Niedziela, 8 grudnia 2024
Kategoria 50-100, bieda-gravel, Gassy, przed śniadaniem
Jak niedziela to tylko na Gassy, na Gassy...
jadąc w niedzielny, wczesny poranek w kierunku Czerniakowskiej, wybrałem zjazd ulicą Spacerową, a nie Agrykola. Zapomniałem rzecz jasna, że ulica Rakowiecka przy Puławskiej była już dawniej rozkopana, a teraz dodatkowo zamknięta jest też od Alej Niepodległości. Sam zjazd, niby już otwartą, choć nieukończoną zachodnią nitką jezdni, też nie jest zbyt wygodny i bezpieczny, bo trzeba uważać na barierki i słupki. Myślałem po prostu, że coś się poprawiło, prace posunęły się do przodu, ale nic z tego. Jest chujnia z grzybnią i będzie jeszcze długo. Ale za to Warszawa zyskała Muzeum LGBT na Marszałkowskiej, w samym centrum miasta. Sklepy plajtują jeden za drugim, bo czynsze ich zjadają, więc władze stolicy oddają za półdarmo powierzchnie postępowym organizacjom i fundują mieszkańcom europejski powiew nowoczesności. A jak Trzaskowski zostanie prezydentem, to cała Polska stanie się nowocześniejsza i bardziej postępowa.
Aha! I jeszcze ta zasłużona placówka kulturalno - historyczna, dostała od miasta dotację 150 000 zł. Brawo!

Ku Wiśle © yurek55

Jeziorka i Wisła © yurek55

Terminale Cargo po lewej, po prawej DHL © yurek55
Aha! I jeszcze ta zasłużona placówka kulturalno - historyczna, dostała od miasta dotację 150 000 zł. Brawo!

Ku Wiśle © yurek55

Jeziorka i Wisła © yurek55

Terminale Cargo po lewej, po prawej DHL © yurek55
-
- DST 55.69km
- Czas 02:55
- VAVG 19.09km/h
- VMAX 32.40km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 1481kcal
- Podjazdy 96m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 7 grudnia 2024
Kategoria > 100
Ciułania kilometrów ciąg dalszy
Skoro nie pada deszcz ani śnieg, nie ma znikąd nadziei i poratowania i chcąc nie chcąc trzeba jeździć. Pocieszeniem w tym wszystkim, jest tylko widoczny coraz bardziej cel, którego po prawdzie nie miałem nadziei osiągnąć. Brakuje jeszcze nieco ponad sześćset kilometrów...

Kapliczka w Przypkach © yurek55

Łoś jaki jest, każdy widzi © yurek55

Kapliczka w Przypkach © yurek55

Łoś jaki jest, każdy widzi © yurek55
-
- DST 100.79km
- Czas 05:08
- VAVG 19.63km/h
- VMAX 33.84km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 2771kcal
- Podjazdy 232m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 6 grudnia 2024
Kategoria > 100, bieda-gravel
Trochę Kampinosu + Palmiry
Oczywiście chodzi o przełamanie piętnastu tysięcy kilometrów w tym roku. Dziś zmiana kierunku jazdy i nie jestem z tego zadowolony. Do Puszczy Kampinoskiej dojechałem luksusowo i po Puszczy, osłonięty od wiatru, też jeździło mi się dobrze. Powrót z Czosnowa już tak miły nie był, więc postanowiłem przypomnieć sobie drogę przez Palmiry. Droga przez las nie wymagała walki z wiatrem, ale warstwa asfaltu, którą położono kiedyś na kocie łby, jest coraz cieńsza i bardziej zniszczona. Oczywiście nie ma porównania z fragmentem od Cmentarza do Truskawia, który asfaltu nie ma wcale, w imię złośliwej idei ujebania rowerzystów na "sztywniakach" bez amortyzacji. Kiedy myślałem, że już mam za sobą wszelakie nieprzyjemności, błąd przy wjeżdżaniu na drogę rowerową zaowocował klasyczną glebą. No i na koniec jeszcze tylko musiałem przejechać zamkniętą ulicę Szeligowską, gdzie na polach wsi Szeligi od lat powstaje miasto. Teraz budowa wkracza w fazę wytyczania nowych ulic, tylko nie wiem, jak mieszkańcy radzą sobie z dojazdem. Zresztą, co mnie to obchodzi. Prędko tam nie wrócę.

