Daleko na południe - jest 10 tysięcy kilometrów!
Tak mi się podobała wczorajsza trasa, że dziś postanowiłem przejechać jej pełny wariant, sięgający na południu aż po Drwalew i Chynów. Niestety rano niepotrzebnie zmitrężyłem dużo czasu i jak na ten dystans trochę za późno zacząłem. Przez to, ostatnie dwadzieścia parę kilometrów musiałem jechać Aleją Krakowską, zamiast lokalnymi drogami, ale i tak obiad był nieco spóźniony. Samą jazdę i drogi oceniam bardzo pozytywnie, przejechałem zaskakująco szybko, Garmin się nareperował i prowadził jak po sznurku, a na koniec bateria miała jeszcze 37% pojemności. Pewnie dlatego, że przezornie zabrałem powerbank. :)

Cała prawda, całą dobę © yurek55

Mecz Polska - Estonia © yurek55

Turniej na Plaży Wilanów © yurek55

Turniej kobiet © yurek55

Kościół Świętej Trójcy w Chynowie XVII w. © yurek55

Sanktuarium w Pieczyskach © yurek55

Wśród sadów © yurek55
https://www.strava.com/activities/9808492453

Cała prawda, całą dobę © yurek55

Mecz Polska - Estonia © yurek55

Turniej na Plaży Wilanów © yurek55

Turniej kobiet © yurek55

Kościół Świętej Trójcy w Chynowie XVII w. © yurek55

Sanktuarium w Pieczyskach © yurek55

Wśród sadów © yurek55
https://www.strava.com/activities/9808492453
-
- DST 120.04km
- Czas 05:29
- VAVG 21.89km/h
- VMAX 38.11km/h
- Temperatura 27.0°C
- Kalorie 3682kcal
- Podjazdy 237m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Zapis niedokończony, bateria kaputt!
Dziś postanowiłem przejechać trasę, którą już jakiś czas temu ściągnąłem ze Stravy i wgrałem do swojego Garmina. Prowadzi ona przez Gassy i dalej, ale dla odmiany, nie dojeżdża się do Góry Kalwarii, tylko odbija w prawo i jedzie na zachód. Jadąc tą trasą, duże jej fragmenty mijałem pierwszy raz, a część tak dawno, że prawie zapomniałem. Niestety, czego żałuję, w połowie trasy uznałem, że muszę ją opuścić i wracać do domu krótszą drogą. Jak widać na mapie, droga powrotna nie była ani krótsza, ani wygodniejsza. To znaczy gdybym ostatnie dwadzieścia kilometrów jechał Aleją Krakowską, przez Janki i Raszyn, to być może kilometrowo by wyszło to samo. Ale ja skręciłem w Wólce Kosowskiej i jadąc przez Walendów i las sękociński nadłożyłem nieco drogi. Na dodatek dziewięć kilometrów przed domem skończyła się bateria i resztę trasy zarejestrowałem aplikacją Strava w telefonie. Po trzech latach użytkowania bateria już słabo trzyma, a dziś była obciążona wyjątkowo. Gdy używałem nawigacji, Garmin non-stop przeliczał trasę i nie mógł skończyć, a po drugie włączony był radar, co też zjada baterię. Trzeba poważnie pomyśleć nad sposobem mocowania powerbanku i ładowania w trasie, albo... kupić nowego Garmina! :)
Na zdjęciach prace nad "Tramwajem do Wilanowa".

Puławska przy d. Kinie "Moskwa" © yurek55

Goworka do Spacerowej © yurek55

Belwederska róg Gagarina, po lewej Hotel Hyatt © yurek55

Sobieskiego róg Witosa © yurek55

© yurek55

Aleja Rzeczpospolitej w Wilanowie © yurek55
https://www.strava.com/activities/9802298099
Na zdjęciach prace nad "Tramwajem do Wilanowa".

