Moja robota! © yurek55

Będzie ddr Piaseczno - Chylice © yurek55

Przed meczem Legia - Aston Villa, Agrykola 15:21 © yurek55
https://www.strava.com/activities/9892631433
Tak wyglądała w sierpniu 2019, kiedy samochód Googla ją fotografował.

Miklaszewskiego w roku 2009 © yurek55

Ulica Miklaszewskiego już skończona © yurek55

Można jeździć © yurek55

Kościół Św. Mateusza Ewangelisty Dawidy Bankowe © yurek55

Przykościelny plac zabaw © yurek55

Moja robota! © yurek55

Będzie ddr Piaseczno - Chylice © yurek55

Przed meczem Legia - Aston Villa, Agrykola 15:21 © yurek55
https://www.strava.com/activities/9892631433
-
- DST 55.10km
- Czas 02:43
- VAVG 20.28km/h
- VMAX 35.97km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 1665kcal
- Podjazdy 97m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze































