Wtorek, 14 kwietnia 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel, squadrathinos
Południe - północ
Trasa bliźniaczo podobna do wczorajszej i też kilka nowych kwadracików wpadło, dziś w Józefosławiu. Wiatr chyba trochę lżejszy, za to postraszyło mnie deszczem w trasie, a pod domem to już całkiem nieźle zaczęło kropić. Na szczęście zdążyłem.

Jacek Magiera RIP © yurek55

Oprawa meczowa Legia - Górnik © yurek55
Strava

Jacek Magiera RIP © yurek55

Oprawa meczowa Legia - Górnik © yurek55
Strava
-
- DST 71.32km
- Czas 03:47
- VAVG 18.85km/h
- VMAX 33.98km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 2079kcal
- Podjazdy 253m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 13 kwietnia 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel
Północ - południe
W miarę ciepło, ale wiatr mocno przeszkadzający, szczególnie w pierwszej części trasy. No może za wyjątkiem odcinka drogi rowerowej wzdłuż stawów, gdzie jest segment "Raszynka Long (na zachód)", długości 2,6 km. Odcinek ten przejechałem z prędkością średnią 29,6 km/h i tam właśnie Strava zaliczyła mi rekord życiowy. Powiem szczerze, że nie przykładałem się specjalnie, bo nie interesują mnie segmenty i nie mam w pamięci ich mapy. To tylko pokazuje, jak wiało.

Segment Stravy Raszynka Long © yurek55

Niebieskie Ferrari?! © yurek55

Prawilny kolor, czerwony (czerwony najszybszy) :) © yurek55
Strava

Segment Stravy Raszynka Long © yurek55

Niebieskie Ferrari?! © yurek55

Prawilny kolor, czerwony (czerwony najszybszy) :) © yurek55
Strava
-
- DST 74.88km
- Czas 03:58
- VAVG 18.88km/h
- VMAX 36.86km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 2222kcal
- Podjazdy 283m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 11 kwietnia 2026
Trasa W-Z
Wyjazd dość późny, bo czekałem aż się ociepli, ale w gruncie rzeczy się nie doczekałem. Niby koło dziesięciu stopni ale północny wiatr skutecznie obniżał temperaturę i do komfortu wiosennego dość daleko. Trasa znana, przez zachodnie wioski do Leszna, powrót przez Zaborów i Borzęcin. Jechało się ciężko, mozolnie i powoli. Miałem wrażenie, że wciąż mam pod górę i pod wiatr. Kryzys.
Jak pisałem niedawno Roll-traw trawy już tu nie będzie uprawiał. Za to powstaje: zabudowa usługowa, obiekty produkcyjne, składy i magazyny, zabudowa mieszkaniowa i jednorodzinna

Potężna inwestycja w Myszczynie © yurek55

Co to się buduje w Kaputach? © yurek55

Leszno © yurek55

Zaborów © yurek55

Borzęcin © yurek55
Strava
Jak pisałem niedawno Roll-traw trawy już tu nie będzie uprawiał. Za to powstaje: zabudowa usługowa, obiekty produkcyjne, składy i magazyny, zabudowa mieszkaniowa i jednorodzinna

Potężna inwestycja w Myszczynie © yurek55

Co to się buduje w Kaputach? © yurek55

Leszno © yurek55

Zaborów © yurek55

Borzęcin © yurek55
Strava
-
- DST 68.56km
- Czas 03:42
- VAVG 18.53km/h
- VMAX 36.36km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 1903kcal
- Podjazdy 186m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 10 kwietnia 2026
Kategoria <50, bieda-gravel
Zapis niedokończony
Trudne dni za mną i o jeżdżeniu mowy nie było, a za wyjaśnienie niech posłuży jedno słowo: DENTYSTA. Rozwijał wątku nie będę, kto mądry sam się domyśli. Dziś już nieco lepiej, więc jak się trochę ociepliło koło południa, postanowiłem się przejechać kawałek. Tym razem trasa na południe w kierunku Michałowic i Nadarzyna, a powrót przez Laszczki i Dawidy. Jak widać po mapie, licznik przestał rejestrować trasę przy Wirażowej, a ja zauważyłem to dopiero na Żwirki i Wigury. Tam włączyłem Stravę w telefonie, ale "dziura" została. Obliczyłem na mapie, że to cztery kilometry i tyle wpisuję jako dzisiejszy dystans.

