Wpisy archiwalne w kategorii
50-100
| Dystans całkowity: | 71938.02 km (w terenie 1408.00 km; 1.96%) |
| Czas w ruchu: | 3579:00 |
| Średnia prędkość: | 20.05 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 132.12 km/h |
| Suma podjazdów: | 97763 m |
| Suma kalorii: | 1236064 kcal |
| Liczba aktywności: | 1066 |
| Średnio na aktywność: | 67.48 km i 3h 22m |
| Więcej statystyk | |
Piątek, 29 lipca 2022
Kategoria 50-100
Takie tam szwędactwo rowerowe
Dziś zamiast jeździć, odwiedzałem, a ściślej, zwiedzałem sklepy rowerowe. W Decathlonie kupiłem dętki i tabletki isostar, w Treku nie kupiłem roweru, a w AbsoluteBikes w Pruszkowie, nie zrobiłem bike fittingu za 750 złotych. Oprócz sklepów zwizytowałem, niestety tylko z zewnątrz, nowy kompleks odkrytych basenów w Strzeniówce, niedaleko Nadarzyna. Ochroniarz mnie nie chciał wpuścić, ale wygląda na całkiem fajny, dużo miejsca w środku i ogromny parking. A na ostatnim zdjęciu uwieczniłem stan niezmieniony od lat bodajże dziesięciu. To zakończenie drogi rowerowej biegnącej wzdłuż Alej Jerozolimskich w Ursusie.

Trek niebieski - 47 979 PLN © yurek55

Trek pomarańczowy - 55 949 PLN © yurek55

Na zachodzie bez zmian - Al. Jerozolimskie © yurek55

Trek niebieski - 47 979 PLN © yurek55

Trek pomarańczowy - 55 949 PLN © yurek55

Na zachodzie bez zmian - Al. Jerozolimskie © yurek55
- DST 64.10km
- Czas 03:32
- VAVG 18.14km/h
- VMAX 37.23km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 1797kcal
- Podjazdy 110m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 26 lipca 2022
Kategoria 50-100
Samochodem, rowerem i tramwajem
Odstawiłem samochód na przegląd i wymianę oleju na daleką Białołękę, bo tam teraz pracuje mój mechanik i stamtąd pojechałem dalej na północ do Nieporętu. Chciałem zajrzeć do znajomego serwisu Cyklista prowadzonego przez Kamila. Wiedziałem, że miał poważny wypadek na motorze i chciałem dowiedzieć się o jego zdrowie, a przy okazji wyregulować fachowo przerzutkę przednią, bo przestała wrzucać na największy blat. Kamil na szczęście wrócił do niemal całkowitej sprawności, tylko kolano mu nadal szwankuje i pozwala na komfortową jazdę tylko elektrykiem. Pogadaliśmy chwilę i chwilę też trwała regulacja i mogłem jechać dalej. Drugi przystanek, tym razem dłuższy, zrobiłem sobie u brata. Posiedziałem, pogadałem, zapoznałem się z nowym pieskiem, wypiłem kawę, uzupełniłem płyny i kalorie, wypiłem drugą kawę i w końcu ruszyłem w drogę powrotną. Niestety zamiast jechać prosto, jak zawsze, przez Marki, tym razem wybrałem drogę wojewódzką 631 przez Rembertów. To był bardzo zły wybór; wąsko, duży ruch, korki w Zielonce na rondach, jakieś remonty, potem na Żołnierskiej dwa pasy i każdy kierowca chce nadrobić stracony czas i grzeje, ile fabryka dała. Koszmar! Chyba pierwszy raz z ulgą powitałem drogę rowerową, choć była z kostki i biegła po drugiej stronie ulicy. Na końcu kolejne korki i armagedon drogowy związany z przebudową węzła Marsa i nowymi estakadami. Kiedy już wreszcie wydostałem się z tamtej okolicy, przy pętli na Gocławiu zaczęło kropić. Kiedy już dobrze się rozpadało, byłem akurat przy przystanku i chowając dumę do kieszeni, wsiadłem w tramwaj i na sucho dojechałem do domu. :)
Czyli ślad zaczyna się na Białołęce, a kończy na Grochowie.

Żegluga po Kanale Królewskim © yurek55

Pływający dom © yurek55

Remont mostu kolejowego w Nieporęcie © yurek55

Ujście Rządzy do Zalewu Zegrzyńskiego © yurek55

Wzdłuż Żołnierskiej © yurek55

Przebudowa Marsa © yurek55

Przebudowa Marsa1 © yurek55
Czyli ślad zaczyna się na Białołęce, a kończy na Grochowie.