Puławska przy d. Kinie "Moskwa" © yurek55

Goworka do Spacerowej © yurek55

Belwederska róg Gagarina, po lewej Hotel Hyatt © yurek55

Sobieskiego róg Witosa © yurek55

© yurek55

Aleja Rzeczpospolitej w Wilanowie © yurek55
https://www.strava.com/activities/9802298099
-
- DST 109.00km
- Czas 05:25
- VAVG 20.12km/h
- VMAX 36.14km/h
- Temperatura 28.0°C
- Kalorie 2930kcal
- Podjazdy 168m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 6 września 2023
Kategoria > 100
Duża pętla mostowa
Postanowiłem troszkę innymi drogami niż zawsze pojeździć po Kampinosie i prawie mi się udało. To znaczy udało się całkiem, bo niektóre fragmenty jechałem pierwszy raz, ale pozostał niedosyt. I dobrze, będzie okazja powrócić z bardziej ogarniętą trasą, a nie ciągle sprawdzać w aplikacji Locus, gdzie teraz skręcać. Na koniec, z tego wszystkiego, dojechałem do zamkniętego odcinka drogi wojewódzkiej 575 pod wiaduktem remontowanej S7. Kiedy tak stałem i szukałem objazdu, jadący od strony Grochali Starych ambulans, zignorował znak zakaz ruchu i pomimo wertepów i piachu, śmiało wjechał i przejechał. Niewiele myśląc zrobiłem to samo, tylko ja rower przeprowadziłem i po drugiej stronie, już bez przeszkód mogłem kontynuować jazdę do Nowego Dworu. Wracałem do Warszawy wygodną drogą rowerową prowadzącą do Jabłonny, dalej do Nowodworów też jedzie się bez stresu, a przez Tarchomin przejechałem wałem wiślanym. Dalej, przez Warszawę, też jechałem wzdłuż Wisły aż do Legii i tam dopiero skręciłem w Łazienkowską, Myśliwiecką i Agrykolą do Placu Na Rozdrożu, Placu Zbawiciela i do domu.

Niebieski most © yurek55

Nowa wizytówka Nowego Dworu Mazowieckiego © yurek55

Stacja serwisowa przed Jabłonną © yurek55

Kamienny obelisk upamiętniający pomordowanych w Lasach Chotomowskich © yurek55
"Ten las uświęcony jest męczeńską krwią setek pomordowanych i rozstrzelanych przez zbirów hitlerowskich w latach 1939-1945 "

Tablica © yurek55

Wisła z Mostu Grota © yurek55
https://www.strava.com/activities/9795315327

Niebieski most © yurek55

Nowa wizytówka Nowego Dworu Mazowieckiego © yurek55

Stacja serwisowa przed Jabłonną © yurek55

Kamienny obelisk upamiętniający pomordowanych w Lasach Chotomowskich © yurek55
"Ten las uświęcony jest męczeńską krwią setek pomordowanych i rozstrzelanych przez zbirów hitlerowskich w latach 1939-1945 "

Tablica © yurek55

Wisła z Mostu Grota © yurek55
https://www.strava.com/activities/9795315327
-
- DST 102.08km
- Czas 05:12
- VAVG 19.63km/h
- VMAX 34.82km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 2975kcal
- Podjazdy 158m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 5 września 2023
Kategoria Piaseczno/Ursynów, ku pomocy, Gassy, 50-100
Piaseczno przez Gassy
Po wczorajszych "atrakcjach" postanowiłem dla odmiany odwiedzić stare dobre Gassy, a stamtąd do Piaseczna, popracować trochę nad trawnikiem. Trasa znana, bez niespodzianek, nie trzeba nic wymyślać ani patrzeć w nawigację, tylko po prostu jechać. Założenie swoje zrealizowałem całkowicie i żadnych przygód ani nieprzewidzianych zdarzeń nie odnotowałem.

Samojebka na przystani © yurek55

Przystań w Gassach © yurek55

Jeziorka z mostu © yurek55
https://www.strava.com/activities/9788456270

Samojebka na przystani © yurek55

Przystań w Gassach © yurek55

Jeziorka z mostu © yurek55
https://www.strava.com/activities/9788456270
-
- DST 65.53km
- Czas 03:09
- VAVG 20.80km/h
- VMAX 47.42km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 1945kcal
- Podjazdy 124m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 4 września 2023
Kategoria całe NIC
PKP
-
- DST 2.49km
- Czas 00:08
- VAVG 18.68km/h
- VMAX 29.40km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 71kcal
- Podjazdy 1m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Świeży asfalt i pomroczność jasna
Kolejny raz wybrałem się porannym pociągiem do Nasielska by stamtąd wyruszyć na podbój nieodkrytych kwadratów, Niestety tym razem nie udało się powiększyć stanu posiadania, a to za przyczyną niefrasobliwego wjechania na zamknięty odcinek drogi i oklejenia opon świeżym asfaltem. Wytłumaczyć mogę to tylko tytułową pomrocznością. Chwilę później przykleiły się patyki, kamyki i wszystko co popadnie i dalsza jazda stawała groziła uszkodzeniem opony. Zeskrobywanie warstwy asfaltu i żwiru do niego przyklejonego, przy pomocy łyżki do opon i paznokci, było zajęciem mozolnym, niewdzięcznym i czasochłonnym. Powtarzałem tę operację czterokrotnie, przy czym później użyłem do tego patyków po lodach i zeszło mi się przy tym w sumie chyba z dwie godziny. A i tak dopiero użycie, już w domu, rozpuszczalniku, pozwoliło usunąć resztki przyklejonego asfaltu. Dobrze, że pogoda była ładna i miałem dużo czasu, żeby się z tym, bawić. Niemniej przednia opona wylądowała i tak na śmietniku, jakiś kamyczek zrobił głęboką dziurkę i nie chciałem ryzykować niespodzianki w trasie.

Most na Narwi w Zegrzu © yurek55

Zalew Zegrzyński © yurek55
https://www.strava.com/activities/9781020916

Most na Narwi w Zegrzu © yurek55

Zalew Zegrzyński © yurek55
https://www.strava.com/activities/9781020916
-
- DST 68.18km
- Czas 03:48
- VAVG 17.94km/h
- VMAX 33.57km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 1980kcal
- Podjazdy 209m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 2 września 2023
Kategoria 50-100, Piaseczno/Ursynów
eAzymut i Piaseczno przez Michałowice - test butów dhb
Nie miałem i nadal nie mam przekonania do celowości używania radaru Garmin Varia, a ten odpłaca mi tym samym i psuje się co kilka dni. Odebrałem dziś trzeci egzemplarz z wymiany i może do trzech razy sztuka? Zobaczymy. Drugiego używałem osiem dni i też, jak w pierwszym, zablokował się przycisk włączania. Może ja nie umiem obsługiwać, a może nie jest mi pisane używanie tego tak bardzo podnoszącego prestiż gadżetu. :)
Po powrocie do domu zmieniłem nieco ustawienie bloków w nowych butach i pojechałem do córki, zawieźć jej pozostawione przez wnuczki części garderoby i inne zapomniane rzeczy. Poprawy ani pogorszenia komfortu pedałowania nie odczułem, ale z butów jestem zadowolony. Są lżejsze, wygodniejsze, lepiej trzymają nogę, łatwiej wpinają się w pedały i podobają mi się na nodze.

Nad obwodnicą S7 © yurek55

Nowy nabytek © yurek55
https://www.strava.com/activities/9768572595
Po powrocie do domu zmieniłem nieco ustawienie bloków w nowych butach i pojechałem do córki, zawieźć jej pozostawione przez wnuczki części garderoby i inne zapomniane rzeczy. Poprawy ani pogorszenia komfortu pedałowania nie odczułem, ale z butów jestem zadowolony. Są lżejsze, wygodniejsze, lepiej trzymają nogę, łatwiej wpinają się w pedały i podobają mi się na nodze.

Nad obwodnicą S7 © yurek55

Nowy nabytek © yurek55
https://www.strava.com/activities/9768572595
-
- DST 75.82km
- Czas 03:46
- VAVG 20.13km/h
- VMAX 39.48km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 2299kcal
- Podjazdy 159m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 29 sierpnia 2023
Kategoria 50-100
Po mieście
Zamiar był na więcej kilometrów, ale w trakcie jazdy, gdy już wydostawałem się z miasta, zepsuł mi się po raz wtóry mój radar i zauważyłem brak czujnika rytmu. Nie przeszkadza to w jeździe, ale uznałem to za dobry pretekst, by zawrócić do domu. Wziąłem kartę gwarancyjną i pojechałem do sklepu reklamować wadliwy produkt. I to właściwie wszystko.

Mural małżonków © yurek55

Aleja Władysława Reymonta © yurek55

Widok od Wólczyńskiej © yurek55

Jarosław Kukulski i Anna Jantar © yurek55

Ceny paliw Pb95-6,41; Pb98-7,06; ON-6,31; LPG-2,78 © yurek55
https://www.strava.com/activities/9742443509

Mural małżonków © yurek55

Aleja Władysława Reymonta © yurek55

Widok od Wólczyńskiej © yurek55

Jarosław Kukulski i Anna Jantar © yurek55

Ceny paliw Pb95-6,41; Pb98-7,06; ON-6,31; LPG-2,78 © yurek55
https://www.strava.com/activities/9742443509
-
- DST 56.06km
- Czas 03:07
- VAVG 17.99km/h
- VMAX 33.75km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 1566kcal
- Podjazdy 107m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Z przerwą na przeczekanie deszczu w GK
Żadne pogodowe portale nie zapowiadały opadów deszczu, więc gdy przy sklepie w Cieciszewie zaczęło kropić, wcale się tym nie przejąłem. A to był błąd brzemienny w skutkach, bo gdybym wówczas zawrócił do Warszawy, uniknąłbym przemoknięcia do suchej nitki. Ja tymczasem dalej jechałem na południe i piętnaście minut później byłem już solidnie przemoczony. Wtedy podjąłem decyzję, że choć nie miałem tego w planach, pojadę do Góry Kalwarii i poszukam schronienia w kawiarni. Gdy tam dotarłem i wszedłem do środka, woda lała się ze mnie ciurkiem na podłogę. Na szczęście dziś przytomnie obsługa nie włączyła klimatyzacji, więc w cieple i przy kawie poczekałem aż przestanie padać, w towarzystwie podobnie jak ja przemoczonych nieszczęśników. Trwało to niemal godzinę i przez ten czas zdążyła mi nieco podeschnąć koszulka, więc w powrotnej drodze nie zmarzłem, choć temperatura mocno spadła i licznik pokazywał 18°C. Zaplanowaną na dziś trasę będę musiał powtórzyć w innym terminie.
PS. W Warszawie nie padało.

Czekając na koniec deszczu © yurek55

Kawa na przeczekanie deszczu © yurek55

W drodze na Gassy i dalej © yurek55
https://www.strava.com/activities/9736594581
PS. W Warszawie nie padało.

Czekając na koniec deszczu © yurek55

Kawa na przeczekanie deszczu © yurek55

W drodze na Gassy i dalej © yurek55
https://www.strava.com/activities/9736594581
-
- DST 81.71km
- Czas 03:53
- VAVG 21.04km/h
- VMAX 49.28km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 2502kcal
- Podjazdy 155m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Kwadraty północne
Pociąg relacji Radom - Działdowo jest na Rakowcu chwilkę przed ósmą i wolę ostatnio tam wsiadać, niż pokonywać tor przeszkód do Peronu 9 na Zachodnim. Kilometrów tyle samo, za to schodów zdecydowanie mniej. Do Nasielska dojechałem z półgodzinnym opóźnieniem, bo przed wjazdem na stację w Nowym Dworze pociąg sobie stanął, a z głośników usłyszeliśmy: - Pociąg ma planowy postój dwadzieścia cztery minuty. Nie bardzo rozumiem określenie "planowy postój", skoro powoduje on opóźnienie pociągu, ale zrozumieć PKP rzadko komu się udaje. Natomiast podróż rowerem mijała bez przygód, za wyjątkiem mojego zagapienia się i ominięcia ważnego zjazdu z drogi, gdzie był kwadrat do zaliczenia. W obie strony wydłużyło mi to dystans o sześć kilometrów, ale lepiej to niż dopiero w domu zobaczyć na mapie swój błąd nawigacyjny. Cały fragment trasy na zachód przejechałem przy śladowym ruchu samochodowym, po bardzo lokalnych drogach z całkiem niezłym asfaltem. Jazdy terenowej było niewiele i dało się przejechać na cienkich oponach bez problemu. Po dojechaniu do krajowej sześćdziesiątej pierwszej i skierowaniu się nią na Serock, samochodów było zdecydowanie więcej, ale to tylko cztery kilometry do Wierzbicy, a tam już tylko ruch lokalny i asfaltowa droga rowerowa. Najgorszy jest odcinek do mostu na Narwi, bo jezdnią jechać nie wolno, znak zakazu stoi jak byk i chciał nie chciał, trzeba jechać po chodniku. Reszta drogi już niewarta wzmianki, wszystko znane, po staremu i jak zawsze. A jako że miałem jeszcze trochę czasu, zajrzałem na cmentarz do mamy zapalić lampkę i ogarnąć co nieco.
Max square: 50x50
Max cluster: 3004 (+22)
Total tiles: 5955 (+17)

Z mostu na Narwi w Zegrzu © yurek55

Po Krzyczkach Żabiczkach są Krzyczki Pieniążki © yurek55

Z Mostu Gdańskiego w Warszawie © yurek55
https://www.strava.com/activities/9724059345/
Max square: 50x50
Max cluster: 3004 (+22)
Total tiles: 5955 (+17)

Z mostu na Narwi w Zegrzu © yurek55

Po Krzyczkach Żabiczkach są Krzyczki Pieniążki © yurek55

Z Mostu Gdańskiego w Warszawie © yurek55
https://www.strava.com/activities/9724059345/
-
- DST 90.88km
- Teren 4.00km
- Czas 04:42
- VAVG 19.34km/h
- VMAX 34.68km/h
- Temperatura 29.0°C
- Kalorie 2652kcal
- Podjazdy 269m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze

