Osiedla wokół Warszawy, Łady © yurek55

Osiedla wokół Warszawy, Dawidy Bankowe © yurek55

Tu na razie jest ściernisko... © yurek55
Strava1
Strava2

Osiedla wokół Warszawy, Łady © yurek55

Osiedla wokół Warszawy, Dawidy Bankowe © yurek55

Tu na razie jest ściernisko... © yurek55
Strava1
Strava2
-
- DST 48.00km
- Czas 02:25
- VAVG 19.86km/h
- VMAX 35.86km/h
- Temperatura 11.0°C
- Kalorie 1262kcal
- Podjazdy 164m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 7 kwietnia 2026
Kategoria <50, bieda-gravel
Do d.... z taką pogodą!
Nie bardzo mi się chciało wychodzić z domu, ale jakoś się w końcu zebrałem w sobie. I mówiąc szczerze, początkowo byłem zadowolony, że ruszyłem d... i uda się spalić trochę kalorii po świątecznym obżarstwie. Pomysłu na trasę nie miałem, więc najpierw pojechałem ku Wiśle i przejechałem Most Łazienkowski, a potem zacząłem kręcić się po Pradze i zawędrowałem na Targówek. Tam niestety zaczęło padać i zimny deszcz połączony z huraganowym wiatrem zmusił mnie do szukania schronienia. Poczekałem pod Lidlem aż trochę przejdzie, ale gdy ruszyłem przyszła druga fala i znowu musiałem się chować. W tym momencie postanowiłem jechać do metra na Trocką i wracać do domu. Tyle tylko, że jak tam dojechałem, świeciło znowu piękne słońce, a na niebie ani chmurki nie było. No to pojechałem na Bródno i przez Most Grota wróciłem na swoją stronę, by jechać do domu bulwarami wiślanymi. Niestety kolejna fala deszczu kazała mi szukać schronienia w Centrum Olimpijskim, a potem już odechciało mi się jazdy i wróciłem najkrótszą drogą.
Według prognoz deszcz miał być dopiero wieczorem i gdybym wiedział jak będzie, to zostałbym w domu.

Most "Grota", widok na południe © yurek55
Strava
Według prognoz deszcz miał być dopiero wieczorem i gdybym wiedział jak będzie, to zostałbym w domu.

Most "Grota", widok na południe © yurek55
Strava
Piątek, 3 kwietnia 2026
Kategoria Pływanie
Pływanie w basenie
2'49'' / 100m
2026-04-03 12:58:53 HUAWEI WATCH GT 2 Pro
2026-04-03 12:58:53 HUAWEI WATCH GT 2 Pro
- DST 1.50km
- Czas 00:42
- VAVG 2.14km/h
- VMAX 11.16km/h
- HRmax 103 ( 66%)
- HRavg 90 ( 57%)
- Kalorie 533kcal
- Aktywność Pływanie
Czwartek, 2 kwietnia 2026
Do Łomianek i Izabelina
W okresie przedświątecznym niełatwo znaleźć czas na rower, ale udało mi się choć te trzy godzinki wygospodarować i coś tam pojeździć. Tym razem nie szukałem kwadracików, tylko skupiłem się na jeździe. Nic nowego istotnego i wartego wspomnienia nie zobaczyłem ani nie przeżyłem. Pogoda dobra, wiatr od wielu dni północny, dziś niezbyt silny. To tyle.

Pasztet świąteczny © yurek55

Prace drogowe w Izabelinie © yurek55
Strava

Pasztet świąteczny © yurek55

Prace drogowe w Izabelinie © yurek55
Strava
-
- DST 61.79km
- Czas 03:02
- VAVG 20.37km/h
- VMAX 47.16km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 1908kcal
- Podjazdy 231m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 kwietnia 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel, squadrathinos
Kwadraciki wciągają
ie planowałem zbierania kwadracików, ale gdy z ciekawości zjechałem z Modlińskiej w ulicę Kowalczyka, zobaczyć co się tam zmieniło, to wpadłem z kretesem. W miejscu gdzie stały trzy bloki efesowskie, stoi cała, nowa dzielnica mieszkaniowa. Wzdłuż Kanału Żerańskiego powstały bloki mieszkalne, są alejki spacerowe i drogi rowerowe, szok i niedowierzanie. A dlaczego napisałem, że wpadłem z kretesem? Boi jak już zacząłem sprawdzać na mapie kwadratów w telefonie, gdzie jestem i czy mam w pobliżu białą plamę, to zamiast jechać kilometry, wyszły squadrathinos.

Znalazłem w lesie koło Choszczówki Saaba wbitego przodem w skarpę, widocznie pijany w cztery dupy kierowca, nie zmieścił się na trudnej, wyboistej leśnej drodze. Zgłosiłem to do Straży Miejskiej w Warszawie, ale wielkich nadziei nie pokładam, bo pewnie odpiszą mi, że to nie ich teren.

