Niedziela, 12 lipca 2015
Kategoria 50-100, przed śniadaniem
Poranny rozruch
Obudziłem się nieprzyzwoicie wcześnie jak na niedzielę więc postanowiłem wykorzystać czas przed śniadaniem i spróbować wsiąść na rower. Szybko okazało się, że wczorajszy, rekordowy dystans nie zrobił większego wrażenia na tych częściach ciała, które najbardziej ucierpiały. Mogłem spokojnie usiedzieć na siodełku, przeguby rąk też nie bolały i dzisiejsza trasa, planowana poczatkowo jako lekki rozruch, zamieniła sie w całkiem solidny dystans. Pod koniec siedzenie dawało już znak o sobie ale w sumie można było wytrzymać. Nie potrafię jednak sobie wyobrazić, jak można jechać kilkadziesiąt godzin bez przerwy, ja takich ambicji na szczęście nie mam.

Pałac Goldstandów w Zaborowie © yurek55

Ogródek przydomowy © yurek55

Pięknie pomyślane kwietniki © yurek55

Kwietniki ogrodowe © yurek55

Pałac Goldstandów w Zaborowie © yurek55

Ogródek przydomowy © yurek55

Pięknie pomyślane kwietniki © yurek55

Kwietniki ogrodowe © yurek55
- DST 65.00km
- Czas 03:00
- VAVG 21.67km/h
- VMAX 30.50km/h
- Temperatura 19.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Dzięki, miałem nadzieję,że Dom Pracy Twórczej (cokolwiek by to znaczyło) Dziennikarzy został udostępniony, a tu nic się nie zmienia od lat. Nie ma po co jechać.
teich - 20:25 poniedziałek, 13 lipca 2015 | linkuj
Dwa pytania.
1. Czy do pałacu w Zaborowie można podejść ,czy też zdjęcie jest robione przez ogrodzenie?
2. Dziś nie jechałeś ale może wiesz czy dojazd z Truskawia do Stanisławowa (Mariewa) jest do przejechania szosówką? Kiedyś to była wygodna leszówka ,potem czytałem u Katany, że nawieźli ją grubym tłuczniem a jak wygląda ta droga dziś? Martwię się czy nie przebiję dętki gdy cienka opona dobije do obręczy na ostrych kamulcach teich - 09:30 poniedziałek, 13 lipca 2015 | linkuj
Komentuj
1. Czy do pałacu w Zaborowie można podejść ,czy też zdjęcie jest robione przez ogrodzenie?
2. Dziś nie jechałeś ale może wiesz czy dojazd z Truskawia do Stanisławowa (Mariewa) jest do przejechania szosówką? Kiedyś to była wygodna leszówka ,potem czytałem u Katany, że nawieźli ją grubym tłuczniem a jak wygląda ta droga dziś? Martwię się czy nie przebiję dętki gdy cienka opona dobije do obręczy na ostrych kamulcach teich - 09:30 poniedziałek, 13 lipca 2015 | linkuj