Poniedziałek, 8 kwietnia 2013
To tu, to tam, po mieście błąkam się sam...
Już raz w tym roku wiosnę ogłosiłem i wystarczy. Dziś będzie o różnicy w stylu jazdy, pomiędzy minus dziesięć, a plus piętnaście.



W moim przypadku, to przede wszystkim tempo jazdy. Gdy jest zimno, trzeba mocno kręcić żeby nie marznąć, gdy zaświeciło wreszcie dziś słoneczko, wałęsałem się powoli, trochę bez celu i sensu, zawracałem, zatrzymywałem się. Taka prawdziwa, bardzo rekreacyjna wiosenna przejażdżka, bez liczenia kadencji, kalorii, tętna, kilometrów, średniej prędkości - i co tam jeszcze da się policzyć.:) Już wyjeżdżając wiedziałem, że rekordów żadnych nie będzie. Wprawdzie miałem dwa miejsca, które musiałem odwiedzić, ale czułem przez skórę, że nie będzie mi się nigdzie spieszyło. I tak właśnie było. Tylko podjazd ul. Książęcą zmusił mnie do wysiłku, cała reszta - luzik, langsam, spokój...
Ślad na mapie dziwny i niekompletny. Ze Śliwic, ukosem nad torami, lotem ptaka przedostałem się na ul. Wysockiego na Bródnie(!), a na Cmentarzu Bródnowskim telefon całkiem zakończył rejestrację. Nie mam pojęcia dlaczego. Wracałem przez Targówek - Radzymińską - Kawęczyńską - Dworzec Wschodni - Grochowska - stacja Stadion - Most Świętokrzyski - Wybrzeże Kościuszkowskie - Ludna - Książęca - Plac trzech Krzyży - Mokotowska - Wilcza - Koszykowa - Plac Zawiszy - Grójecka.
Zdjęcia zimowe:



Tam gdzie ten bialutki śnieg w dole zalega równą warstwą, produkowano silniki i skrzynie biegów do Polskiego Fiata 125p i Poloneza. Tylko w Zakładzie 6 pracowało 1000 osób.

Powyższy budynek przy Jagiellońskiej 55 też należał do FSO i został przekazany miastu w zamian za zaległości podatkowe. A Pani HGW sprzedała Ministrowi Rostowskiemu.





PS.Na Toruńskiej zjazd dla rowerów na ul. Wysockiego nadal nie jest zrobiony.

Cmentarz Bródnowski© yurek55

Zygmunt III Waza nigdzie się nie wybiera© yurek55

Zdjęcie licznika na moście© yurek55
W moim przypadku, to przede wszystkim tempo jazdy. Gdy jest zimno, trzeba mocno kręcić żeby nie marznąć, gdy zaświeciło wreszcie dziś słoneczko, wałęsałem się powoli, trochę bez celu i sensu, zawracałem, zatrzymywałem się. Taka prawdziwa, bardzo rekreacyjna wiosenna przejażdżka, bez liczenia kadencji, kalorii, tętna, kilometrów, średniej prędkości - i co tam jeszcze da się policzyć.:) Już wyjeżdżając wiedziałem, że rekordów żadnych nie będzie. Wprawdzie miałem dwa miejsca, które musiałem odwiedzić, ale czułem przez skórę, że nie będzie mi się nigdzie spieszyło. I tak właśnie było. Tylko podjazd ul. Książęcą zmusił mnie do wysiłku, cała reszta - luzik, langsam, spokój...
Ślad na mapie dziwny i niekompletny. Ze Śliwic, ukosem nad torami, lotem ptaka przedostałem się na ul. Wysockiego na Bródnie(!), a na Cmentarzu Bródnowskim telefon całkiem zakończył rejestrację. Nie mam pojęcia dlaczego. Wracałem przez Targówek - Radzymińską - Kawęczyńską - Dworzec Wschodni - Grochowska - stacja Stadion - Most Świętokrzyski - Wybrzeże Kościuszkowskie - Ludna - Książęca - Plac trzech Krzyży - Mokotowska - Wilcza - Koszykowa - Plac Zawiszy - Grójecka.
Zdjęcia zimowe:

Pole Mokotowsklie© yurek55

Pole Mokotowskie 2© yurek55

Zakład Silnika Fabryki Samochodów Osobowych (w przeszłości)© yurek55
Tam gdzie ten bialutki śnieg w dole zalega równą warstwą, produkowano silniki i skrzynie biegów do Polskiego Fiata 125p i Poloneza. Tylko w Zakładzie 6 pracowało 1000 osób.

Budynek remontowany generalnie. Obiekt J-55© yurek55

Był Polmot-->FSO, a będzie Urząd Kontroli Skarbowej© yurek55

(...)Poczekaj, niech no przyjdą chłopcy z Mokrej(...)© yurek55

Wisła z Mostu Świętokrzyskiego© yurek55

Wisła przybrała, nie widać ostrogi z Mostu Gdańskiego© yurek55

Gazownicy z MSGaz przy pracy© yurek55

Prace gazowe na Rynku Starego Miasta© yurek55
PS.Na Toruńskiej zjazd dla rowerów na ul. Wysockiego nadal nie jest zrobiony.
- DST 43.00km
- Czas 03:08
- VAVG 13.72km/h
- VMAX 41.00km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
ale zdjęcie ładne, myślę, że słoneczko przygasło a kwiatuszki przywiędły z wrażenia :))
Jednak moim zdaniem cmentarz to nie miejsce do robienie sobie zdjęć, tym bardziej na rowerze.. podkreślam, że to moje zdanie jolapm - 05:50 środa, 10 kwietnia 2013 | linkuj
Jednak moim zdaniem cmentarz to nie miejsce do robienie sobie zdjęć, tym bardziej na rowerze.. podkreślam, że to moje zdanie jolapm - 05:50 środa, 10 kwietnia 2013 | linkuj
Zapomniałem dodać, że jednak pojechałem przez Pole Mokotowskie i śnieg rozpuścił się w głównej alei na tyle, że był już pasek asfaltu pomiędzy śniegiem. Powoli, powoli skrada się wiosenne błoto.
oelka - 23:45 wtorek, 9 kwietnia 2013 | linkuj
Ja się bardzo cieszę, że zarząd Cmentarza Bródzieńskiego beż żadnych ceregieli pozwala na wjazd rowerem na cmentarz. Samochodem w tygodniu do 16.00 też można, ale za odpowiednią opłatą.
To jest jeden z największych cmentarzy w Europie. Dla przykładu przejście moim sprawnym tempem od przystanku tramwajowego przy Odrowąża do grobu w 26 alei, a więc w 2/3 odległości do drugiego końca cmentarza przy św. Wincentego zajmuje mi 12 minut. Dla porównania: dotarcie z domu w pobliżu placu Konstytucji na Dworzec Centralny siedem.
Nie wiele mniejszy komunalny cmentarz na Wólce Węglowej rowerów nie wpuszcza, bo nie i koniec. Jest tam podwożący do grobu za odpowiednią opłatą Melex. Parkingu dla rowerów przy bramie też nie ma. Samochodem za opłatą wjechać na teren cmentarza można. Tu już nie ma problemów.
A co do zdjęcia ściany kamienicy to widać na nim nie cyfrę jeden, lecz krzyż. A pod nim litery, najczęściej inicjały projektanta czy budowniczego kamienicy. Dość często spotykany motyw na bocznych ścianach szczytowych.
Choć w tym przypadku podejrzewam coś innego. To jest tył oficyny Gimnazjum im. Cecylii Plater-Zyberkówny. Założycielka dwojga nazwisk posiadała tez tytuł hrabiowski i litery mogą być jej inicjałami: h Z-P. Budowniczy Władysław Hirszel raczej odpada. To nie jego inicjały. oelka - 23:42 wtorek, 9 kwietnia 2013 | linkuj
To jest jeden z największych cmentarzy w Europie. Dla przykładu przejście moim sprawnym tempem od przystanku tramwajowego przy Odrowąża do grobu w 26 alei, a więc w 2/3 odległości do drugiego końca cmentarza przy św. Wincentego zajmuje mi 12 minut. Dla porównania: dotarcie z domu w pobliżu placu Konstytucji na Dworzec Centralny siedem.
Nie wiele mniejszy komunalny cmentarz na Wólce Węglowej rowerów nie wpuszcza, bo nie i koniec. Jest tam podwożący do grobu za odpowiednią opłatą Melex. Parkingu dla rowerów przy bramie też nie ma. Samochodem za opłatą wjechać na teren cmentarza można. Tu już nie ma problemów.
A co do zdjęcia ściany kamienicy to widać na nim nie cyfrę jeden, lecz krzyż. A pod nim litery, najczęściej inicjały projektanta czy budowniczego kamienicy. Dość często spotykany motyw na bocznych ścianach szczytowych.
Choć w tym przypadku podejrzewam coś innego. To jest tył oficyny Gimnazjum im. Cecylii Plater-Zyberkówny. Założycielka dwojga nazwisk posiadała tez tytuł hrabiowski i litery mogą być jej inicjałami: h Z-P. Budowniczy Władysław Hirszel raczej odpada. To nie jego inicjały. oelka - 23:42 wtorek, 9 kwietnia 2013 | linkuj
Chyba długo szukałeś, bo to jedno jedyne i na pewno nie na cmentarzu, ale każdy lansuje się jak chce..
jolapm - 20:04 wtorek, 9 kwietnia 2013 | linkuj
Już wyjaśniam..skoro można robić sobie pamiątkowe zdjęcia na rowerze, można by też było robić w samochodzie.. I nie zapomnieć potem wstawić na wszystkich portalach społecznościowych. A przy każdym nagrobku proponuję miejsca parkingowe, żeby nie trzeba było daleko chodzić..
Oczywiście nie mówię tu o starszych osobach, dla których na każdym cmentarzu dopuszcza się wyjątki.. jolapm - 19:02 wtorek, 9 kwietnia 2013 | linkuj
Oczywiście nie mówię tu o starszych osobach, dla których na każdym cmentarzu dopuszcza się wyjątki.. jolapm - 19:02 wtorek, 9 kwietnia 2013 | linkuj
Proponuję również drogi dla samochodów, bo przecież nie każdy jeździ rowerem
i fotografa przy głównej alejce do robienia pamiątkowych zdjęć w aucie na cmentarzu, bo nie każdy bierze ze sobą aparat.. jolapm - 15:10 wtorek, 9 kwietnia 2013 | linkuj
i fotografa przy głównej alejce do robienia pamiątkowych zdjęć w aucie na cmentarzu, bo nie każdy bierze ze sobą aparat.. jolapm - 15:10 wtorek, 9 kwietnia 2013 | linkuj
W Łodzi nie wolno jeździć rowerem po cmentarzu. Może masa krytyczna tam pojedzie i wywalczy jakieś drogi rowerowe przynajmniej na tych największych nekropoliach.
kdk - 14:15 wtorek, 9 kwietnia 2013 | linkuj
Fajna kurtka. To taka specjalna do jeżdżenia rowerem w zimę? Też byłam tam w niedzielę, widzę że śnieg trochę odpuścił :) Trochę zastanawiające, że akurat na cmentarzu padł ci ten telefon, może to miejsce wytwarza jakieś specjalne pole magnetyczne ?;)
kwiatuszek - 11:15 wtorek, 9 kwietnia 2013 | linkuj
Fajna wycieczka, typowo wiosenna na rozprostowanie kości. Widzę że już foch na pogodę minął ;-)
Katana1978 - 22:03 poniedziałek, 8 kwietnia 2013 | linkuj
Dobrze, że rok temu zrobiłem zdjęcie starej elewacji biurowca na Jagiellońskiej. A był identyczny z biurowcem "Waryńskiego" przy Kolejowej 57. Kolejne niepowtarzalne do kolekcji.
A dzięki Twoim zdjęciom Pola Mokotowskiego, już wiem, że jutro ominę je szerokim łukiem. Bo nie chce się mi na wąskich szosowych kołach brodzić w śniegu. oelka - 21:51 poniedziałek, 8 kwietnia 2013 | linkuj
Komentuj
A dzięki Twoim zdjęciom Pola Mokotowskiego, już wiem, że jutro ominę je szerokim łukiem. Bo nie chce się mi na wąskich szosowych kołach brodzić w śniegu. oelka - 21:51 poniedziałek, 8 kwietnia 2013 | linkuj