Piątek, 4 stycznia 2019
Kategoria 50-100, Gassy, Piaseczno/Ursynów
Powtórna wizyta w GITD + trójkąt piaseczyński
Tak jak wczoraj napisałem, ponownie wybrałem się na Przyczółkową, ale żeby nudno nie było, to dziś od innej strony zajechałem. Chciałem to już mieć z głowy i liczyłem, że mniej ludzi będzie jak będę tam wcześniej. załatwiłem sprawę i zajęło mi to akurat tyle czasu, żeby zdążyły się rozgrzać stopy i dłonie. Z nową energią ruszyłem w dalszą drogę i pomyślałem, że takie przystanki w cieple, to dobry sposób na zimową jazdę. Na swojej trasie miałem jeszcze jedno takie miejsce, czyli dom mojej córki w Piasecznie i tam właśnie wpadłem na gorącą herbatę i przytulanki z dziewczynkami. Mama zrobiła im wolne od przedszkola i chętnie służyły za rozgrzewacz zmarzniętych policzków dziadka. No a potem już tylko ostatnie dwadzieścia kilometrów i nawet prószący śnieg nie był w stanie popsuć mi radości jazdy. Szczególnie, że zacinał od tyłu.

Dymy nad Warszawą - EC Siekierki © yurek55

"(...)dziś tak tu pusto już(...)" - przystań w Gassach © yurek55

Wisła - widok z przystani na południe © yurek55

Poranna kontrola licznika (184/1292} © yurek55

Popołudniowa kontrola licznika (273/1381) © yurek55

Dymy nad Warszawą - EC Siekierki © yurek55

"(...)dziś tak tu pusto już(...)" - przystań w Gassach © yurek55

Wisła - widok z przystani na południe © yurek55

Poranna kontrola licznika (184/1292} © yurek55

Popołudniowa kontrola licznika (273/1381) © yurek55
- DST 76.00km
- Czas 03:38
- VAVG 20.92km/h
- Temperatura -3.0°C
- Kalorie 1001kcal
- Podjazdy 165m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Komentuj