Ubranie jest ważne
Już wczoraj wiedziałem co mam na dziś do zrobienia: pojechać do mojej pani doktor, do Lidla i do Decathlonu po licznik rowerowy. Wycieczka nie zapowiadała się więc zbyt atrakcyjnie i taka też była. Ubrałem się normalnie, a nie rowerowo i bardzo źle na tym wyszedłem. Kurtka do chodzenia, nie nadaje się do jeżdżenia, od razu zrobiło mi się gorąco i to pomimo, że kręciłem raczej wolno, skórzane rękawiczki też niezbyt się nadawały na dzisiejszą temperaturę. Potem jak jeszcze w sklepie naładowałem plecak, aż mnie przygięło, to już całkiem jazda się zrobiła niefajna. W Decathlonie licznika pasownego dla mnie nie znalazłem, w rowerowym na Rondzie Zesłańców też, więc szybko wróciłem do domu, kupno licznika zostawiając na jutro

To pierwszy przystanek na dzisiejszej drodze, tu szybko i sprawnie załatwiłem swoją sprawę. Dziękuję, Pani Doktor!
W domu zacząłem po raz kolejny przeglądać allegro i sprawdzać, gdzie można odebrać interesujące mnie liczniki. Znalazłem coś na Mielczarskiego na Ursynowie, na Mareckiej na Pradze i na Rozłogi na Bemowie/Jelonkach. Ta ostatnia oferta tak mnie jakoś zmobilizowała, że postanowiłem ubrać się odpowiednio i jednak przejechać się tam od razu. Chciałem mieć wreszcie z głowy tę sprawę i chciałem normalnie pojeździć, nie w grubej kurtce i nie objuczony jak wielbłąd. Tym sposobem stałem się właścicielem tego oto licznika Sigma 5000 zapłaciłem za niego niecałe 30 złotych, czyli o połowę mniej niż w sklepie rowerowym. Jest już zamontowany i jutro sprawdzimy jego działanie.


To pierwszy przystanek na dzisiejszej drodze, tu szybko i sprawnie załatwiłem swoją sprawę. Dziękuję, Pani Doktor!
W domu zacząłem po raz kolejny przeglądać allegro i sprawdzać, gdzie można odebrać interesujące mnie liczniki. Znalazłem coś na Mielczarskiego na Ursynowie, na Mareckiej na Pradze i na Rozłogi na Bemowie/Jelonkach. Ta ostatnia oferta tak mnie jakoś zmobilizowała, że postanowiłem ubrać się odpowiednio i jednak przejechać się tam od razu. Chciałem mieć wreszcie z głowy tę sprawę i chciałem normalnie pojeździć, nie w grubej kurtce i nie objuczony jak wielbłąd. Tym sposobem stałem się właścicielem tego oto licznika Sigma 5000 zapłaciłem za niego niecałe 30 złotych, czyli o połowę mniej niż w sklepie rowerowym. Jest już zamontowany i jutro sprawdzimy jego działanie.
Chemitrals – tajemnicze smugi na niebie

- DST 37.00km
- Czas 02:01
- VAVG 18.35km/h
- Temperatura 6.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Albo ściągnąć sobie obwód z innej tabelki, która nie kłamie. By dokładnie mierzyć dystans i prędkość trzeba by codziennie mierzyć obwód koła, a i tak znalazłoby się jakieś przekłamanie rzędu milimetra, czy tam kilku.
bestiaheniu - 08:41 środa, 8 stycznia 2014 | linkuj
Kupiłem sobie ten licznik na prezent na mikołaja tez w tym sklepie. Polecam zmierzyć obwód koła, bo sigma kłamie w instrukcji ( podaje przeważnie zły obwód koła) i wyniki prędkości/dystansu są przekłamane.
TomliDzons - 07:39 środa, 8 stycznia 2014 | linkuj
Ludzie o tych smugach mówią, że ludzie-jaszczury rozpylają samolotami jakieś związki chemiczne, które mają wykończyć ludzkość.
No w życiu bym nie pomyślał, że to para wodna z silników samolotów! bestiaheniu - 23:00 wtorek, 7 stycznia 2014 | linkuj
No w życiu bym nie pomyślał, że to para wodna z silników samolotów! bestiaheniu - 23:00 wtorek, 7 stycznia 2014 | linkuj
Mam ten sam licznik. Prosty, bez bajerów ; liczy km, pokazuje prędkość, czas jazdy ;) A to w zupełności wystarczy. 2 lata jazdy w każdych warunkach i zero problemów.
devilek - 19:44 wtorek, 7 stycznia 2014 | linkuj
To chyba dobry wybór, kilka lat temu też kupiłam Sigmę w tym sklepiku i do dzis działa w rowerze teraz przekazanym córce. Nie ma to jak prosty licznik bez udziwnien i innych bajerów.
jolapm - 19:41 wtorek, 7 stycznia 2014 | linkuj
Komentuj