Po mieście
Mało jeżdżę w styczniu, ale sobota to zawsze dzień rowerowy, więc i dziś te parę kilometrów zrobiłem. Przejechałem się trochę nad Wisłą, zajrzałem na Starówkę, zaliczyłem rowerową Świętokrzyską... Stop! Świętokrzyska po przebudowie zyskała wprawdzie drogi rowerowe i szerokie chodniki dla spacerowiczów, ale ludzie wolą jednak chodzić po asfaltowych ddrkach. Trzy razy musiałem wydzierać się na młodych ludzi, żeby móc przejechać, bo szli całą szerokością w parach albo i trójkach, no załamka. Tak zupełnie bezmyślnie, bezrefleksyjnie widzą symbol roweru pod nogami i nic im to nie mówi?! To dlaczego po jezdni tak nie chodzą!
Choć do domu miałem już niedaleko, trochę zawstydziłem sie mizerności przejechanego dystansu i nadłożyłem nieco drogi, wracając przez Ursynów. Na murze Wyścigów Konnych graficiarze odnawiali, bądź malowali nowe dzieła, trzeba będzie któregoś dnia obejrzeć efekty ich pracy. Nie wiem natomiast - i chyba nie chcę wiedzieć - jak ich organizmy, a szczególnie płuca, znoszą kontakt z lakierami w sprayu. Ja przejechałem tylko parę metrów, w tych śmierdzących i zapewne toksycznych oparach, a oni? Nawet masek nie zakładają, pewnie te są tylko dla mięczaków.
Trasa dziś w dwóch kawałkach, bo chciałem zrobić panoramiczne zdjęcie moim telefonem i coś mi się niechcący nacisnęło. Jak chciałem wznowić rejestrację, to zobaczyłem, że poprzedni fragment już się zapisał i trzeba zaczynać od nowa.

Nad Wisłą © yurek55

Panorama z Gnojnej Góry © yurek55

Pomnik Siłacza dłuta Stanisława Czarnowskiego © yurek55

Kamienice na Brzozowej © yurek55

Most na Wiśle © yurek55

Ślizgawka na Rynku Starego Miasta © yurek55
Choć do domu miałem już niedaleko, trochę zawstydziłem sie mizerności przejechanego dystansu i nadłożyłem nieco drogi, wracając przez Ursynów. Na murze Wyścigów Konnych graficiarze odnawiali, bądź malowali nowe dzieła, trzeba będzie któregoś dnia obejrzeć efekty ich pracy. Nie wiem natomiast - i chyba nie chcę wiedzieć - jak ich organizmy, a szczególnie płuca, znoszą kontakt z lakierami w sprayu. Ja przejechałem tylko parę metrów, w tych śmierdzących i zapewne toksycznych oparach, a oni? Nawet masek nie zakładają, pewnie te są tylko dla mięczaków.
Trasa dziś w dwóch kawałkach, bo chciałem zrobić panoramiczne zdjęcie moim telefonem i coś mi się niechcący nacisnęło. Jak chciałem wznowić rejestrację, to zobaczyłem, że poprzedni fragment już się zapisał i trzeba zaczynać od nowa.

Nad Wisłą © yurek55

Panorama z Gnojnej Góry © yurek55

Pomnik Siłacza dłuta Stanisława Czarnowskiego © yurek55

Kamienice na Brzozowej © yurek55

Most na Wiśle © yurek55

Ślizgawka na Rynku Starego Miasta © yurek55
- DST 43.88km
- Czas 02:15
- VAVG 19.50km/h
- Temperatura 7.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
na targowej już jest wesoło ....ludzie bezczelnie włazili mi przed kolo na światłach na ścieżce. Musiałam dzwonić a dla ludków z przeciwka włączyłam moją oczojebkę podniesioną w ich japy i to odniosło śmieszny dla mnie skutek odskakiwali w bok nim usłyszeli dzwonek.
Też się ich pytam czemu po ulicy nie idą skoro po ścieżce tak chętnie maszerują ale nie uzyskałam jeszcze odpowiedzi. Jedna Pani z wózkiem powiedziała że może ! idiotyzm ! Katana1978 - 19:19 niedziela, 18 stycznia 2015 | linkuj
Też się ich pytam czemu po ulicy nie idą skoro po ścieżce tak chętnie maszerują ale nie uzyskałam jeszcze odpowiedzi. Jedna Pani z wózkiem powiedziała że może ! idiotyzm ! Katana1978 - 19:19 niedziela, 18 stycznia 2015 | linkuj
Na Świętokrzyskiej i Prostej zrobi się wesoło jak otworzą drugą linię metra z wyjściami wprost na DDR.
oelka - 22:03 sobota, 17 stycznia 2015 | linkuj
Komentuj