Czwartek, 5 września 2024
Kategoria Piaseczno/Ursynów, ku pomocy, 50-100
Chinatown, Cm. Południowy i Piaseczno
Celem dzisiejszej jazdy było Piaseczno, ale jak widać po śladzie, trasa doń wiodła mocno na okrągło. Odwiedziłem m.in. ulubioną drogę wzdłuż Raszynki w Michałowicach, Chińskie Centrum Targowe w Wólce Kosowskiej i Cmentarz Południowy w Antoninowie. Z zewnątrz wydaje się, że większość pochówków to najbardziej budżetowe opcje, zapewne dokonywane na koszt gminy. A w Piasecznie czekał na mnie rower ze złamaną klamką hamulca. Myślałem, że uda mi się ją wymienić, ale niestety poległem na tej czynności. Może gdybym miał więcej czasu i na spokojnie robił to w domu, to znalazłbym rozwiązanie, ale dziś po godzinie się poddałem. W ogóle ten dzisiejszy dzień był jakiś niefajny, Z wyjątkiem początku, który był całkiem spoko, jechało się źle i ciężko. Kolano, które odzywało się dotąd tylko na schodach, postanowiło dać znać o sobie i podczas kręcenia pedałami. Wracając do domu rozważałem nawet przez chwilę, by te ostatnie dwadzieścia kilometrów przejechać pociągiem. Ale gdy okazało się, że musiałbym czekać dwadzieścia minut, uznałem to za znak - i jednak wybrałem rower.
A kolano może domaga się odpoczynku? Od niedzieli przejechałem ponad 420 kilometrów.

Wzdłuż Raszynki © yurek55

Cmentarz Południowy © yurek55

Cmentarz Południowy © yurek55

Cmentarz Południowy © yurek55

Cmentarz Południowy © yurek55

Ul. Sienkiewicza w Piasecznie już prawie, prawie © yurek55
A kolano może domaga się odpoczynku? Od niedzieli przejechałem ponad 420 kilometrów.

Wzdłuż Raszynki © yurek55

Cmentarz Południowy © yurek55

Cmentarz Południowy © yurek55

Cmentarz Południowy © yurek55

Cmentarz Południowy © yurek55

Ul. Sienkiewicza w Piasecznie już prawie, prawie © yurek55
-
- DST 72.54km
- Czas 04:07
- VAVG 17.62km/h
- VMAX 38.40km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 1839kcal
- Podjazdy 147m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście rowerem, promem przez Wisłę a na koniec gleba na torowisku
Kolega Krzysztof, od lat mieszkający w Cleveland, ale odwiedzający Polskę w każde wakacje zadzwonił i umówiliśmy się na wspólną przejażdżkę. Ostatni raz jeździliśmy razem siedem lat temu, bo Krzysiek ma kuzyna sakwiarza i z nim robi wakacyjne wyprawy rowerowe po Polsce. A ze mną tylko takie krótkie pojeżdżawki i pogaduchy w trakcie. Trasę w mieście układaliśmy w trakcie, zgodnie z jego sugestiami i tym, co chciał zobaczyć i odwiedzić, a potem pojechaliśmy na Gassy. Do Góry Kawiarni nie chciało mi się jechać, zresztą za dużo czasu zmitrężyliśmy na postoje, ale zatrzymaliśmy się na popas w kawiarni Full Gassy w Czernidłach. To też inicjatywa kolarsko-gastronimiczna Maćka Grubiaka z lodami, ciastkami, kawą i wszystkim, co potrzeba spragnionym rowerzystom. Po przedostaniu się promem na drugi brzeg Wisły zawróciliśmy w stronę Warszawy i przez Otwock, a potem wzdłuż torów do Falenicy, a dalej Mozaikową i Mrówczą. Następnie na naszej drodze było Międzylesie, postój przy ulicznej pompie w Zerzeniu, wał Miedzeszyński i Most Łazienkowski.
Niemal na zakończenie naszej podróży, na Nowowiejskiej, przednie koło wpadło mi w szynę i zaliczyłem glebę. Samo oczywiście nie wpadło, to ja musiałem skręcić, żeby nie wpaść na wyjeżdżający tyłem z miejsca postojowego samochód. Szlif na łokciu i kolanie to naturalne następstwo takiego zdarzenia, a rozmiary zależą od prędkości. Dziś była niewielka, więc i kontuzja błaha i nie przeszkodzi w jeżdżeniu.

Jestem za © yurek55

Trudna to miłość... © yurek55

Nad Wisłą © yurek55

Jeziorka z autorem © yurek55

Łazienkowski © yurek55

Szlify w pełnej krasie © yurek55
Niemal na zakończenie naszej podróży, na Nowowiejskiej, przednie koło wpadło mi w szynę i zaliczyłem glebę. Samo oczywiście nie wpadło, to ja musiałem skręcić, żeby nie wpaść na wyjeżdżający tyłem z miejsca postojowego samochód. Szlif na łokciu i kolanie to naturalne następstwo takiego zdarzenia, a rozmiary zależą od prędkości. Dziś była niewielka, więc i kontuzja błaha i nie przeszkodzi w jeżdżeniu.

Jestem za © yurek55

Trudna to miłość... © yurek55

Nad Wisłą © yurek55

Jeziorka z autorem © yurek55

Łazienkowski © yurek55

Szlify w pełnej krasie © yurek55
-
- DST 81.87km
- Czas 04:30
- VAVG 18.19km/h
- VMAX 34.60km/h
- Temperatura 29.0°C
- Kalorie 2139kcal
- Podjazdy 115m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Z Wieliszewa do Klembowa
Zaplanowałem trasę z myślą, że zaliczę dosłownie kilka kwadratów i to powoli powiększyć niebieski kwadrat. Kierunek podobny do wczorajszego i początek też, bo w Wieliszewie, ale dziś w kierunku Wyszkowa jechałem objeżdżając Zalew od południa, przez Stare Załubice, Kuligów i Lucynów. Do samego Wyszkowa dojeżdżać nie miałem potrzeby, tylko wschodnim skrajem niebieskiego ruszyłem w drogę powrotną na południe. Niestety znów okazało się, że ślad poprowadził mnie po leśnych szutrach, co dla szosowych opon jest dużym wyzwaniem. Zawsze z duszą na ramieniu jadę po ostrych kamieniach, bo nie mam opony zapasowej i rozerwanie jej w dzikiej głuszy załatwia mnie na amen. Ale i tym razem się udało. Nie udało się za to, zaliczyć ważnych i brakujących kwadratów i choć nie z mojej winy, to niedosyt jest duży. Po prostu w pewnym momencie w lesie, na mojej drodze pojawił się ogrodzony zakład z napisem: Centralna Stacja Kontroli Emisji Radiowych. Nie wiem jakim cudem planner trasy zobaczył tam drogę, ja jej nie zobaczyłem i musiałem zawrócić. Na zrzucie ekranowym to miejsce z dwoma żółtymi kwadratami.
Upał dokuczał bardzo, wody jak zwykle zabrakło, zmęczenie duże. Dobrze, że w klimatyzowanym pociągu mogłem zażyć trochę wytchnienia.
PS. Dodaję kilometry dojazdu na stację Rakowiec i z metra Rondo Daszyńskiego.
Max square: 54x54
Max cluster: 3435 (+11)
Total tiles: 6366 (+3)

Ujście Rządzy do Zalewu Zegrzyńskiego © yurek55

Zazdrość o Gaj © yurek55

Upał dokuczał bardzo, wody jak zwykle zabrakło, zmęczenie duże. Dobrze, że w klimatyzowanym pociągu mogłem zażyć trochę wytchnienia.
PS. Dodaję kilometry dojazdu na stację Rakowiec i z metra Rondo Daszyńskiego.
Max square: 54x54
Max cluster: 3435 (+11)
Total tiles: 6366 (+3)