Żegluga po Kanale Królewskim © yurek55

Pływający dom © yurek55

Remont mostu kolejowego w Nieporęcie © yurek55

Ujście Rządzy do Zalewu Zegrzyńskiego © yurek55

Wzdłuż Żołnierskiej © yurek55

Przebudowa Marsa © yurek55

Przebudowa Marsa1 © yurek55
- DST 58.92km
- Czas 02:47
- VAVG 21.17km/h
- VMAX 33.50km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 1791kcal
- Podjazdy 96m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 25 lipca 2022
Kategoria Piaseczno/Ursynów, ku pomocy, 50-100
Najpierw po mieście, potem Gassy
Wymyśliłem sobie jazdę do Piaseczno, ale najpierw było trochę jazdy po mieście i nad Wisłą po bulwarach. Potem kierunek Gassy, gdzie byłem świadkiem naprawy promu, bo mu się krążek prowadzący po stalowej linie, w piachu zatarł. Wszystko przez niski stan wody. Tym razem, mając w pamięci remont drogi w Konstancinie i Chylicach, objechałem cały ten bałagan ulicą równoległą i chyba niechcący odkryłem lepszą opcję dojazdu do Piaseczna. A przynajmniej mniej ruchliwą. Na miejscu zabawiłem trochę ponad godzinę i po ogarnięciu sytuacji wróciłem trasą S79. Tym razem nikt mnie nie zawrócił.

WTC w Forcie Bema © yurek55

Bulwar Jana Karskiego © yurek55

Budowa mostu dla pieszych i rowerzystów © yurek55

Bulwary wiślane © yurek55

Jeziorka też ma mało wody © yurek55

Star 66 © yurek55

Prom w naprawie © yurek55

WTC w Forcie Bema © yurek55

Bulwar Jana Karskiego © yurek55

Budowa mostu dla pieszych i rowerzystów © yurek55

Bulwary wiślane © yurek55

Jeziorka też ma mało wody © yurek55

Star 66 © yurek55

Prom w naprawie © yurek55
- DST 86.33km
- Czas 04:14
- VAVG 20.39km/h
- VMAX 42.49km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 2540kcal
- Podjazdy 180m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 15 lipca 2022
Kategoria Piaseczno/Ursynów, ku pomocy, 50-100
Na południe Puławską i Puławską-bis
Dziś dzień kilometrowo nieco lżejszy, za to połączony z chodzeniem za kosiarką. Tym razem do Piaseczna pojechałem przez miasto ulicą Puławską, ale potem skręciłem w Karczunkowską, którą dojechałem do trasy S79. Tym razem jechałem na południe pasem "pod prąd" i cóż się okazało? Ktoś zrobił tam segment Stravy nazwany "S7 Zamienie - Kolonia Lesznowola", który przejechało już kilkadziesiąt osób. Czyli nie tylko mnie spodobała się jazda rowerem po pustej trasie szybkiego ruchu przed otwarciem. Wracałem przez Konstancin i Powsin nie dojeżdżając tym razem do Wisły, bo trochę mi się spieszyło do domu. Zrezygnowałem też z jazdy rozkopaną i zakorkowaną ulicą Gagarina, na rzecz "kultowego";) podjazdu Agrykolą. W moim przypadku miarą sukcesu jest podjechanie w siodle.

Dziś pod prąd © yurek55

Agrykola - moja ściana płaczu © yurek55
Pochmurnie, 18°C, Odczuwalna temperatura 17°C, Wilgotność 62%, Wiatr 5m/s z ZPłnZ - Klimat.app

Dziś pod prąd © yurek55

Agrykola - moja ściana płaczu © yurek55
Pochmurnie, 18°C, Odczuwalna temperatura 17°C, Wilgotność 62%, Wiatr 5m/s z ZPłnZ - Klimat.app
- DST 60.57km
- Czas 03:01
- VAVG 20.08km/h
- VMAX 43.26km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 1792kcal
- Podjazdy 137m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 12 lipca 2022
Kategoria 50-100
Nie udało się przejechać S79
Silny, zachodni wiatr skłonił mnie dziś do obrania kierunku południe - północ. W Nadarzynie zrobiłem przystanek w Centrum Mody, wypiłem kawę, pogadałem trochę z dawno niewidzianym bratem i pojechałem dalej na południe. Trasa wiodła przez Kajetany, Wólkę Kosowską, Antoninów, Władysławów aż do Kolonii Lesznowola. Na trasie S79 tym razem zatrzymał mnie jakiś pracownik budowy i tym razem nie udało mi się go przekonać, że ja zaraz zjeżdżam. Denerwował się odbiorami technicznymi i komisjami jeżdżącymi po trasie i skutecznie nie pozwolił mi jechać dalej. Łatwo było przyzwyczaić się do dobrego, ale teraz czas będzie wrócić do rzeczywistości i jazdy po gigantycznych nierównościach ulicy Kinetycznej.
Zdjęć nie robiłem, ale mam w rezerwie Misia Uszatka po powrocie na swoje miejsce. Jego zniknięcie z podwórka wywołało niepokój mieszkańców, ale był tylko w renowacji i znów wyglada jak nowy.