Saab w lesie © yurek55

Saab © yurek55

Saab © yurek55

Tereny spacerowe, w oddali EC Żerań © yurek55

Kanał Żerański © yurek55

Dzielnica nad Kanałem Żerańskim © yurek55

Brama Główna FSO © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Tworzy się kolejna wyspa na wysokości Tarchomina © yurek55
Strava

Znalazłem w lesie koło Choszczówki Saaba wbitego przodem w skarpę, widocznie pijany w cztery dupy kierowca, nie zmieścił się na trudnej, wyboistej leśnej drodze. Zgłosiłem to do Straży Miejskiej w Warszawie, ale wielkich nadziei nie pokładam, bo pewnie odpiszą mi, że to nie ich teren.

Saab w lesie © yurek55

Saab © yurek55

Saab © yurek55

Tereny spacerowe, w oddali EC Żerań © yurek55

Kanał Żerański © yurek55

Dzielnica nad Kanałem Żerańskim © yurek55

Brama Główna FSO © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Tworzy się kolejna wyspa na wysokości Tarchomina © yurek55
Strava
-
- DST 69.89km
- Czas 04:17
- VAVG 16.32km/h
- VMAX 38.30km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 2046kcal
- Podjazdy 292m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 31 marca 2026
Kategoria > 100, bieda-gravel
Poprawka ostatniego pół-Kampinosu
Trzy dni temu jechałem tę samą trasę i żeby wyszło sto kilometrów musiałem dokręcać po ulicach Warszawy, a dziś chciałem tak pojechać, by tego uniknąć. Chciałem też maksymalnie uniknąć jazdy pod północny wiatr, stąd moje chowanie się w lesie. Udało mi się zrealizować wszystkie zaplanowane cele, a na dodatek dowiedziałem się, co to za wiadukt nad S7 pomiędzy Dębiną a Kazuniem. Ludzie mogą wejść tylko po schodach i przez furtkę, a jak mają przejść zwierzęta, dla których to przejście wybudowano, nie wiem.

Wiadukt © yurek55

Wiadukt © yurek55

Wiadukt © yurek55

Wejście/zejście na wiadukt © yurek55

Widok z góry na S7 © yurek55

Wiadukt dla zwierząt © yurek55

Dźwig na budowie domu jednorodzinnego w Łosiej Wólce © yurek55

Kościół w Wierszach "w locie" © yurek55

Dwa kilometry ddr w lesie DW579 © yurek55
Strava

Wiadukt © yurek55

Wiadukt © yurek55

Wiadukt © yurek55

Wejście/zejście na wiadukt © yurek55

Widok z góry na S7 © yurek55

Wiadukt dla zwierząt © yurek55

Dźwig na budowie domu jednorodzinnego w Łosiej Wólce © yurek55

Kościół w Wierszach "w locie" © yurek55

Dwa kilometry ddr w lesie DW579 © yurek55
Strava
-
- DST 103.95km
- Czas 05:05
- VAVG 20.45km/h
- VMAX 36.07km/h
- Temperatura 11.0°C
- Kalorie 3227kcal
- Podjazdy 341m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 30 marca 2026
Kategoria <50, bieda-gravel
Po mieście
Zamiast na siodełku rowerowym, najpierw musiałem odsiedzieć swoje na fotelu dentystycznym. A właściwie odleżeć, bo moja stomatolog preferuje pozycję leżącą u swoich pacjentów. Na rower wyszedłem dopiero po dwunastej, ale źle się zaczęła moja jazda, bo okazało się, że Garmin się nie włącza, a do tego jest mi za zimno bez podkoszulki. Wróciłem więc do domu uzupełnić garderobę, zostawiłem licznik, a do rejestracji trasy użyłem aplikacji Strava w telefonie. Po południu poszukałem gwarancji i pojechałem do sklepu eAzymut, gdzie licznik był zakupiony. Młody i sympatyczny sprzedawca przycisnął i przytrzymał tajną kombinację trzech przycisków i licznik cudownie ożył. Następnie poprosił o telefon, ponownie sparował i przywrócił wszystkie moje ustawienia. Trwało to raptem kilka minut i gotowe. Nawet o dowód zakupu ani gwarancję nie zapytał, tylko po prostu zrobił co trzeba.
Zdjęć nie robiłem, ale mam naszą Tosię. :)

Zabawa z piłką © yurek55
Strava
Zdjęć nie robiłem, ale mam naszą Tosię. :)

Zabawa z piłką © yurek55
Strava
-
- DST 38.13km
- Czas 01:59
- VAVG 19.23km/h
- VMAX 36.07km/h
- Kalorie 501kcal
- Podjazdy 64m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
































