Czwartek, 8 listopada 2018
Kategoria 50-100
Nadal ciepło
Poranek był dziś na tyle mglisty, że z okna nie widziałem Warsaw Spire. To taki mój osobisty test na przejrzystość powietrza. Ponieważ było tylko sześć stopni założyłem nogawki z myślą, że zapewne później się ociepli i będę mógł je zdjąć. Tak zresztą się stało. Na górze nadal tylko pojedyncza koszulka rowerowa z długim rękawem. To tyle na temat stroju i pogody, a co do samej trasy. to nic wartego wspomnienia nie zaszło, poza zmianą stałej trasy powrotnej; nie przez Umiastów i Macierzysz, a przez Płochocin i Pruszków. Nawet jazda Alejami Jerozolimskimi przestała mi przeszkadzać.


Borzęcin

Żbików

Kozy



Borzęcin

Żbików

Kozy

- DST 60.00km
- Czas 02:34
- VAVG 23.38km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Szybciej dłonie, a szczególnie palce zmarzną niż nogi.
Ja tam się jeszcze na rękawiczki z palcami nie przestawiłem. W mieście jest dość ciepło. oelka - 21:02 czwartek, 8 listopada 2018 | linkuj
Ja tam się jeszcze na rękawiczki z palcami nie przestawiłem. W mieście jest dość ciepło. oelka - 21:02 czwartek, 8 listopada 2018 | linkuj
Nie ogarniam tych krótkich spodenek ze średnią temp. 12 st. C. A rękawiczki długie!
vuki - 16:24 czwartek, 8 listopada 2018 | linkuj
Komentuj