Piątek, 29 czerwca 2018
Kategoria > 100, BAJABONGO!
Znów zostałem rozpoznany
Miałem być dzisiaj w południe na Ursynowie żeby wpuścić pana od prania wykładzin. Planowałem do tego czasu zaliczyć przynajmniej Górę Kalwarię, ale wyszło inaczej. Czasu wystarczyło tylko na dojechanie do Korbońskiego i podjechanie ta ulicą na Ursynów. Niestety droga serwisowa do Powsina, tak tłumnie oblegana przez aktywnych sportowo mieszkańców Miasteczka Wilanów, została przecięta budową POW. Jest zrobiony objazd, ale to już nie to.

Południowa Obwodnica Warszawy © yurek55

Ulica Przyczółkowa © yurek55
Raczej nieprędko zawitam w tamte rejony. Ale za to jak skręciłem by nową ulicą dojechać na Ursynów, spotkałem sarnę z młodym.

Sarna z młodym na Korbońskiego © yurek55
Póżniej, wracając z Ursynowa zajechałem jeszcze do Desy na Nowym Świecie i wróciłem do domu.

Budowa nowej Rotundy © yurek55
..........................................

Mój podopieczny - czekoladowy brytyjczyk © yurek55
Po obiedzie wybrałem się do Piaseczna, tym razem do drugiej córki, nakarmić i oporządzić kota. Frunąłem z wiatrem ponad 30 km/h i wcale się nie przejmowałem co będzie w drodze powrotnej. I dobrze, bo okazało się, że wracałem osłonięty wałem wiślanym od podmuchów, a w mieście domy mnie chroniły i wcale nie było źle jechać. Rzecz jasna powrót z Piaseczna musiał być przez Gassy i tym razem postanowiłem zjechać na przystań. Chciałem zmoczyć chustkę pod kaskiem i zrobić zdjęcie Wiśle i promowi. Gdy prom dobił do brzegu schodzący z niego rowerzysta, podszedł i zapytał, czy to ja. Okazało się, że czyta moje wypociny na Bikestats, a sam jest na tym portalu od 2007 roku. Teraz już przestał opisywać swoje wycieczki, ale nadal wpisuje kilometry dla statystyk. Pojechaliśmy kawałek razem omawiając wspólnych wirtualnych znajomych z BS, ale potem Tomek musiał się zatrzymać i porozmawiać przez telefon, a ja dalej już sam pomknąłem. Wieczorkiem już nie było tak gorąco i jechało się bardzo przyjemnie, lekko i łatwo.

Flagi pokazują, że będzie trudno - nie było © yurek55

Stałem na światłach, to żeby nie stać na pusto... © yurek55

Niebo gorejące nad Aleją Niepodległości © yurek55

Południowa Obwodnica Warszawy © yurek55

Ulica Przyczółkowa © yurek55
Raczej nieprędko zawitam w tamte rejony. Ale za to jak skręciłem by nową ulicą dojechać na Ursynów, spotkałem sarnę z młodym.

Sarna z młodym na Korbońskiego © yurek55
Póżniej, wracając z Ursynowa zajechałem jeszcze do Desy na Nowym Świecie i wróciłem do domu.

Budowa nowej Rotundy © yurek55
..........................................

Mój podopieczny - czekoladowy brytyjczyk © yurek55
Po obiedzie wybrałem się do Piaseczna, tym razem do drugiej córki, nakarmić i oporządzić kota. Frunąłem z wiatrem ponad 30 km/h i wcale się nie przejmowałem co będzie w drodze powrotnej. I dobrze, bo okazało się, że wracałem osłonięty wałem wiślanym od podmuchów, a w mieście domy mnie chroniły i wcale nie było źle jechać. Rzecz jasna powrót z Piaseczna musiał być przez Gassy i tym razem postanowiłem zjechać na przystań. Chciałem zmoczyć chustkę pod kaskiem i zrobić zdjęcie Wiśle i promowi. Gdy prom dobił do brzegu schodzący z niego rowerzysta, podszedł i zapytał, czy to ja. Okazało się, że czyta moje wypociny na Bikestats, a sam jest na tym portalu od 2007 roku. Teraz już przestał opisywać swoje wycieczki, ale nadal wpisuje kilometry dla statystyk. Pojechaliśmy kawałek razem omawiając wspólnych wirtualnych znajomych z BS, ale potem Tomek musiał się zatrzymać i porozmawiać przez telefon, a ja dalej już sam pomknąłem. Wieczorkiem już nie było tak gorąco i jechało się bardzo przyjemnie, lekko i łatwo.

Flagi pokazują, że będzie trudno - nie było © yurek55

Stałem na światłach, to żeby nie stać na pusto... © yurek55

Niebo gorejące nad Aleją Niepodległości © yurek55
- DST 108.80km
- Czas 04:57
- VAVG 21.98km/h
- Temperatura 17.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
O, ja też robię co jakiś czas czystki tych, co się nie logowali od dawna ;)
Jurek, blog poczytny, nie kryguj się! :) michuss - 20:31 niedziela, 1 lipca 2018 | linkuj
Jurek, blog poczytny, nie kryguj się! :) michuss - 20:31 niedziela, 1 lipca 2018 | linkuj
Ja to od czasu do czasu robię czystki u mnie w ziomkach.
Jak ktoś nie nie loguje rok - to aut. Jak ktoś robi statystyki ale z pewnych względów mam sentyment to zostawiam ...(ale mało takich ziomków mam)
Starszą Panią powinnam wywalić ale za bardzo ją lubiłam więc zostaje..no i widzę ją czasem na fejsie .... Katana1978 - 16:34 niedziela, 1 lipca 2018 | linkuj
Jak ktoś nie nie loguje rok - to aut. Jak ktoś robi statystyki ale z pewnych względów mam sentyment to zostawiam ...(ale mało takich ziomków mam)
Starszą Panią powinnam wywalić ale za bardzo ją lubiłam więc zostaje..no i widzę ją czasem na fejsie .... Katana1978 - 16:34 niedziela, 1 lipca 2018 | linkuj
O, ja jestem Waszym wspolnym. Odkrylem tomskiego wieki temu z racji jego morsem bycia. ;)
mors - 21:06 sobota, 30 czerwca 2018 | linkuj
aż nie mam siły wpisu zrobić ..(urwało mi się) i dlatego 2 komentarze
Katana1978 - 19:20 sobota, 30 czerwca 2018 | linkuj
Interesujący blog, to i czytelniczek, i czytelników ma wielu.
malarz - 04:12 sobota, 30 czerwca 2018 | linkuj
Komentuj