Puszczańska wieś Truskawka © yurek55

Droga krzyżowa Wiersze - Stacja VII © yurek55

Kapliczka © yurek55

Droga krzyżowa Wiersze - Stacja IX © yurek55

Wiersze - Brzozówka © yurek55

Ten fragment już prawie na gotowo © yurek55

Budowa S7 trwa © yurek55

Cmentarz Palmiry © yurek55

Z Truskawia do Palmir, dobry fragment drogi © yurek55

Szeligowska bez przejazdu © yurek55

Puszczańska wieś Truskawka © yurek55

Droga krzyżowa Wiersze - Stacja VII © yurek55

Kapliczka © yurek55

Droga krzyżowa Wiersze - Stacja IX © yurek55

Wiersze - Brzozówka © yurek55

Ten fragment już prawie na gotowo © yurek55

Budowa S7 trwa © yurek55

Cmentarz Palmiry © yurek55

Z Truskawia do Palmir, dobry fragment drogi © yurek55

Szeligowska bez przejazdu © yurek55
-
- DST 104.25km
- Czas 05:51
- VAVG 17.82km/h
- VMAX 29.88km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 2716kcal
- Podjazdy 123m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 5 grudnia 2024
Kategoria 50-100, squadrathinos
Rekord pobity 14222!!!
Kolejny późny wyjazd i znowu ten sam, południowy, kierunek. Z mojego domu to najkrótsza droga do wydostania się z miasta i dopóki mi się nie znudzi będę tamtędy jeździł. Tym razem z Nadarzyna pojechałem przez Młochów do Tarczyna, ale już do Łosia nie dojeżdżałem, tylko wcześniej zacząłem powrót. Dzień teraz krótki i tak błyskawicznie robi się ciemno, że dla odmiany chciałem wrócić po widnemu, co mi się udało.
A co do tytułowego rekordu, chodzi oczywiście o roczny przebieg kilometrów. Dzisiejszą jazdą o 49 km poprawiłem swój najlepszy rezultat z ubiegłego roku. I to nie jest moje ostatnie słowo! :)

Słoneczko za mgłą © yurek55

Gmła nad Raszynką © yurek55

Jeden mały kwadracik © yurek55

Nadgryzione jabłko, symbol Tarczyna, czy Apple? :) © yurek55

Spalony Lanos w Nadarzynie © yurek55
A co do tytułowego rekordu, chodzi oczywiście o roczny przebieg kilometrów. Dzisiejszą jazdą o 49 km poprawiłem swój najlepszy rezultat z ubiegłego roku. I to nie jest moje ostatnie słowo! :)

Słoneczko za mgłą © yurek55

Gmła nad Raszynką © yurek55

Jeden mały kwadracik © yurek55

Nadgryzione jabłko, symbol Tarczyna, czy Apple? :) © yurek55

Spalony Lanos w Nadarzynie © yurek55
-
- DST 81.03km
- Czas 04:10
- VAVG 19.45km/h
- VMAX 36.50km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 2155kcal
- Podjazdy 195m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 4 grudnia 2024
Kategoria 50-100, bieda-gravel
Północ - południe
Ranek przywitał Warszawę siąpiącym deszczem, mokrymi jezdniami i chodnikami. Długo czekałem z wyjściem z domu, ale nawet gdy już wyszedłem, nadal jeszcze mogłem korzystać z zabiegu nawilżania cery. Nawet sobie pomyślałem, że trzeba będzie się wrócić, ale przetrzymałem tę chwilę słabości i w nagrodę przestało padać. Trasa stała, znana, bez niespodzianek i fajerwerków, przejechana na pamięć.

Michałowice © yurek55

Michałowice © yurek55

Jeziorka w Gołkowie © yurek55

Jeziorka w Gołkowie © yurek55

Michałowice © yurek55

Michałowice © yurek55

Jeziorka w Gołkowie © yurek55

Jeziorka w Gołkowie © yurek55
-
- DST 72.54km
- Czas 03:42
- VAVG 19.61km/h
- VMAX 36.86km/h
- Temperatura 3.0°C
- Kalorie 1983kcal
- Podjazdy 137m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 3 grudnia 2024
Kategoria 50-100, bieda-gravel, ku pomocy, kurierowo, squadrathinos
Ursynowskie Multikino przechodzi do historii
Pojechałem do sklepu harcerskiego na Ursynowie, a po zakupieniu dla naszej druhenki brakującego elementu munduru, zawiozłem córce do pracy. Nie bardzo miałem pomysł na jazdę, stąd kilometrów niewiele, za to kilkanaście kwadracików do kolekcji zebrałem.

Jeden z pierwszych multiplexów przechodzi do historii © yurek55

Zamiast kina, będzie apartamentowiec © yurek55

Współczesne getto w polu © yurek55

Jeden z pierwszych multiplexów przechodzi do historii © yurek55

Zamiast kina, będzie apartamentowiec © yurek55

Współczesne getto w polu © yurek55
-
- DST 50.26km
- Czas 03:05
- VAVG 16.30km/h
- VMAX 35.16km/h
- Temperatura 4.0°C
- Kalorie 1327kcal
- Podjazdy 136m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 2 grudnia 2024
Kategoria 50-100, bieda-gravel
Jazda w słońcu
Prawie tydzień, bo od wtorku, nie widziałem słońca i dzisiejsza pogoda aż się prosiła, by ją dobrze wykorzystać. Tymczasem z nieznanych mi bliżej powodów, siedziałem w domu niemal do jedenastej i marnowałem czas. Jedynym wytłumaczeniem jest sentencja użyta przez naszą byłą koleżankę z bikeststsa, Eranis: - "Drzwi mojego mieszkania są magiczną furtką, między krainą lenia, a rowerem." No więc kiedy już przekroczyłem tę furtkę, reszta poszła z górki, choć może nie całkiem... Okazało się bowiem, że ubrałem się zbyt ciepło i po godzinie jazdy musiałem się zatrzymać, żeby zdjąć podkoszulkę. Niby było tylko pięć stopni, ale słońce sprawiło, że było mi za gorąco. Na dziś zupełnie wystarczała kurtka i koszulka z długim rękawem. Trasa na południe przez michałowickie stawy i Nadarzyn z tym, że w Młochowie zamiast do Tarczyna skierowałem się na Parole i "siódemkę" przekroczyłem w Woli Mrokowskiej. Najdalej na południe dotarłem do Łosia i stamtąd zawróciłem do Piaseczna i do domu. Oczywiście na skutek porannego lenistwa, zabrakło czasu sto kilometrów, nad czym poniewczasie boleję. :)

Stawy michałowickie © yurek55

Biały dom w Runowie © yurek55

Miejscowość Łoś z łosiem © yurek55

Stawy michałowickie © yurek55

Biały dom w Runowie © yurek55

Miejscowość Łoś z łosiem © yurek55
-
- DST 91.68km
- Czas 04:38
- VAVG 19.79km/h
- VMAX 37.02km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 2518kcal
- Podjazdy 200m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 1 grudnia 2024
Kategoria 50-100, bieda-gravel, Gassy, przed śniadaniem
Gassy i z powrotem
Pierwszy dzień ostatniego miesiąc roku zacząłem od porannej przejażdżki rowerowej. Jak to w niedzielę, wybrałem się na Gassy i wróciłem praktycznie tą samą drogą, z małymi jedynie modyfikacjami. Na promie, który jak zwykle zimuje w wiślanej zatoczce, w tym roku ktoś pomieszkuje, bo już drugi raz widzę unoszący się dym z jakiejś chyba "kozy". Trochę to dziwne, bo w przyczepie holenderskiej warunki bytowe są lepsze, a po drugie, nigdy zimą nikt promu nie pilnował. W drodze powrotnej, już w Warszawie, pojechałem ponownie ulicami Gagarina, Spacerową i Goworka, ale tym razem po widnemu i bez deszczu. W ostatni wtorek, odcinek pod górę do Puławskiej był koszmarem, dziś przy świetle dziennym wybrałem wariant po niedokończonym wprawdzie, ale jednak asfalcie - i było zupełnie dobrze.
Pogoda w miarę, temperatura akceptowalna, ubranie w sam raz, czyli wszystko zagrało.

Wisła w Gassach © yurek55

Na promie ktoś koczuje © yurek55

Apartament obsługi promu © yurek55

Spacerowa w dół © yurek55

Spacerowa w górę © yurek55
Pogoda w miarę, temperatura akceptowalna, ubranie w sam raz, czyli wszystko zagrało.

Wisła w Gassach © yurek55

Na promie ktoś koczuje © yurek55

Apartament obsługi promu © yurek55

Spacerowa w dół © yurek55

Spacerowa w górę © yurek55
-
- DST 56.09km
- Czas 02:46
- VAVG 20.27km/h
- VMAX 42.06km/h
- Temperatura 0.0°C
- Kalorie 1556kcal
- Podjazdy 66m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 30 listopada 2024
Kategoria > 100, bieda-gravel, Gassy
Andrzejkowe Gassy
Ostatni dzień listopada, czyli popularne "Andrzejki", ale wpis nie o laniu wosku będzie. O jeździe w sumie też, bo pisać nie ma o czym. Pogoda dobra, bez wiatru, jechało się nawet sprawnie i szybko, to i stówka wpadła, choć musiałem w tym celu nieco dokręcać.

Wisła w Gassach © yurek55

Zjazd do przystani promowej © yurek55

Jeziorka © yurek55

Wisła w Warszawie © yurek55

Most Łazienkowski © yurek55

Wisła w Gassach © yurek55

Zjazd do przystani promowej © yurek55

Jeziorka © yurek55

Wisła w Warszawie © yurek55

Most Łazienkowski © yurek55
-
- DST 100.24km
- Czas 04:54
- VAVG 20.46km/h
- VMAX 38.38km/h
- Temperatura 3.0°C
- Kalorie 2848kcal
- Podjazdy 191m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 29 listopada 2024
Kategoria <50, bieda-gravel
Po mieście
W deszczu niezbyt przyjemnie się jeździ, toteż kilometrów niewiele dziś dodałem do statystyk.
-
- DST 23.68km
- Czas 01:26
- VAVG 16.52km/h
- VMAX 28.87km/h
- Temperatura 6.0°C
- Kalorie 728kcal
- Podjazdy 43m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze

































