Piątek, 4 maja 2012
Wyprawa na Żoliborz, litry potu, duszno i porno
Stała trasa w tamtą stronę, powrót Marymoncką, Podczaszyńskiego, Rudnickiego do Maczka i dalej jak zwykle. Ta droga o 1 km dłuższa. Pomimo wysokiej temperatury i ciężkiego powietrza jechało się lepiej, niż się spodziewałem. Może dlatego, że dokładnie umyłem ropą i wytarłem do sucha zębatki i łańcuch? Tak mi się to spodobało, że w poniedziałek powtórzę te operację, ale umyję cały rower w stawie na Polach Mokotowskich.
- DST 23.00km
- Czas 01:20
- VAVG 17.25km/h
- Temperatura 27.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj