Informacje

  • Wszystkie kilometry: 164018.56 km
  • Km w terenie: 2858.65 km (1.74%)
  • Czas na rowerze: 350d 18h 31m
  • Prędkość średnia: 19.45 km/h
  • Więcej informacji.
button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 Gminobranie



Pogoda na rower

Pogoda Warszawa

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

50-100

Dystans całkowity:67774.64 km (w terenie 1400.00 km; 2.07%)
Czas w ruchu:3364:41
Średnia prędkość:20.09 km/h
Maksymalna prędkość:132.12 km/h
Suma podjazdów:84310 m
Suma kalorii:974362 kcal
Liczba aktywności:1004
Średnio na aktywność:67.50 km i 3h 21m
Więcej statystyk
Środa, 27 listopada 2019 Kategoria 50-100, Gassy

Kilometry nakrecone mimochodem

Czyli tak niechcący i trochę bezwiednie. A zaczęło się mocno późno, co widać na Stavie i to nie jest godzina do takich dystansów. Do tego przez całą drogę nie widziałem na liczniku przejechanych kilometrów, bo miałem ustawione wyświetlanie godziny. A na domiar wszystkiego, też całkiem przypadkowo, wyszedł ciekawy ślad w kształcie buta. 
Niepotrzebnie tylko chodziłem z rowerem po Decathlonie na Okęciu, myślałem, że jakieś wyprzedaże, czy promocje trafię. Mam sentyment do tego sklepu, to tam dostałem sporą obniżkę na Bystrego Baranka, ale moja kierowniczka działu rowerowego, już tam chyba nie pracuje. A tak naprawdę, to nawet nie wiedziałem czego szukam...

Prom już na swoim zimowniku
Prom już na swoim zimowniku © yurek55
Pustki na przystani w Gassach
Pustki na przystani w Gassach © yurek55
Pustki na drodze do Gassów
Pustki na drodze do Gassów © yurek55
Pustki na drodze technicznej przy S2
Pustki na drodze technicznej przy S2 © yurek55
Tylko w mieście ruch jak zwykle.
Idą Święta!
Idą Święta! © yurek55
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/2895208213/embed/094132b170f550397db6605ec2c67f2bcf2a53d7">
  • DST 75.40km
  • Czas 03:39
  • VAVG 20.66km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 26 listopada 2019 Kategoria 50-100

Zimno, nie zimno - jeździć trzeba :)

Tym razem na zachód do kościoła z Zaborowie, potem odbicie na południe, przecięcie stałej drogi powrotnej przez Pogroszew i Umiastów i poznańskiej krajówki numer dziewięćdziesiąt dwa, dojazd do Płochocina i powrót na wschód. Tym razem nie pchałem się do Pruszkowa, tylko opłotkami, drogą serwisową wzdłuż A2 i S2 do ulicy Warszawskiej w Piastowie i ponownie przez Ursus do domu. Znaczy taki był zamiar, ale dostałem telefon i pojechałem jeszcze na Nowy Świat. Tam wszystko już rozpalone, ale to tylko próba iluminacji światecznych, bo widziałem panów na podnośnikach sprawdzająch i wymieniających żarówki. Oficjalny start ma nastapić szóstego grudnia. 
W Zaborowie
W Zaborowie © yurek55
Bez liści lepiej widać
Bez liści lepiej widać © yurek55
Artystyczna wizja autoportretu
Artystyczna wizja autoportretu © yurek55              
;) ;) ;)

  • DST 73.30km
  • Czas 03:38
  • VAVG 20.17km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 25 listopada 2019 Kategoria 50-100

Troszkę cieplej

Niska temperatura podkopuje morale i zdecydowanie trudniej jest wyjść z domu na rower. Mnie udało się to dopiero po dwunastej i na szczęście przekonałem się, że jest lepiej, czyli cieplej, niż wczoraj rano. Rozpocząłem od przejazdu przez Ursus i gdy już nakluczyłem się po tamtejszych uliczkach, znalazłem w końcu wyjazd do Reguł, którym dojechałem do Pęcic. Poczatkowo obrałem kierunek na Janki, ale gdy drogowskaz nakazywał skrecić w lewo, ja pojechałem prosto, na Suchy Las. Właściwie to dokładnie nie wiedziałem gdzie wyjadę, ale okazało się, że dojechałem do Wolicy i wbiłem się na lokalną drogę wzdłuż Alei Katowickiej, czyli S8. Później już nie było niespodzianek, to znaczy wiedziałem gdzie jestem i gdzie jadę. Z jednym małym wyjatkiem, ale w sumie na dobre wyszło. Kombinowałem jak tu wydłużyć trasę, żeby było ponad pięćdziesiąt kilometrów, aż z zaskoczeniem odkryłem, że w Ładach nie skręciłem do Dawid(ów?), tylko w drugą stronę. Tym spsobem zatoczyłem nadprogramowe kółko i kilometry się zgadzają. :)
Zdjęcia
Z Suchego Lasu ku Wolicy
Z Suchego Lasu ku Wolicy © yurek55
Jak zwykle na posterunku
Jak zwykle na posterunku © yurek55
Po drodze
Po drodze © yurek55
Pamięci pątników  idących w 304 pielgrzymkach na Jasną Górę w latach 1711 - 2014 odpoczywających w Lesie Sękocińskim  Parafianie i leśnicy z Sękocina
Pamięci pątników idących w 304 pielgrzymkach na Jasną Górę w latach 1711 - 2014 odpoczywających w Lesie Sękocińskim Parafianie i leśnicy z Sękocina © yurek55
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/2890456749/embed/40bce77cc8afb6f972ce19f0b36d14edfa393995">
  • DST 57.30km
  • Czas 02:46
  • VAVG 20.71km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 listopada 2019 Kategoria 50-100, Gassy, przed śniadaniem

Lato, lato wszędzie...

Chciałem machnąć poranny trójkącik przed śniadaniem, ale w Gassach sprawdziłem czas, kilometry i wróciłem "po gumce".  Dzięki temu wszystko zdążyłem zrobić, co na niedzielę wypada. Okazuje się, że czy jadę Sobieskiego do Wilanowa, czy Wilanowską wracam do domu, dystans jest praktycznie ten sam.
Pogoda przepiękna, słonecznie i ciepło - rano 9°C, ale przed jedenastą już 15°C. Widziałem trzech kolarzy w krótkich spodenkach, ja niestety mogłem tylko rękawy podwinąć w koszulce i udawać, że to krótki rękaw. Pewnie gdybym wyjechał później, to całkiem "na krótko" bym się ubrał. A to podobno listopad! :)
Miasteczko Wilanów
Miasteczko Wilanów © yurek55
Rzeczpospolitej, Lemingrad
Rzeczpospolitej, Lemingrad © yurek55
Rzeczpospolitej/Klimaczaka, Świątynia Opatrzności Bożej
Rzeczpospolitej/Klimaczaka, Świątynia Opatrzności Bożej © yurek55
Ostatni dzień pływania?
Ostatni dzień pływania? © yurek55
Trujo nas
Trujo nas!!! © yurek55

  • DST 53.42km
  • Czas 02:29
  • VAVG 21.51km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 14 listopada 2019 Kategoria 50-100

Jest dziesięć tysięcy!

Przedwczoraj zabrakło kilkuset metrów, wczoraj padało i było mokro, a dzisiaj postawiłem kropkę nad i. Temperatura odpowiednia do ubrania (albo na odwrót), jechało się przyjemnie i sympatycznie. Trasa stała przez zachodnie wioski.
Zapomniałem przedwczoraj zdjęć z Gassów dołączyć, więc dam je dzisiaj.

Kościół w Borzęcinie
Drogą w Macierzyszu z poniższego zdjęcia jechałem pierwszy raz, choć obok niej przejeżdżałem pewnie ponad sto razy. Dziś ciekawość zwyciężyła i pojechałem. Pewnie więcej nie pojadę, bo nic nadzwyczajnego, ale wreszcie wiem gdzie ona prowadzi i gdzie się kończy. 
Sochaczewska, dojazd do Połczyńskiej
Sochaczewska, dojazd do Połczyńskiej © yurek55
Przedwczorajsze:
Droga ku przystani
Droga ku przystani © yurek55
Monster truck w Gassach
Monster truck w Gassach © yurek55
Mijanka
Mijanka © yurek55
Pościg za cieniem
Pościg za cieniem © yurek55
Słonecznie w Gassach
Słonecznie w Gassach © yurek55
Goniąc własny cień
Goniąc własny cień © yurek55
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/2864434129/embed/df4f39c51f114a24d60099f72b8ce986c913c0d9">
  • DST 68.40km
  • Czas 03:06
  • VAVG 22.06km/h
  • Temperatura 5.6°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 12 listopada 2019 Kategoria 50-100, Piaseczno/Ursynów

Późny wyjazd

I to na dwa razy, bo za grubo się ubrałem. Najpierw na Próżną naprawić zamek błyskawiczny w kurtce, i wtedy poczułem, że za grubą kurtkę wziąłem i za grube spodnie. W domu szybko się przebrałem i wyruszyłem do Piaseczna oddać rzeczoną kurtkę. Powrót nie przez Gassy, a nieco skrócony,  przez Konstancin, Bielawę i Okrzeszyn. W ten sposób utraciłem szansę na przekroczenie dzisiaj dziesięciu tysięcy kilometrów. 

Remont skrzyżowania Jana Pawła II i Dworcowej w Piasecznie - widok w stronę centrum
Remont skrzyżowania Jana Pawła II i Dworcowej w Piasecznie - widok w stronę centrum © yurek55
Remont skrzyżowania w Piasecznie, widok od Jarząbka
Remont skrzyżowania w Piasecznie, widok od Jarząbka © yurek55
Remont skrzyżowania wykonuje dwóch(!) robotników
Remont skrzyżowania wykonuje dwóch(!) robotników © yurek55
Robota pali się im w rękach
Robota pali się im w rękach © yurek55
Niebo nad Okrzeszynem
Niebo nad Okrzeszynem © yurek55
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/2859853015/embed/47b19e35e398a6b864eff79ddb53b6315656e6e1">
  • DST 68.10km
  • Czas 03:28
  • VAVG 19.64km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 listopada 2019 Kategoria 50-100, Gassy, przed śniadaniem

Ranek - panek

Nie sądziłem, że tak szybko zbliżę się do dziesięciu tysięcy kilometrów. Dramatycznie słaby sierpień (407), niewiele lepszy czerwiec (753) i i wrzesień (808), czyli stracone miesiące bardzo rowerowe, nie wróżyły dobrze dla rocznego przebiegu. Teraz już wiem, że założone minimum osiągnę. 
Zdjęcia z przystani w Gassach, oczywiście.


  • DST 61.50km
  • Czas 02:53
  • VAVG 21.33km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 9 listopada 2019 Kategoria 50-100

Chłodno i przyjemnie

Nie byłem rano zdecydowany czy chcę jeździć, czy wolę surfować po internecie. Kiedy w końcu sieć mnie wypuściła ze swych macek, było już za późno na konkretną jazdę. Na dodatek nie wiedziałem gdzie chcę jechać i i w końcu wybrałem trasę bezpieczną i sprawdzoną. Jedynie w Pruszkowie i Regułach nieco zmodyfikowałem  stały wariant powrotny i pojechałem nieco inaczej. Miałem pogodowe szczęście i nawet kurtki nie musiałem wyciągać, bo deszcz mnie wyprzedzał i tylko mokre jezdnie pokazywały, że był. 





Jurek w Witkach
  • DST 78.65km
  • Czas 03:43
  • VAVG 21.16km/h
  • Temperatura 10.8°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 31 października 2019 Kategoria 50-100

Ostatnia jazda październikowa

Wczoraj podliczyłem miesięczne kilometry i pomyślałem, że dobrze by było przekroczyć tysiąc czterysta kilometrów. W ten sposób chciałem się zdopingować do wyjścia, a każdy sposób jest dobry. Pojechałem na południe modyfikując nieco trasę, ale poprawki były kosmetyczne: z innej strony objechałem EC Siekierki i w Wilanowie zamiast ulicą Syta wybrałem Ruczaj. W Cieciszewie, żeby nie było za krótko, pociągnąłem jeszcze kawałek na południe i jadąc mocno pod górę dojechałem do drogi Góra Kalwaria - Konstancin, czyli 724. Oczywiście zapomniałem - choć jechałem tamtędy dwa tygodnie temu - że fragment drogi pomiędzy tą drogą wojewódzka, a krajową 79, jest w remoncie i rad nierad, musiałem się przemęczyć te pięć kilometrów. Kiedy już osiągnąłem najdalej na południe wysunięty punkt, wieś Piskórkę, mogłem zacząć drogę powrotną. Kilometrów wyszło mniej więcej tyle, ile chciałem, nie to co wczoraj. Gdybym wczoraj pociągnął jeszcze kawałek na zachód to kolejna stówka by wpadła, a dokręcać po mieście ponad dziesięć kilometrów mi się nie chciało.
Znowu wysiadł mi licznik z Decathlonu, tym razem zgasł wyświetlacz. Od lutego, kiedy go zamontowałem, już dwa razy wkładałem baterię do nadajnika, czyli ta jest trzecia i teraz włożyłem nową do wyświetlacza. Albo jakiś prądożerny egzemplarz mi się trafił, a może tak być musi w przypadku żyroskopowego nadajnika. Ale w wyświetlaczu zwykle bateria wystarcza na dobrze ponad rok intensywnej eksploatacji. Może spróbuję wymienić? Co myślicie?

Łódź spacerowa w Gassach
Łódź spacerowa w Gassach © yurek55
Przystań w Gassach już naprawiona
Przystań w Gassach już naprawiona © yurek55
Informacje dla pasażerów promu
Informacje dla pasażerów promu © yurek55

  • DST 85.00km
  • Czas 03:56
  • VAVG 21.61km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 30 października 2019 Kategoria 50-100

Październik liderem!

Tak jakoś niechcący wyszło, że właśnie w tym miesiącu pobiłem tegoroczny miesięczny rekord przejechanych kiometrów. Tym samym najlepszy dotychczas maj spadł na drugie miejsce. Lider jest lepszy o 0.68 0.49 km i to nie jest jego ostatnie słowo. 
Maj - 1313,72 km
Październik -1414,4 km
Okienko (chwilowe) na głównej. :)

Izabelin, ulica 3 Maja
  • DST 89.00km
  • Czas 04:11
  • VAVG 21.27km/h
  • VMAX 40.40km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl