Pierwsza setka AD 2014!
Dzisiejszą trasę zaplanowałem wczoraj, jak dowiedziałem się, że mam kurs kurierski na Krasnobrodzką na Bródnie. Czyli wiedziałem już gdzie powinna kończyć się pętla, a że chciałem sprawdzić działanie licznika, trasa powinna być też w miarę długa. Wymyśliłem taki wariant: Ochota - Łomianki - Czosnów - Nowy Dwór - Nieporęt - Bródno - Ochota i zrealizowałem go z naddatkiem. Jadąc do Nieporętu drogą wojewódzką 631 uznałem, że skoro tak dobrze mi idzie, można odbić w lewo na Dębe, potem Zegrze i z tego kierunku dotrzeć do ronda, a nie od Wieliszewa. Dzięki temu miałem gwarancję, że przekroczę setkę, bo z mapy mi wczoraj wynikało, że może trochę zabraknąć. A dokręcać pod domem nie lubię. Drugiej rzeczy, której nie lubię, to deszcz podczas jazdy. Dziś niestety pani aura nie była dla mnie łaskawa, kropić zaczęło już w Kiełpinie i kropiło do Czosnowa. To tylko niecałe pół godzinki, więc ani trochę mnie to nie zmartwiło, bo nawet zmoknąć nie zdążyłem. Drugi raz deszczyk próbował mnie postraszyć gdzieś w okolicach Dębego i kropił do Zegrza. Też nie zdążył mnie przemoczyć. Udało mu się to dopiero za trzecim razem, już w Warszawie i to tak skutecznie, że w butach chlupała mi woda. Ponieważ w styczniu jest ona zimna, bo i temperatura powietrza nie jest za wysoka, był to dość dotkliwie odczuwany dyskomfort. Dobrze, że zdarzyło się to już pod koniec wycieczki, bo jazda w mokrych skarpetach i butach trwała najwyżej godzinę.
Trasa dzisiejsza jest bardzo, ale to bardzo niekompletna. Widać tylko początek i koniec. Robiłem pauzy podczas postojów i widocznie nieuważnie, bez sprawdzenia czy zadziałało, włączałem ponownie. Ale teraz jak mam licznik, nie jest to tak istotne, a udowadniać przejechanego dystansu nikomu nie muszę.

Jezu błogosław naszej pracy © yurek55

Hotel u Witaszka w Czosnowie © yurek55
Perła architektury, to to nie jest...

Hotel od zaplecza © yurek55

Wystawa w hotelu u Witaszka © yurek55 - kołowrotek, chomąto, sierp, lampa naftowa, drewniane koło od wozu...
A tu już sesja mostowa.

Most im. Marszałka Piłsudskiego © yurek55

Most na Wiśle Nowy Dwór © yurek55

Lata budowy 1926 - 1931 © yurek55

Tabliczka kilometrowa 549 © yurek55

Zakola rzeczne © yurek55

Mało wody w Wisle © yurek55

Utopione słońce w Nowym Dworze © yurek55

Budynek typu "plomba" na rynku w Nowym Dworze © yurek55 :)

Ulica Zakroczymska © yurek55

Kościów Św. Michała Archanioła © yurek55

Dobra godzina jest 2 razy na dobę © yurek55

Elektrownia wodna w Dębem © yurek55

Generatory prądotwórcze © yurek55

Rzeka Narew © yurek55

Droga do Zegrza © yurek55

Nowy licznik w akcji © yurek55

Most na Narwi w Zegrzu © yurek55

Podpory mostu na narwi wysadzonego w 1915 przez Rosjan - Zegrze © yurek55
Sesja na pomoście w Nieporęcie - odpoczynek, posiłek 2 banany

Ptactwo wodne na zalewie © yurek55

Czekanie na posiłek © yurek55

Zalew Zegrzyński Nieporęt © yurek55

Młode łabędzie © yurek55


Autor bloga © yurek55

...na pomoście © yurek55

...w Nieporęcie © yurek55 Uprzedzając pytania, na nodze mam opaskę odblaskową

Tu mieszka sołtys © yurek55, to chyba najskromniejszy dom w sołectwie Nieporęt, a jednak mieszkańcy darzą zaufaniem.

Wisła w Warszawie © yurek55

Na Moście Gdańskim 107,8km © yurek55
Dwóch potrzebnych funkcji brakuje temu liczniku: pokazywania Vmax i Vśr. O ile średnią obliczy mi po powrocie bikestats, to maksymalną prędkość muszę sam zobaczyć. A jak walczę o życie na zjazdach, nie mam czasu na obserwację licznika, więc tego parametru nie będę wstawiał.

Było naprawdę mokro, całość od razu wylądowała w pralce
Trasa dzisiejsza jest bardzo, ale to bardzo niekompletna. Widać tylko początek i koniec. Robiłem pauzy podczas postojów i widocznie nieuważnie, bez sprawdzenia czy zadziałało, włączałem ponownie. Ale teraz jak mam licznik, nie jest to tak istotne, a udowadniać przejechanego dystansu nikomu nie muszę.

Jezu błogosław naszej pracy © yurek55

Hotel u Witaszka w Czosnowie © yurek55
Perła architektury, to to nie jest...

Hotel od zaplecza © yurek55

Wystawa w hotelu u Witaszka © yurek55 - kołowrotek, chomąto, sierp, lampa naftowa, drewniane koło od wozu...
A tu już sesja mostowa.

Most im. Marszałka Piłsudskiego © yurek55

Most na Wiśle Nowy Dwór © yurek55

Lata budowy 1926 - 1931 © yurek55

Tabliczka kilometrowa 549 © yurek55

Zakola rzeczne © yurek55

Mało wody w Wisle © yurek55

Utopione słońce w Nowym Dworze © yurek55

Budynek typu "plomba" na rynku w Nowym Dworze © yurek55 :)

Ulica Zakroczymska © yurek55

Kościów Św. Michała Archanioła © yurek55

Dobra godzina jest 2 razy na dobę © yurek55

Elektrownia wodna w Dębem © yurek55

Generatory prądotwórcze © yurek55

Rzeka Narew © yurek55

Droga do Zegrza © yurek55

Nowy licznik w akcji © yurek55

Most na Narwi w Zegrzu © yurek55

Podpory mostu na narwi wysadzonego w 1915 przez Rosjan - Zegrze © yurek55
Sesja na pomoście w Nieporęcie - odpoczynek, posiłek 2 banany

Ptactwo wodne na zalewie © yurek55

Czekanie na posiłek © yurek55

Zalew Zegrzyński Nieporęt © yurek55

Młode łabędzie © yurek55


Autor bloga © yurek55

...na pomoście © yurek55

...w Nieporęcie © yurek55 Uprzedzając pytania, na nodze mam opaskę odblaskową

Tu mieszka sołtys © yurek55, to chyba najskromniejszy dom w sołectwie Nieporęt, a jednak mieszkańcy darzą zaufaniem.

Wisła w Warszawie © yurek55

Na Moście Gdańskim 107,8km © yurek55
Dwóch potrzebnych funkcji brakuje temu liczniku: pokazywania Vmax i Vśr. O ile średnią obliczy mi po powrocie bikestats, to maksymalną prędkość muszę sam zobaczyć. A jak walczę o życie na zjazdach, nie mam czasu na obserwację licznika, więc tego parametru nie będę wstawiał.

Było naprawdę mokro, całość od razu wylądowała w pralce
- DST 115.00km
- Czas 05:47
- VAVG 19.88km/h
- Temperatura 5.4°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Po opasce wnioskuję, że masz rower prosto z Anglii, z łańcuchem z lewej strony.
kdk - 12:40 piątek, 10 stycznia 2014 | linkuj
to musisz mieć dużą pralkę, skoro zmiesciłes się w ubraniu:)). Ładna sesja fotograficzna na pomoscie...
A co do licznika, za to pokazuje godzinę, widac nie ma ideałów, to tak jakbys chciał mieć mięso i socjalizm.
Gratuluję setki.
Tyllko nie top więcej słonca w Wisle, bo robisz to wyjatkowo skutecznie:)). jolapm - 06:41 czwartek, 9 stycznia 2014 | linkuj
A co do licznika, za to pokazuje godzinę, widac nie ma ideałów, to tak jakbys chciał mieć mięso i socjalizm.
Gratuluję setki.
Tyllko nie top więcej słonca w Wisle, bo robisz to wyjatkowo skutecznie:)). jolapm - 06:41 czwartek, 9 stycznia 2014 | linkuj
Masz zacięcie. Aż przez chwilę pomyślałem o montażu błotników u mnie :)
bestiaheniu - 06:29 czwartek, 9 stycznia 2014 | linkuj
Z tymi licznikami to zawsze coś nie tak. Jak dotąd przypasował mi tylko taki o kształcie jajka z Decathlonu, który kiedyś kupił Tomi i mi podarował, gdy mój wyzionął ducha. Pokazuje godzinę, vmax, vśr, v bieżącą, czas i sume dystansów. Jak dla mnie ideał. A trasę miałeś fajną, miło było obejrzeć dawno nie odwiedzane rejony :)
lavinka - 21:28 środa, 8 stycznia 2014 | linkuj
Komentuj