Środa, 27 września 2023
Kategoria 50-100
W niedzielę będą biegać po zachodnich wioskach
Wyjeżdżając z domu wiedziałem tylko, że pojadę na południe, bo wiatr wiał z tamtej strony, a reszta miała wyjść w trakcie. Ale już na samym początku jazdy musiałem zrobić długą przerwę, bo spotkałem na ulicy kolegę, z którym nie widzieliśmy się całe wieki i musieliśmy pogadać. Długo nam się zeszło i plan zrobienia stówy poszedł się j..., czesać. Skorzystałem, że nie muszę się spinać i skręciłem wreszcie w Wolicy w taką drogę, której zawsze byłem ciekawy. Daleko się nią nie najechałem...

Koniec ulicy Cygańskiej w Wolicy © yurek55
Po powrocie na właściwy szlak i dojechaniu do Nadarzyna postanowiłem pojechać do Błonia, potem do Leszna i przez zachodnie wioski wrócić do domu. Uznałem, że jadąc na wschód będę miał boczny wiatr i się nie uszarpię zbyt mocno. W Brwinowie zrobiłem przystanek przy fontannie na schłodzenie głowy, bo ciepło zaczynało mi doskwierać całkiem jak w lecie.

Rynek w Brwinowie © yurek55

Coś się żółci © yurek55
Zmoczona czapeczka pod kaskiem dłużej trzyma chłód, ale widząc cmentarz w Rokitnie wiedziałem, że muszę to powtórzyć, choć upłynęło niezbyt wiele czasu. Pierwszy raz korzystałem z wody w tym miejscu, więc spytałem panów o lokalizację ujęcia wody i tu akurat umieszczono kran przed bramą.

Żołnierska kwatera na cmentarzu w Rokitnie © yurek55

Polegli żołnierze Armii Łódź © yurek55

Rokitno - Błonie © yurek55
Z Rokitna jest wygodna droga do Błonia, a tam na rynku spotkałem ekipę filmowców i chwilkę popatrzyłem, jak powstaje jedno krótkie ujęcie i ile to wymaga ludzi, czasu i przygotowań. A potem w filmie scena trwa pół minuty.

Wytęż wzrok i znajdź Karolaka © yurek55

"(...)bo film jest najważniejszą ze sztuk" © yurek55
Ostatni przystanek, już w drodze powrotnej, zrobiłem pod Spółdzielnią Białuty (nie mylić z Bałutami w Łodzi) i tym razem ochroniarz nie tylko wpuścił mnie do środka, ale nawet zrobił mi fotki. Poprzednio, jego koleżanka była bardziej zasadnicza i nawet za szlaban mnie nie wpuściła.

Spółdzielnia Białuty © yurek55

Mural i autor © yurek55
Na ostatniej już prostej Leszno - Umiastów, zauważyłem tabliczki informujące o utrudnieniach z powodu biegu, który odbędzie się 1 października. Dzielę się tą wiadomością, gdyby ktoś wybierał się na tę trasę w najbliższą niedzielę.

Zachodnie wioski © yurek55
https://www.strava.com/activities/9930717993

Koniec ulicy Cygańskiej w Wolicy © yurek55
Po powrocie na właściwy szlak i dojechaniu do Nadarzyna postanowiłem pojechać do Błonia, potem do Leszna i przez zachodnie wioski wrócić do domu. Uznałem, że jadąc na wschód będę miał boczny wiatr i się nie uszarpię zbyt mocno. W Brwinowie zrobiłem przystanek przy fontannie na schłodzenie głowy, bo ciepło zaczynało mi doskwierać całkiem jak w lecie.

Rynek w Brwinowie © yurek55

Coś się żółci © yurek55
Zmoczona czapeczka pod kaskiem dłużej trzyma chłód, ale widząc cmentarz w Rokitnie wiedziałem, że muszę to powtórzyć, choć upłynęło niezbyt wiele czasu. Pierwszy raz korzystałem z wody w tym miejscu, więc spytałem panów o lokalizację ujęcia wody i tu akurat umieszczono kran przed bramą.

Żołnierska kwatera na cmentarzu w Rokitnie © yurek55

Polegli żołnierze Armii Łódź © yurek55

Rokitno - Błonie © yurek55
Z Rokitna jest wygodna droga do Błonia, a tam na rynku spotkałem ekipę filmowców i chwilkę popatrzyłem, jak powstaje jedno krótkie ujęcie i ile to wymaga ludzi, czasu i przygotowań. A potem w filmie scena trwa pół minuty.

Wytęż wzrok i znajdź Karolaka © yurek55

"(...)bo film jest najważniejszą ze sztuk" © yurek55
Ostatni przystanek, już w drodze powrotnej, zrobiłem pod Spółdzielnią Białuty (nie mylić z Bałutami w Łodzi) i tym razem ochroniarz nie tylko wpuścił mnie do środka, ale nawet zrobił mi fotki. Poprzednio, jego koleżanka była bardziej zasadnicza i nawet za szlaban mnie nie wpuściła.

Spółdzielnia Białuty © yurek55

Mural i autor © yurek55
Na ostatniej już prostej Leszno - Umiastów, zauważyłem tabliczki informujące o utrudnieniach z powodu biegu, który odbędzie się 1 października. Dzielę się tą wiadomością, gdyby ktoś wybierał się na tę trasę w najbliższą niedzielę.

Zachodnie wioski © yurek55
https://www.strava.com/activities/9930717993
-
- DST 90.56km
- Czas 04:27
- VAVG 20.35km/h
- VMAX 36.59km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 2706kcal
- Podjazdy 145m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 25 września 2023
Kategoria 50-100
Troszkę Kampinos, troszkę zachodnie wioski, reszta Rolnicza
Zbyt późno wygramoliłem się z domu i zabrakło nieco czasu na okrągły dystans. Niemniej Strava poinformowała mnie, że wrześniowe wyzwanie (chalenge) przejechanego dystansu zostało zrealizowane - czyli że przejechałem 1250 km. Trasa podobna nieco do piątkowej, też biegła fragmentami Kampinosu, ale dziś jechałem od zachodnich wiosek i Leszna, czyli z odwrotnego kierunku. Pogoda nadal dopisuje, można jeździć.

Wiersze © yurek55

Kampinoska droga Wiersze - Brzozówka © yurek55

Pies i kot w Czeczotkach © yurek55

Dopiero na zdjęciu zobaczyłem, że jest i kot © yurek55

Artystyczne dusze © yurek55
https://www.strava.com/activities/9917616287

Wiersze © yurek55

Kampinoska droga Wiersze - Brzozówka © yurek55

Pies i kot w Czeczotkach © yurek55

Dopiero na zdjęciu zobaczyłem, że jest i kot © yurek55

Artystyczne dusze © yurek55
https://www.strava.com/activities/9917616287
-
- DST 91.51km
- Czas 04:11
- VAVG 21.87km/h
- VMAX 35.27km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 2780kcal
- Podjazdy 106m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 22 września 2023
Kategoria > 100
Troszkę po Kampinosie
Postanowiłem dziś pokręcić się nieco po asfaltach w Puszczy Kampinoskiej i okolicach. Dojazdu do Czosnowa inną drogą jak ulicą Rolnicza nie ma, choć oczywiście można jechać drogą serwisową wzdłuż "siódemki". Spróbowałem i tego w powrotnej drodze, ale asfalt jest bardzo nierówny, a hałas odbiera całą przyjemność. Tak że w obie strony trzeba było jechać Rolniczą. Nie mam z tym problemu, choć niektórzy mocno narzekają na monotonność. Pod domem dokrętka do setki.

Wyprzedzamy! © yurek55

Krowa na drodze, Kampinos © yurek55

Krowa przed drogą © yurek55

Drewniany Burek na podwórku w Czeczotkach © yurek55
https://www.strava.com/activities/9898708200

Wyprzedzamy! © yurek55

Krowa na drodze, Kampinos © yurek55

Krowa przed drogą © yurek55

Drewniany Burek na podwórku w Czeczotkach © yurek55
https://www.strava.com/activities/9898708200
-
- DST 100.56km
- Czas 04:52
- VAVG 20.66km/h
- VMAX 37.07km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 2955kcal
- Podjazdy 120m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 21 września 2023
Kategoria 50-100, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów
Jest już droga przez Dawidy Bankowe!
Pojechałem do Piaseczna zrobić dobry uczynek i znów, żeby nie ulec monotonii, zmodyfikowałem drogę, zarówno tam, jak i z powrotem. Dzięki temu trafiłem na remontowaną i zamkniętą, od nie wiem jak dawna, ulicę w Dawidach Bankowych. Na miejscu zrobiłem po com przyjechał i wróciłem do domu, tym razem przejeżdżając obok Ogrodu Botanicznego w Powsinie. I to właściwie wszystko.
Tak wyglądała w sierpniu 2019, kiedy samochód Googla ją fotografował.

Miklaszewskiego w roku 2009 © yurek55

Ulica Miklaszewskiego już skończona © yurek55

Można jeździć © yurek55

Kościół Św. Mateusza Ewangelisty Dawidy Bankowe © yurek55

Przykościelny plac zabaw © yurek55

Moja robota! © yurek55

Będzie ddr Piaseczno - Chylice © yurek55

Przed meczem Legia - Aston Villa, Agrykola 15:21 © yurek55
https://www.strava.com/activities/9892631433
Tak wyglądała w sierpniu 2019, kiedy samochód Googla ją fotografował.

Miklaszewskiego w roku 2009 © yurek55

Ulica Miklaszewskiego już skończona © yurek55

Można jeździć © yurek55

Kościół Św. Mateusza Ewangelisty Dawidy Bankowe © yurek55

Przykościelny plac zabaw © yurek55

Moja robota! © yurek55

Będzie ddr Piaseczno - Chylice © yurek55

Przed meczem Legia - Aston Villa, Agrykola 15:21 © yurek55
https://www.strava.com/activities/9892631433
-
- DST 55.10km
- Czas 02:43
- VAVG 20.28km/h
- VMAX 35.97km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 1665kcal
- Podjazdy 97m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 20 września 2023
Kategoria Piaseczno/Ursynów, kurierowo, Gassy, 50-100
Klasyk z małymi modyfikacjami
Jadąc na Gassy przejeżdżam Warszawę różnymi ulicami, ale ostatnio najczęściej jadę pierwszy odcinek Filtrową i Nowowiejską do Placu Zbawiciela, Placu na Rozdrożu i zjazd Agrykolą i Szwoleżerów do Czerniakowskiej. Potem można jechać przez Miasteczko Wilanów bądź Niski Wilanów - ja dziś wybrałem to drugie, dla odmiany zahaczając o Wał Zawadowski i ulicę Bruzdową. Później też troszkę pozmieniałem trasę, ale koniec końców i tak do mostu w Obórkach dojechać trzeba. Dalej to już przystań w Gassach, gdzie dziś nie zajeżdżałem, za to pojechałem do kamienia w Cieciszewie i dopiero stamtąd na stałą drogę do Piaseczna. przez Konstancin Jeziornę. Tym razem od córki coś zabrałem, a nie przywiozłem i z ciężkim plecakiem przejechałem ostatnie dwadzieścia jeden kilometrów.

Prawie zebra © yurek55

Parking Ciszyca © yurek55
https://www.strava.com/activities/9886168189

Prawie zebra © yurek55

Parking Ciszyca © yurek55
https://www.strava.com/activities/9886168189
-
- DST 74.40km
- Czas 03:45
- VAVG 19.84km/h
- VMAX 47.25km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 2149kcal
- Podjazdy 135m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 18 września 2023
Kategoria Piaseczno/Ursynów, kurierowo, Gassy, 50-100
Klasyk
Druga dzisiejsza wycieczka, to klasyczny trójkąt przez Piaseczno i Gassy. Przy okazji zawiozłem ulubione kabanosy mojej wnuczki zakupione przez babcię na Ochocie, bo jak wiadomo, u nas jest wszystko, czego w innych dzielnicach nie można kupić. Pod koniec jazdy, już po podjechaniu Agrykoli w Alejach Ujazdowskich, stał przede mną czekając na zielone światło nastolatek, na oko 16 - 17 lat. Gdy przejechaliśmy jezdnię chciałem go wyprzedzić na drodze rowerowej, ale nie bardzo mi się udawało. Jechał środkiem na miękkim przełożeniu, chyba żeby mięśni nóg nie nadwyrężyć zbytnio i gdy go mijałem powiedziałem z lekką przyganą w głosie: - "Nie dość, że jedziesz wolno jak emeryt, to jeszcze środkiem drogi!." Nic nie odpowiedział, ale ja już za chwilkę uświadomiłem sobie, że to ja jestem emerytem, więc porównaniem rzuciłem mu nie najlepszym. :)

Jeziorka © yurek55

Gassy © yurek55
https://www.strava.com/activities/9873423731

Jeziorka © yurek55

Gassy © yurek55
https://www.strava.com/activities/9873423731
-
- DST 66.50km
- Czas 03:16
- VAVG 20.36km/h
- VMAX 37.37km/h
- Temperatura 27.0°C
- Kalorie 1964kcal
- Podjazdy 131m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 18 września 2023
Kategoria <50
Po samochód na parking firmowy
W piątek zostawiłem samochód na parkingu i innym samochodem pojechaliśmy sobie rodzinnie nad morze na weekend. Wracając wczoraj natknęliśmy się na wypadek koło Glinojecka i choć był na pasie w stronę Gdańska, to na naszym też stała Straż Pożarna i przez to bardzo opóźnił się nam powrót. Dlatego zostałem odwieziony pod dom i po swój samochód pojechałem dziś.

Mural - przesłanie © yurek55

Mural in memoria © yurek55
https://www.strava.com/activities/9872093214

Mural - przesłanie © yurek55

Mural in memoria © yurek55
https://www.strava.com/activities/9872093214
-
- DST 12.99km
- Czas 00:44
- VAVG 17.71km/h
- VMAX 28.71km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 349kcal
- Podjazdy 12m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Test nowego napędu
Wymieniłem kasetę, wymieniłem łańcuch i dość późno wyjechałem wypróbować nowy napęd. Nie miałem sprecyzowanego planu i trasy, więc pojechałem, gdzie mnie oczy poniosą. Stąd nieoczywiste drogi przejechane tym razem z innych kierunków niż zwykle.

Pomnik srającego psa na Ochocie © yurek55

Sumy i jesiotry © yurek55

Pstrągi tęczowe © yurek55

Łuk Triumfalny Unii Europejskiej © yurek55

Czarne chmury © yurek55
https://www.strava.com/activities/9847673238

Pomnik srającego psa na Ochocie © yurek55

Sumy i jesiotry © yurek55

Pstrągi tęczowe © yurek55

Łuk Triumfalny Unii Europejskiej © yurek55

Czarne chmury © yurek55
https://www.strava.com/activities/9847673238
-
- DST 56.13km
- Czas 02:55
- VAVG 19.24km/h
- VMAX 35.11km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 1617kcal
- Podjazdy 128m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 13 września 2023
Basen/30
- DST 1.50km
- Czas 00:43
- VAVG 2.09km/h
- Aktywność Pływanie
Wtorek, 12 września 2023
Kategoria > 100
Trochę nad Wisłą, trochę Kampinos reszta to wioski zachodnie
Trasę na dziś miałem ogarniętą w ogólnych zarysach, głównie chciałem przejechać odwrotnie niż ostatnio, czyli do Nowego Dworu przez Jabłonnę. Przy okazji miałem wreszcie po latach rozkminić, gdzie należy wjechać/zjechać, by unikać jazdy terenowej i zminimalizować poruszanie się po Modlińskiej i ulicach Tachomina. Napiszę, żeby nie zapomnieć. Z Modlińskiej skręcamy za sklepem z artykułami BHP, z daleka widać manekina w stroju roboczym i kamizelce odblaskowej, to łatwo poznać. W każdym razie jak dojedzie się do tego miejsca, to znaczy, że zajechaliśmy za daleko. Tak z półtora kilometra. Jak ja dzisiaj.

Koniec Warszawy - koniec kostki © yurek55
Dalej, przez Jabłonnę i aż do Nowego Dworu jechałem bądż pasem, bądź asfaltową drogą rowerową i aż niebieskiego mostu nic się nie działo. Za to zaraz za mostem kierowca ciężarówki musiał wyrazić swoje zniecierpliwienie, że jeszcze nie teleportowałem się na lewą stronę i potrąbił sobie na mnie troszkę. Kiedy już mogłęm zjechać na drogę rowerową, mijając mnie coś tam gestykulował w szoferce Ale najlepsze jest to, że za dwieście metrów zaczynał się kilometrowy korek do świateł i wtedy ja go wyprzedziłem i popukałem się z politowaniem w głowę. Po tej wymianie drogowych uprzejmości pojechałem do fontanny w Czosonowie schłodzić głowę, a potem do lasu, by przez puszczańskie wioski dojechać do Leszna. Tam na cmentarzu przy kranie z wodą powtórzyłem procedurę i uzupełniłem bidony. Trzeci i ostatni przystanek poświęcony tej czynności, zrobiłem już w Warszawie przy ujęciu wody oligoceńskiej na Osiedlu Lazurowa. I to tyle.

Opuszczona cygańska rezydencja w Nowym Dworze © yurek55

Nieco ochłody w Czosnowie © yurek55

Kościół w Wierszach © yurek55

Kwatera żołnierzy września i partyzantów Grupy Kampinos na cmentarzu w Lesznie © yurek55
https://www.strava.com/activities/9834559093

Koniec Warszawy - koniec kostki © yurek55
Dalej, przez Jabłonnę i aż do Nowego Dworu jechałem bądż pasem, bądź asfaltową drogą rowerową i aż niebieskiego mostu nic się nie działo. Za to zaraz za mostem kierowca ciężarówki musiał wyrazić swoje zniecierpliwienie, że jeszcze nie teleportowałem się na lewą stronę i potrąbił sobie na mnie troszkę. Kiedy już mogłęm zjechać na drogę rowerową, mijając mnie coś tam gestykulował w szoferce Ale najlepsze jest to, że za dwieście metrów zaczynał się kilometrowy korek do świateł i wtedy ja go wyprzedziłem i popukałem się z politowaniem w głowę. Po tej wymianie drogowych uprzejmości pojechałem do fontanny w Czosonowie schłodzić głowę, a potem do lasu, by przez puszczańskie wioski dojechać do Leszna. Tam na cmentarzu przy kranie z wodą powtórzyłem procedurę i uzupełniłem bidony. Trzeci i ostatni przystanek poświęcony tej czynności, zrobiłem już w Warszawie przy ujęciu wody oligoceńskiej na Osiedlu Lazurowa. I to tyle.

Opuszczona cygańska rezydencja w Nowym Dworze © yurek55

Nieco ochłody w Czosnowie © yurek55

Kościół w Wierszach © yurek55

Kwatera żołnierzy września i partyzantów Grupy Kampinos na cmentarzu w Lesznie © yurek55
https://www.strava.com/activities/9834559093
-
- DST 112.16km
- Czas 05:19
- VAVG 21.10km/h
- VMAX 46.49km/h
- Temperatura 28.0°C
- Kalorie 3363kcal
- Podjazdy 156m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
