Ujście Rządzy do Zalewu Zegrzyńskiego © yurek55

Zazdrość o Gaj © yurek55

-
- DST 111.14km
- Teren 10.00km
- Czas 05:49
- VAVG 19.11km/h
- VMAX 31.96km/h
- Temperatura 28.0°C
- Kalorie 2864kcal
- Podjazdy 144m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Kwadraty blisko Wyszkowa
Tym razem wybrałem przejazd kombinowany i do Zegrza Południowego dojechałem Szybką Koleją Miejską (SKM) numer 4. Stamtąd już w siodle udałem się na północ do Serocka i Wierzbicy, by tam przekroczyć Narew wpadającą w tym miejscu do Zalewu Zegrzyńskiego. Od Wierzbicy zaczyna się też najdłuższy prosty odcinek drogi krajowej 62, liczący sobie dwadzieścia sześć kilometrów. Do samego Wyszkowa nie ma nawet najmniejszego zakrętu, a co gorsze, najmniejszego nawet pobocza. Do tego ruch jest duży, a ciężarówki pędzą na złamanie karku. Zawsze z wielką niechęcią tamtędy jeżdżę, na szczęście dziś miałem do przejechania tylko dziesięć kilometrów i po nowe kwadraty skręciłem na północ. Zbierałem je jadąc z grubsza równolegle i choć miałem kilka odcinków szutrowych i jeden mocno piaszczysty, w końcu dojechałem do Wyszkowa. Stamtąd zacząłem właściwy powrót do Warszawy i tylko w jednym miejscu zrobiłem postój na uzupełnienie bidonów. O wodę poprosiłem faceta we wsi Chajęty i okazało się, że trafiłem na miłych Warszawiaków, którzy wynieśli mi wodą z butli półtoralitrowej i uraczyli opowieścią, że dookoła mieszkają sami mieszkańcy Warszawy. Miejscowi nazywają tę część wsi Kolonią Warszawską. :) W Radzyminie, przed Urzędem Miejskim zmoczyłem czapeczkę w fontannie, cyknąłem Kościuszce fotkę i rozpocząłem ostatni etap. Ten fragment drogi, do Marek i dalej, jest trudny psychicznie do przejechania z uwagi na duży ruch samochodowy, ale od Zacisza zaczynają się drogi rowerowe i da się przeżyć.
Max square: 54x54
Max cluster: 3424 (+19)
Total tiles: 6363 (+13)

Fotka z mostu, Narew w Wierzbicy © yurek55

Pomnik we wsi Ciski © yurek55
Ojcom na chwałę, młodym dla pamięci Bohaterom Powstania Styczniowego synom tej ziemi braciom Janowi Jastrzębskiemu i Ludwikowi Jastrzębskiemu mieszkańcy Cisek

Pieszo, ale z rowerem © yurek55

Nadbużańskie bulwary © yurek55

Nadbużańskie bulwary © yurek55

Most w Wyszkowie © yurek55

Fotka z mostu Bug w Wyszkowie © yurek55

Urząd Miasta z fontannami © yurek55

Pomnik Kościuszki w Radzyminie © yurek55
Max square: 54x54
Max cluster: 3424 (+19)
Total tiles: 6363 (+13)

Fotka z mostu, Narew w Wierzbicy © yurek55

Pomnik we wsi Ciski © yurek55
Ojcom na chwałę, młodym dla pamięci Bohaterom Powstania Styczniowego synom tej ziemi braciom Janowi Jastrzębskiemu i Ludwikowi Jastrzębskiemu mieszkańcy Cisek

Pieszo, ale z rowerem © yurek55

Nadbużańskie bulwary © yurek55

Nadbużańskie bulwary © yurek55

Most w Wyszkowie © yurek55

Fotka z mostu Bug w Wyszkowie © yurek55

Urząd Miasta z fontannami © yurek55

Pomnik Kościuszki w Radzyminie © yurek55
-
- DST 113.00km
- Teren 6.00km
- Czas 05:52
- VAVG 19.26km/h
- VMAX 31.59km/h
- Temperatura 27.0°C
- Kalorie 3039kcal
- Podjazdy 220m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 1 września 2024
Kategoria <50, Gassy, przed śniadaniem
Jak niedziela to, tylko na Gassy, na Gassy...
Udało się wstać rano i przed śniadaniem te trochę kilometrów zrobić. Pomimo wczesnej godziny na Gassach dużo szoszonów i rowerzystów. Ci pierwsi cisną w grupach, grupkach i solo, drudzy turystycznie podziwiają piękne okoliczności przyrody. Czyli jak w każdy pogodny weekend.