Miś z Placu Baśniowego © yurek55
Zachmurzenie umiarkowane, 19°C, Odczuwalna temperatura 19°C, Wilgotność 73%, Wiatr 8m/s z ZPłnZ - Klimat.app
Zdjęć nie robiłem, ale mam w rezerwie Misia Uszatka po powrocie na swoje miejsce. Jego zniknięcie z podwórka wywołało niepokój mieszkańców, ale był tylko w renowacji i znów wyglada jak nowy.

Miś z Placu Baśniowego © yurek55
Zachmurzenie umiarkowane, 19°C, Odczuwalna temperatura 19°C, Wilgotność 73%, Wiatr 8m/s z ZPłnZ - Klimat.app
- DST 59.62km
- Czas 03:01
- VAVG 19.76km/h
- VMAX 38.28km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 1725kcal
- Podjazdy 161m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 11 lipca 2022
Kategoria 50-100
Ubieranie - rozbieranie - ubieranie
Poranek przywitał nas deszczem i wydawało mi się, że dzień jest dla mnie rowerowo stracony. Ale zanim wróciłem z porannego spaceru z psem i zjadłem śniadanie przestał i choć niebo nadal było zachmurzone postanowiłem zaryzykować. Założyłem kurtkę, a że ona daje ochronę bardzo iluzoryczną, dodatkowo włożyłem do kieszonki rękawki, żeby mokra kurtka nie przylepiała się do gołych rąk. Obrałem kierunek zachodni i przy okazji chciałem sprawdzić, czy da się może przejechać remontowaną Klonową w Koczargach. Niestety, jak widać na zdjęciu poniżej, długo, długo, nie. Próbowałem z dwóch stron i dwa razy musiałem się wycofać.

Remont Klonowej w Koczargach Starych © yurek55
Dalszą moją podróż na zachód przerwał drobny, lecz dokuczliwy, bo zimny, deszcz. Najpierw założyłem samą kurtkę i dopiero jak przemokły rękawy i zrobiło się nieprzyjemnie zimno w ręce, dołożyłem rękawki - jak zwykle za późno. :) Powrotna droga znów była łatwiejsza, a to za sprawą wiatru, na dodatek przestało padać, ale jeszcze się nie rozbierałem. Dopiero jak kurtka wyschła, zdjąłem ją i po pięciu minutach znów zaczęło kropić. Trzeba było znów stawać i tym razem jak już się ubrałem, tak dojechałem ubrany do domu. Choć za chwilę przestała być potrzebna, obawiałem się, że jak ją zdejmę, znowu zacznie padać.
Burze z piorunami, 13°C, Odczuwalna temperatura 13°C, Wilgotność 92%, Wiatr 3m/s z Z - Klimat.app

Remont Klonowej w Koczargach Starych © yurek55
Dalszą moją podróż na zachód przerwał drobny, lecz dokuczliwy, bo zimny, deszcz. Najpierw założyłem samą kurtkę i dopiero jak przemokły rękawy i zrobiło się nieprzyjemnie zimno w ręce, dołożyłem rękawki - jak zwykle za późno. :) Powrotna droga znów była łatwiejsza, a to za sprawą wiatru, na dodatek przestało padać, ale jeszcze się nie rozbierałem. Dopiero jak kurtka wyschła, zdjąłem ją i po pięciu minutach znów zaczęło kropić. Trzeba było znów stawać i tym razem jak już się ubrałem, tak dojechałem ubrany do domu. Choć za chwilę przestała być potrzebna, obawiałem się, że jak ją zdejmę, znowu zacznie padać.
Burze z piorunami, 13°C, Odczuwalna temperatura 13°C, Wilgotność 92%, Wiatr 3m/s z Z - Klimat.app
- DST 75.31km
- Czas 03:44
- VAVG 20.17km/h
- VMAX 38.61km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 2153kcal
- Podjazdy 124m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 lipca 2022
Kategoria przed śniadaniem, Gassy, 50-100
Poranny trójkącik
Dawno nie jechałem klasycznego trójkąta prostokątnego o wierzchołkach w Gassach, Piasecznie i na Ochocie więc dziś, skoro świt, ruszyłem na tę trasę. Dzięki temu miałem okazję przypomnieć sobie, by nie robić tego w tygodniu i w środku dnia. A najlepiej poczekać kilka tygodni, aż drogowcy i wodociągowcy ukończą swoje prace. Pierwsze utrudnienia w ruchu są na Gagarina, a kolejne, już poważniejsze, na ulicy Długiej w Konstancinie-Jeziornej i Chylicach. Niby można ominąć te utrudnienia, ale wtedy trójkąt nie wyjdzie taki ładny. :)
Rzecz jasna rekompensatą i wisienką na torcie całego przejazdu była trasa S79 od samej Wilczej Góry do furtki przy Wirażowej na Okęciu. Pogoda na rower dobra, temperatura od trzynastu, do osiemnastu stopni, czyli w sam raz by się nie pocić, a wiatr tylko trochę przeszkadzający. Z wczorajszym dystansem w weekend zaliczyłem dwieście kilometrów. Oby tak dalej!

Rozgrzebana Gagarina © yurek55

Ulica Kobylańska przy EC Siekierki © yurek55

Na ulicy Poranek © yurek55

Rześki poranek © yurek55

Most nad Jeziorką © yurek55

Mini plaża u ujścia Jeziorki © yurek55

Podjazd w Oborach © yurek55

Znów na S79 © yurek55
Bezchmurnie, 15°C, Odczuwalna temperatura 15°C, Wilgotność 79%, Wiatr 4m/s z ZPłnZ - Klimat.app
Rzecz jasna rekompensatą i wisienką na torcie całego przejazdu była trasa S79 od samej Wilczej Góry do furtki przy Wirażowej na Okęciu. Pogoda na rower dobra, temperatura od trzynastu, do osiemnastu stopni, czyli w sam raz by się nie pocić, a wiatr tylko trochę przeszkadzający. Z wczorajszym dystansem w weekend zaliczyłem dwieście kilometrów. Oby tak dalej!

Rozgrzebana Gagarina © yurek55

Ulica Kobylańska przy EC Siekierki © yurek55

Na ulicy Poranek © yurek55

Rześki poranek © yurek55

Most nad Jeziorką © yurek55

Mini plaża u ujścia Jeziorki © yurek55

Podjazd w Oborach © yurek55

Znów na S79 © yurek55
Bezchmurnie, 15°C, Odczuwalna temperatura 15°C, Wilgotność 79%, Wiatr 4m/s z ZPłnZ - Klimat.app
- DST 64.81km
- Czas 03:00
- VAVG 21.60km/h
- VMAX 41.93km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 1922kcal
- Podjazdy 125m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 7 lipca 2022
Kategoria Piaseczno/Ursynów, ku pomocy, 50-100
Osiem kilometrów luksusu na S79 z wisienką na torcie
Wczoraj przyjęliśmy na przechowanie pieska, a właściwie suczkę, Tosię i przybył mi nowy obowiązek - spacery. Nawet to lubię, więc nie mam z tym problemu, ale nieco skrócił mi się czas na rower. Teoretycznie. Dziś twórczo traciłem czas przed wyjściem, grzebiąc prawie trzy godziny pijąc kawę, czytając i grzebiąc w internecie. Ale jak już wyszedłem, to zdobyłem jedenaście(!) rekordów życiowych na segmentach Stravy. Pomagał mi w tym wiatr, ale przecież jakiś huragan to nie był, więc jestem zadowolony ze swojej dyspozycji. W Piasecznie zrobiłem sobie krótką przerwę na koszenie trawnika i do domu na obiad. Zdążyłem przed czasem, bo droga powrotna zajęła mi zaledwie 52 minuty co jest moim najlepszym wynikiem na tej trasie. Zawdzięczam to pustej i gładkiej trasie S79, sprzyjającemu wiatrowi, korzystnemu układowi świateł w Warszawie i formie kolarskiej. ;) Rzeczywiście jechało się jakoś lekko, a na segmencie zdobyłem PIĄTY czas! :)

Osiem kilometrów luksusu S79 © yurek55

Wilcza Góra, ul. Leśna - wjazd na S79© yurek55

Nowe centrum logistyczne w Nadarzynie © yurek55

Budowa S79 w Kotorydzu © yurek55
A co mi tam, pochwalę się!

Pochmurnie, 20°C, Odczuwalna temperatura 19°C, Wilgotność 53%, Wiatr 5m/s z Z - Klimat.app

Osiem kilometrów luksusu S79 © yurek55

Wilcza Góra, ul. Leśna - wjazd na S79© yurek55

Nowe centrum logistyczne w Nadarzynie © yurek55

Budowa S79 w Kotorydzu © yurek55
A co mi tam, pochwalę się!

Pochmurnie, 20°C, Odczuwalna temperatura 19°C, Wilgotność 53%, Wiatr 5m/s z Z - Klimat.app
- DST 79.65km
- Czas 03:33
- VAVG 22.44km/h
- VMAX 47.47km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 2520kcal
- Podjazdy 238m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Ice coffee sprite w GK, czyli coffee ride
Zamarudziłem rano w domu, a to zawsze ma przełożenie na długość trasy, ale dziś jakiś tam dystans udało się przejechać. Do Gassów dojechałem mniej oczywistą trasą, bo przez Ursynów, Powsin i Konstancin-Jeziorną, no bo ileż można tłuc ten sam dojazd. Na przystani krótki postój na banana i pogapienie się na wodę i prom. Przeprawa była przez kilka dni wstrzymana z uwagi na niski stan wody i dziś też poziom nie za wysoki, ale prom pływa. Kolejny przystanek zaplanowałem w Górze Kawiarni i po mozolnym wdrapaniu się na Lipkowską, gdzie Garmin pokazał nawet 9% nachylenia (sic!), mogłem w nagrodę delektować się mrożoną kawą na bazie Sprita. W powrotnej drodze znowu w Wilczej Górze wjechałem na S79 i wygodnie dojechałem do Wirażowej. Ciężko będzie się odzwyczaić od tej trasy, jak już puszczą samochody.
PS Znów zapomniałem o pauzie, stąd różnica w dystansie

Kawa z mlekiem? - Tak, ale bez kawy, proszę. :) © yurek55

Góra Kawiarnia © yurek55

Góra Kawiarnia1 © yurek55

Góra Kawiarnia2 © yurek55

Góra Kawiarnia3 © yurek55

Góra Kawiarnia4 © yurek55

Góra Kawiarnia5 © yurek55

Góra Kawiarnia6 © yurek55

Góra Kawiarnia7 © yurek55

Góra Kawiarnia8 © yurek55

Kokpit © yurek55

S79 © yurek55

S79 © yurek55
Bezchmurnie, 24°C, Odczuwalna temperatura 24°C, Wilgotność 58%, Wiatr 1m/s z Płn - Klimat.app
PS Znów zapomniałem o pauzie, stąd różnica w dystansie

Kawa z mlekiem? - Tak, ale bez kawy, proszę. :) © yurek55

Góra Kawiarnia © yurek55

Góra Kawiarnia1 © yurek55

Góra Kawiarnia2 © yurek55

Góra Kawiarnia3 © yurek55

Góra Kawiarnia4 © yurek55

Góra Kawiarnia5 © yurek55

Góra Kawiarnia6 © yurek55

Góra Kawiarnia7 © yurek55

Góra Kawiarnia8 © yurek55

Kokpit © yurek55

S79 © yurek55

S79 © yurek55
Bezchmurnie, 24°C, Odczuwalna temperatura 24°C, Wilgotność 58%, Wiatr 1m/s z Płn - Klimat.app
- DST 80.00km
- Czas 03:40
- VAVG 21.82km/h
- VMAX 38.95km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 2414kcal
- Podjazdy 162m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 26 czerwca 2022
Kategoria 50-100, przed śniadaniem
Czy Rolnicza nadal rozkopana? Ależ tak!
O szóstej rano jest termiczny komfort. Ponieważ nie mam o czym pisać i nie mam zdjęć z dzisiaj, wklejam wczorajsze z Błędówka. Pętla Szosowych Mistrzostw Polski pok Akurat dziewczyny

Link do trasy
Bezchmurnie, 21°C, Odczuwalna temperatura 21°C, Wilgotność 71%, Wiatr 2m/s z WPłdW - Klimat.app

Link do trasy
Bezchmurnie, 21°C, Odczuwalna temperatura 21°C, Wilgotność 71%, Wiatr 2m/s z WPłdW - Klimat.app
- DST 51.75km
- Czas 02:24
- VAVG 21.56km/h
- VMAX 34.60km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 1553kcal
- Podjazdy 80m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze























