Wpisy archiwalne w miesiącu
Sierpień, 2013
Dystans całkowity: | 581.00 km (w terenie 12.00 km; 2.07%) |
Czas w ruchu: | 27:47 |
Średnia prędkość: | 20.91 km/h |
Maksymalna prędkość: | 50.92 km/h |
Liczba aktywności: | 14 |
Średnio na aktywność: | 41.50 km i 1h 59m |
Więcej statystyk |
Czwartek, 15 sierpnia 2013
Dwoma rowerami. Część pierwsza.
Tak jak wczoraj założyłem, pojechałem rano na Ursynów zabrać rower. Skoro stoi bezużytecznie w komórce i się kurzy, to trzeba go trochę przewietrzyć. Przy okazji chcę dokładnie sprawdzić, czy Deore XT rzeczywiście robi różnicę.
Pojechałem początkowo zwykłą drogą, czyli Wołoską i Rzymowskiego, ale potem zmieniłem zdanie i skręciłem w Cybernetyki. Potem jeszcze parę skrętów i w rezultacie trafiłem na jakieś zadupie i musiałem rower jakąś ścieżynką przeprowadzić do Stacji Okęcie. Potem przez tory i po schodach, górą nad S-2 do Wirażowej.

Tam też zobaczyłem, jak bardzo jestem popularny

Poruszony do głębi tym widokiem, ruszyłem w dalszą drogę. Za wiaduktem na Poleczki wzdłuż ogrodzenia lotniska poprowadzono drogę dla rowerów. Po przejechaniu kilkuset metrów, może kilometra, opony zabarwiły się od niej na ładny rdzawy kolor. Ciekawe, czy ten efekt się utrzyma? Potem musiałem wjechać na jezdnię i kierując się napisami jechałem w kierunku Ursynów i Terespol. No i na Ursynów zajechałem, ale do Terespola?! Za Puławską nie ma nic, więc nie bardzo wiem jak ta droga ma się połączyć z wylotówką na Terespol.
No ale ja przecież nie do Terespola jechałem, więc w końcu dojechałem.
Teraz kilka zdjęć porównawczych.




Tak, wiem, kierownicę już opuściłem, a siodełko zostawię jak jest, z tym nosem do góry. W końcu to nie mój rower, może jemu jest tak wygodnie?
Wracałem już innym rowerem, więc dla czystości sprawy, żeby zachować przebieg kilometrów na moim podstawowym rowerze, wpis ten obejmuje tylko jazdę w jedną stronę.
.
Pojechałem początkowo zwykłą drogą, czyli Wołoską i Rzymowskiego, ale potem zmieniłem zdanie i skręciłem w Cybernetyki. Potem jeszcze parę skrętów i w rezultacie trafiłem na jakieś zadupie i musiałem rower jakąś ścieżynką przeprowadzić do Stacji Okęcie. Potem przez tory i po schodach, górą nad S-2 do Wirażowej.

Z lewej stacja Okęcie, z prawej lotnisko Okęcie© yurek55
Tam też zobaczyłem, jak bardzo jestem popularny

Węzeł Okęcie na S-2© yurek55
Poruszony do głębi tym widokiem, ruszyłem w dalszą drogę. Za wiaduktem na Poleczki wzdłuż ogrodzenia lotniska poprowadzono drogę dla rowerów. Po przejechaniu kilkuset metrów, może kilometra, opony zabarwiły się od niej na ładny rdzawy kolor. Ciekawe, czy ten efekt się utrzyma? Potem musiałem wjechać na jezdnię i kierując się napisami jechałem w kierunku Ursynów i Terespol. No i na Ursynów zajechałem, ale do Terespola?! Za Puławską nie ma nic, więc nie bardzo wiem jak ta droga ma się połączyć z wylotówką na Terespol.
No ale ja przecież nie do Terespola jechałem, więc w końcu dojechałem.
Teraz kilka zdjęć porównawczych.