Mural na Służewcu inspirowany Gauguinem? :)

Poranek na Wilanowie

Obórki, Jeziorka, Wisła

Mural na Służewcu inspirowany Gauguinem? :)

Poranek na Wilanowie

Obórki, Jeziorka, Wisła
-
- DST 46.35km
- Czas 02:09
- VAVG 21.56km/h
- VMAX 45.75km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 1325kcal
- Podjazdy 80m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 31 sierpnia 2024
Kategoria > 100
Pół-Kampinos
Po swojej prywatnej Golgocie, bo tylko tak mogę nazwać wczorajszą jazdę, z niejaką obawą myślałem o wsiadaniu na rower. Na szczęście totalna niemoc odeszła, co stwierdziłem, jak tylko wpiąłem buty w pedały i zakręciłem kilka razy. Po kryzysie nie pozostał nawet ślad, jechałem lekko i bez wysiłku, z prędkością rzadko u mnie spotykaną. A wiatr miałem boczny, nie z tyłu i to do samego Kampinosu. Po wjechaniu w Puszczę zyskałem osłonę i w sumie było mi wszystko jedno skąd wieje, a na ostatnim odcinku z Czosnowa do Warszawy było już z górki.

Droga Podkampinos - Kampinos © yurek55

Drewniany kościół w Kampinosie © yurek55

W Puszczy © yurek55

Akcja powrót, wjazd do Warszawy ulicą Pułkową © yurek55

Droga Podkampinos - Kampinos © yurek55

Drewniany kościół w Kampinosie © yurek55

W Puszczy © yurek55

Akcja powrót, wjazd do Warszawy ulicą Pułkową © yurek55
-
- DST 103.16km
- Czas 04:37
- VAVG 22.35km/h
- VMAX 35.45km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 3038kcal
- Podjazdy 109m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Upał - masakra!
Korzystając z pobytu na działce kontynuowałem zbieranie kwadratów w okolicach Nasielska. Działkowy rower nadaje się do jazdy terenowej, co dziś bardzo się przydało. Nie wiem co bardziej mnie wyczerpało - teren czy upał - ale tak ciężko nie jechało mi się jeszcze nigdy. Nawet nie chcę i nie umiem tego opisać.
Max square: 54x54
Max cluster: 3405 (+17)
Total tiles: 6350 (+11)

Są jeszcze Gnaty-Lewiski, Gnaty-Zarazy, Gnaty-Wieśniany... :) © yurek55
Max square: 54x54
Max cluster: 3405 (+17)
Total tiles: 6350 (+11)

Są jeszcze Gnaty-Lewiski, Gnaty-Zarazy, Gnaty-Wieśniany... :) © yurek55
-
- DST 64.70km
- Teren 10.00km
- Czas 04:32
- VAVG 14.27km/h
- VMAX 31.22km/h
- Temperatura 31.0°C
- Kalorie 1408kcal
- Podjazdy 190m
- Sprzęt Wheeler Deore XT
- Aktywność Jazda na rowerze
Kraina sadów jabłkowych
Tym razem narysowałem sobie trasę w kierunku południowo - zachodnim, aż hen pod Skierniewice. Ostatnio zająłem się rozbudowywaniem kwadratu na kierunku zupełnie przeciwległym, czyli w okolicach Nasielska, a tymczasem dzisiejszy kierunek leżał odłogiem. No i po dzisiejszej jeździe mój podstawowy kwadrat powiększył się do rozmiaru 54x54!
Trasa wytyczona przez brouter.de całkiem sensowna, szutru zaledwie kilkaset metrów, a drogi zupełnie puste i tylko z rzadka ciężarówki z jabłkami się trafiały. Tylko asfalt mógłby być lepszy, ale na lokalnych drogach trudno oczekiwać cudów. Zresztą nie było tego złego asfaltu aż tak dużo. Przyjemnie się jechało, a na stację powrotną w Radziwiłłowie dotarłem pół godziny przed czasem. Czyli bez nerwów i bez stresu. Sama przyjemność z takiej jazdy.
PS. Doliczam kilometry z Zachodniego do domu.
Max square: 54x54 (+1)
Max cluster: 3388 (+27)
All cluster: 3529 (+27)
Total tiles: 6339 (+13)

Jezioro w Jeziorzanach © yurek55

Zaczynają się sady © yurek55

Precz z autostradą w mojej wiosce! © yurek55

sady, sady, © yurek55

Młody sad © yurek55

Kolejne sady, sady © yurek55

Wilcze Piętki © yurek55

Sady, sady, sady, i znowu sady © yurek55

Byki © yurek55

Radziwiłłów © yurek55
Trasa wytyczona przez brouter.de całkiem sensowna, szutru zaledwie kilkaset metrów, a drogi zupełnie puste i tylko z rzadka ciężarówki z jabłkami się trafiały. Tylko asfalt mógłby być lepszy, ale na lokalnych drogach trudno oczekiwać cudów. Zresztą nie było tego złego asfaltu aż tak dużo. Przyjemnie się jechało, a na stację powrotną w Radziwiłłowie dotarłem pół godziny przed czasem. Czyli bez nerwów i bez stresu. Sama przyjemność z takiej jazdy.
PS. Doliczam kilometry z Zachodniego do domu.
Max square: 54x54 (+1)
Max cluster: 3388 (+27)
All cluster: 3529 (+27)
Total tiles: 6339 (+13)

Jezioro w Jeziorzanach © yurek55

Zaczynają się sady © yurek55

Precz z autostradą w mojej wiosce! © yurek55

sady, sady, © yurek55

Młody sad © yurek55

Kolejne sady, sady © yurek55

Wilcze Piętki © yurek55

Sady, sady, sady, i znowu sady © yurek55

Byki © yurek55

Radziwiłłów © yurek55
-
- DST 124.00km
- Czas 05:55
- VAVG 20.96km/h
- VMAX 42.53km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 3441kcal
- Podjazdy 386m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 26 sierpnia 2024
Kategoria 50-100, Gassy, kurierowo, Piaseczno/Ursynów
Do Piaseczna i Gassów
Nie miałem pomysłu na dzisiejszy wyjazd, więc pojechałem zawieźć zostawione wczoraj na działce okulary i odebrać przyszykowane dla mnie śrubki. Wprawdzie nie była to sprawa pierwszej potrzeby, ale powód do wyjazdu dobry jak każdy inny. Z Piaseczna pojechałem do Cieciszewa uzupełnić kalorie pączkiem i słodkim napojem gazowanym, a stamtąd stałą i lubianą trasą do domu. Temperatura wreszcie przyjazna dla ludzi, do tego wiatr w plecy, sama przyjemność taka jazda.

Sklep przy kamieniu © yurek55

Wygląda jak zabawka, ale jest prawdziwy © yurek55

Karczew © yurek55

Gassy © yurek55

Do mostu © yurek55

Jeziorka © yurek55

Sklep przy kamieniu © yurek55

Wygląda jak zabawka, ale jest prawdziwy © yurek55

Karczew © yurek55

Gassy © yurek55

Do mostu © yurek55

Jeziorka © yurek55
-
- DST 73.11km
- Czas 03:40
- VAVG 19.94km/h
- VMAX 40.48km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 2009kcal
- Podjazdy 109m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 24 sierpnia 2024
Kategoria <50, squadrathinos
Borkowo
Krótka wycieczka po okolicy, nad jezioro i przejazd nad Wkrą. Zawsze byłem ciekawy jak tam jest nad tym jeziorem, a nigdy tam nie byłem. No więc teraz już wiem. Należy do Polskiego Związku Wędkarskiego i nie ma żadnej plaży, ani swobodnego dostępu do linii brzegowej.

Wkra w Borkowie © yurek55

Wkra © yurek55

Wkra w Borkowie © yurek55

Wkra © yurek55
-
- DST 13.80km
- Teren 7.00km
- Czas 01:02
- VAVG 13.35km/h
- VMAX 28.82km/h
- Temperatura 31.0°C
- HRmax 135 ( 86%)
- HRavg 96 ( 61%)
- Kalorie 163kcal
- Podjazdy 42m
- Sprzęt Wheeler Deore XT
- Aktywność Jazda na rowerze

