Aaa, rowery dwa© yurek55

Rower nie mój© yurek55

Rower mój© yurek55

Jeszcze raz rowery dwa© yurek55
Tak, wiem, kierownicę już opuściłem, a siodełko zostawię jak jest, z tym nosem do góry. W końcu to nie mój rower, może jemu jest tak wygodnie?
Wracałem już innym rowerem, więc dla czystości sprawy, żeby zachować przebieg kilometrów na moim podstawowym rowerze, wpis ten obejmuje tylko jazdę w jedną stronę.
.
- DST 19.00km
- Czas 00:53
- VAVG 21.51km/h
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 14 sierpnia 2013
Po przerwie
Najdłuższy w tym roku okres bez roweru szczęśliwie dobiegł już końca. Ostatni wpis zatytułowałem "Kryzys?", ale przerwa była spowodowana czym innym. Najpierw nie miałem czasu, bo przyjechała do mnie moja Hania na kilka dni, a potem strzeliło mi coś tak koszmarnie w plecach, że każdy ruch sprawiał niesamowity ból. Dziś plecy już w porządku, jazda nie wywołała zaostrzenia, czy nawrotu dolegliwości bólowych, jest dobrze!:-)
Rower, którym dziś jeździłem, różni się od mojego amortyzowanym widelcem i o dwie klasy lepszym osprzętem (Deore XT). I to się czuje, zupełnie inna jest jakośc jazdy. Wszystko jakoś tak lekko i gładko chodzi, wysiłek mniejszy, prędkość większa, nawet siedzi się o wiele wygodniej. Natomiast drobne mankamenty wynikają jedynie z braku dbałości właściciela: łańcuch dzwoni i ociera o wózek, a pod górę przeskakuje, siodełko się rusza, amortyzatorów nie da się zablokować, licznik się nie daje wyzerować i parę innych drobiazgów też by się znalazło. Ale to wszystko jest do usunięcia, a rower rzeczywiście sporo lepszy od mojego, nawet pod wiatr miałem 23km/h i wcale nie czułem wysiłku.:)Jutro rano pojadę swoim rowerem na Ursynów i korzystając z nieobecności właściciela, zrobię podmiankę na kilka dni. Wiem, że nie będzie miał pretensji:)
Oficjalnie zatem ogłaszam, że najdłuższy, dwunastodniowy! okres abstynencji rowerowej został zakończony!!!!!!! :))))))))))


Warszawa dla Warszawiaków. Ziemia dla ziemniaków. I dla słoików też.
.
Rower, którym dziś jeździłem, różni się od mojego amortyzowanym widelcem i o dwie klasy lepszym osprzętem (Deore XT). I to się czuje, zupełnie inna jest jakośc jazdy. Wszystko jakoś tak lekko i gładko chodzi, wysiłek mniejszy, prędkość większa, nawet siedzi się o wiele wygodniej. Natomiast drobne mankamenty wynikają jedynie z braku dbałości właściciela: łańcuch dzwoni i ociera o wózek, a pod górę przeskakuje, siodełko się rusza, amortyzatorów nie da się zablokować, licznik się nie daje wyzerować i parę innych drobiazgów też by się znalazło. Ale to wszystko jest do usunięcia, a rower rzeczywiście sporo lepszy od mojego, nawet pod wiatr miałem 23km/h i wcale nie czułem wysiłku.:)Jutro rano pojadę swoim rowerem na Ursynów i korzystając z nieobecności właściciela, zrobię podmiankę na kilka dni. Wiem, że nie będzie miał pretensji:)
Oficjalnie zatem ogłaszam, że najdłuższy, dwunastodniowy! okres abstynencji rowerowej został zakończony!!!!!!! :))))))))))


Lemingowo© yurek55
Warszawa dla Warszawiaków. Ziemia dla ziemniaków. I dla słoików też.
.
- DST 23.00km
- Czas 01:07
- VAVG 20.60km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 2 sierpnia 2013
Kryzys?
Nie mogłem znaleźć w sobie motywacji, nie umiałem określić celu, nie wiedziałem gdzie jechać i jeszcze ciężko się kręciło:(
Prymasa - Górczewska - Powstańców - Dźwigowa - Al. Jerozolimskie
Prymasa - Górczewska - Powstańców - Dźwigowa - Al. Jerozolimskie
- DST 18.00km
- Czas 01:08
- VAVG 15.88km/h
- Temperatura 29.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 1 sierpnia 2013
Pomnik Rzezi Wołyńskiej
Wprawdzie dziś rocznica Powstania Warszawskiego, ale jakoś nie złożyło się być w miejscach związanych z tą datą. Trafiłem za to przypadkiem na ten pomnik. To Pomnik Rzezi Wołyńskiej na Starym Żoliborzu upamiętniający ofiary OUN-UPA, odsłonięty 11 lipca 2013.
Do słów papieskiej modlitwy i słów poety Artura Oppmana, ja nie dodam nic...



Do słów papieskiej modlitwy i słów poety Artura Oppmana, ja nie dodam nic...



- DST 28.00km
- Czas 01:38
- VAVG 17.14km/h
- Temperatura 27.7°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze