Informacje

  • Wszystkie kilometry: 151782.88 km
  • Km w terenie: 2820.65 km (1.86%)
  • Czas na rowerze: 325d 21h 40m
  • Prędkość średnia: 19.37 km/h
  • Więcej informacji.
button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 Gminobranie



Pogoda na rower

Pogoda Warszawa

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Naprawy

Dystans całkowity:4666.34 km (w terenie 64.00 km; 1.37%)
Czas w ruchu:232:53
Średnia prędkość:20.01 km/h
Maksymalna prędkość:46.17 km/h
Suma podjazdów:4153 m
Maks. tętno maksymalne:123 (78 %)
Maks. tętno średnie:93 (59 %)
Suma kalorii:43027 kcal
Liczba aktywności:94
Średnio na aktywność:49.64 km i 2h 30m
Więcej statystyk
Czwartek, 18 maja 2023 Kategoria <50, Naprawy, bieda-gravel

A idź pan w ch.. z taką wiosną!

Wyciągnąłem po raz kolejny zimową bluzę i założyłem nogawki i choć jest końcówka maja, wcale nie było mi zbyt ciepło. Na dodatek nadal mam kryzys i nijak nie mogę zmusić organizmu do większego wysiłku, żeby się jakoś rozgrzać. Na dodatek wczoraj mechanik w warsztacie wymieniając mi pancerz i linkę przedniego hamulca, nie dokręcił lusterka i owijka wychodziła z otworu. To ostatnie to najmniejszy problem, ale przelało czarę goryczy i wróciłem do domu. Nie chciało mi się totalnie. 



https://www.strava.com/activities/9092944777

  • mapa trasy mini
  • DST 33.54km
  • Czas 01:44
  • VAVG 19.35km/h
  • VMAX 39.79km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Kalorie 972kcal
  • Podjazdy 64m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 7 marca 2023 Kategoria <50, kurierowo, Naprawy

Pech razy dwa!

Jak już trochę przeschły jezdnie postanowiłem zawieźć coś szwagierce na Bródno, czyli jazda typowo kurierska. Pierwszą gumę złapałem już na Placu Zawiszy, ale wymiana dętek idzie mi coraz lepiej i po niedługim czasie mogłem jechać dalej. Po drodze zajechałem jeszcze do Przychodni na Kopernika, zapisać wnuczkę do specjalisty, bo telefonicznie jest to "Mission imposible" i to taka, której nawet Tom Cruise by nie dał rady. Drugą gumę złapałem w drodze powrotnej, na wiadukcie Trasy Toruńskiej koło FSO. Zjechałem na dół i w przedsionku biura zabrałem się za kolejną wymianę. Tym razem nie mogłem zlokalizować w dętce dziury, bo powietrze szybciej uciekało niż pompowałem i już myślałem, że będę komunikacją miejską wracał. Ale na szczęście nie wyrzuciłem poprzedniej dętki i w niej udało się zlokalizować dziurkę i skutecznie nakleić łatkę. Pomimo tego sukcesu, do domu jechałem z duszą na ramieniu, bo w oponie nie znalazłem winowajcy. Na szczęście pech mnie chwilowo opuścił i dojechałem bez przygód. 

Wisła
Wisła © yurek55
Kręcone schody
Zawrót głowy © yurek55
https://www.strava.com/activities/8675565388


  • mapa trasy mini
  • DST 30.36km
  • Czas 01:57
  • VAVG 15.57km/h
  • VMAX 30.74km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Kalorie 905kcal
  • Podjazdy 117m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 15 lutego 2023 Kategoria 50-100, Naprawy

Kurierowo na Bródno + dętka nad Wisłą

Trafiła się dobra okazja wsiąść na rower, więc skorzystałem i pojechałem do szwagierki z misją kawową. To znaczy zawiozłem jej ulubioną kawę, której u siebie nie mogła dostać.  Kolejny raz wybrałem sobie zjazd Agrykolą i trasę nad Wisłą, choć dziś właśnie tam złapałem gumę. Ale widocznie było mi to pisane i trasa nie miała nic wspólnego z tą ostrą blaszką, która dostała się aż do wnętrza opony. Do tego mogłem wygodnie rozłożyć graty na ławce, miałem gdzie oprzeć rower, czyli w sumie dobrze się złożyło. :) Wracając przez Żoliborz zboczyłem z drogi i na Chomiczówce, na Księżycowej, wpakowałem się w kocie łby i wiejskie chałupy, w tym jedna jedna drewniana - i to zamieszkała. Do Powstańców przebijałem się kilkaset metrów po błotnistych bezdrożach i raczej o tej porze nie polecam tej drogi. 
Kolano raczej nie boli.

Podpory mostowe
Podpory mostowe © yurek55

Most Gdański
Most Gdański © yurek55

Widok z Mostu Grota
Widok z Mostu Grota © yurek55

Most
Most "Grota" © yurek55


Drewniany dom na Chomiczówce© yurek55

https://www.strava.com/activities/8565472261



  • mapa trasy mini
  • DST 50.93km
  • Czas 02:54
  • VAVG 17.56km/h
  • VMAX 44.39km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Kalorie 1425kcal
  • Podjazdy 114m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 4 listopada 2022 Kategoria 50-100, Naprawy

Triban jako biedagravel

Wczorajsza kolizja z samochodem, w którym ucierpiało przednie koło, przyspieszyła decyzję o zamianie kompletu kół. Mój zestaw "zimowy" ma założone opony Maxxis Detonator o szerokości 32 milimetry i postanowiłem choć parę kilometrów pojeździć po lesie. Ponieważ bardzo dawno nie jechałem do Mariewa od strony Truskawia wybrałem tę właśnie drogę, a potem jeszcze sprawdziłem postęp prac na Klonowej w Koczargach. Przejechać się już da bez większego trudu, ale do końca jeszcze daleko. Nadal pogoda sprzyja rowerzystom, ale od jutra będzie chyba chwilowa przerwa.
Dzisiejszą jazdą przekroczyłem jedenaście tysięcy kilometrów. w 2022 roku.

Droga Truskaw - Mały Truskaw
Droga Truskaw - Mały Truskaw © yurek55
Droga Mały Truskaw - Mariew
Droga Mały Truskaw - Mariew © yurek55
Las miejski Bemowo
Las miejski Bemowo © yurek55
Droga do Kwirynowa (ul. Decowskiego)
Droga do Kwirynowa (ul. Decowskiego) © yurek55 Dróżka wśród brzóz
Dróżka wśród brzóz © yurek55
Staw z fontanną w Borzęcinie
Staw z fontanną w Borzęcinie © yurek55
W Borzęcinie czas się zatrzymał
W Borzęcinie czas się zatrzymał © yurek55

Klonowa w Koczargach
Klonowa w Koczargach © yurek55
Droga rowerowa Zielonki Parcele
Droga rowerowa Zielonki Parcele © yurek55

  • mapa trasy mini
  • DST 53.82km
  • Teren 7.00km
  • Czas 02:42
  • VAVG 19.93km/h
  • VMAX 33.16km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Kalorie 1532kcal
  • Podjazdy 80m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 15 października 2022 Kategoria 50-100, Naprawy

Letni październik

Znowu późny wyjazd, dodatkowo opóźniony brakiem powietrza w tylnym kole. Dziurka w dętce zrobiła się w miejscu przecięcia opony, z którym to przecięciem jeździłem od pierwszego października. Obserwowałem ją jak się powiększa, ale myślałem, że do zmiany kół na zimowe wytrzyma. Na szczęście mam zapasową starą oponę, na dętkę nakleiłem łatkę samoprzylepną i mogłem jechać. Wiatr od kilku dni wieje z południa, więc znów pojechałem tak, by wracać z wiatrem. W Złotokłosie napotkałem sporą grupę ludzi ustawionych w szpaler i z aparatami i kamerami w rękach i na statywach. Wszystkie obiektywy skierowane były w stronę stojącej kolejki wąskotorowej, co wydało mi się dziwne, ale też cyknąłem kilka fotek. Później oni wsiedli do wagoników, a ja na rower i to tyle. Dopiero w domu doczytałem o co tam chodziło. https://www.kolejka-piaseczno.pl/content/pazdziernik-z-piaseczynsko-grojecka-koleja-waskotorowa
Wracając od strony Piaseczna wzdłuż S7 postanowiłem sprawdzić, czy sławna "falująca droga rowerowa" jest aż tak zła, jak piszą i pokazują. Tematem zajęła się nawet telewizja TVN, Super Express, i inne pomniejsze portale internetowe. Na ich zdjęciach wygląda to dość kuriozalnie, ale to tylko kwestia perspektywy i odpowiedniego kadrowania. Dziś z wiatrem jechałem ponad 30 km/h po tych niby falach i nie czułem na rowerze szosowym dyskomfortu. Czyli nie można i nie warto wierzyć nawet w to, co widać na poniższym zdjęciu. :)
W rzeczywistości jest zupełnie dobrze.

Lokomotywa Lxd2-465
Lokomotywa Lxd2-465 © yurek55
Pasjonaci kolejowi
Pasjonaci kolejowi © yurek55
15 października przejazd specjalny dla miłośników kolei
15 października przejazd specjalny dla miłośników kolei "W lata 90 z Lxd-465" © yurek55
Nieprzejezdna droga do Złotokłosu - budowa S7 w Szczakach
Nieprzejezdna droga do Złotokłosu - budowa S7 w Szczakach © yurek55
Już kilka lat tak wis -i i nic! Może ortografię poprawić?
Już kilka lat tak wis -i i nic! Może ortografię poprawić? © yurek55
Letni październik
Letni październik © yurek55


zdjęcie z tweeta Karol Kobos


  • DST 68.09km
  • Czas 03:09
  • VAVG 21.62km/h
  • VMAX 46.17km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 2099kcal
  • Podjazdy 148m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 1 października 2022 Kategoria Gassy, Naprawy

Nowe siodełko

Rano dość długo czekałem aż po nocnym deszczu wyschnie asfalt i w rezultacie wyjechałem z domu dopiero o jedenastej. Wybrałem kierunek Gassy i przejeżdżając przez Wilanów zajrzałem do sklepu AirBike na Branickiego. Dziś pierwszy dzień nowej epoki w firmie, po odejściu jej założyciela i właściciela, słynnego w internecie Króla Rowerów. Widać połączenie z Liberty Motors, otwarcie wypasionego salonu w Piasecznie nie do końca wyszło mu na zdrowie. Obserwowałem jego kanał na YT i wszystkie filmy zaczynał zawsze w ten sam sposób: 
- "Nazywam się Mikołaj, jestem szefem AirBika, a po godzinach Królem Rowerów". Ciekawe jak teraz będzie zaczynał? :)
Ale ja nie o tym. Kupiłem u nich siodełko Selle Italia, od razu mi je zamontowali i od razu zrobiłem test. Chyba będę zadowolony, choć jest cięższe i twardsze od dotychczasowego EC90 z Chin. Ono już swoje przejechało. 
Fotka z mostu
Fotka z mostu © yurek55
Na przystani
Na przystani © yurek55

  • DST 75.48km
  • Czas 03:39
  • VAVG 20.68km/h
  • VMAX 34.39km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 2247kcal
  • Podjazdy 151m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 27 września 2022 Kategoria 50-100, Naprawy

Koniec testu siodełka

Plan był na Górę Kawiarnię i dwa kwadraty przy Sobieńkach za Wisłą, ale złapana guma w Powsinie zweryfikowała moje zamiary. Było to niedaleko sklepu Specjalized i nawet przez chwilkę, żeby nie ubrudzić rąk, chciałem dać im zarobić. Ale w sumie to trochę wstyd z takim głupstwem iść do serwisu i ostatecznie sam wymieniłem dętkę na przystanku autobusowym. Później koło Ogrodu Botanicznego i przez Kierszek dojechałem do sklepu rowerowego w Piasecznie, z myślą o wymianie siodełka testowego na węższe. Okazało się, że nie mają, więc dokupiłem tylko dętkę i po zrobieniu dodatkowej rundki przez Zalesie Górne, wróciłem do sklepu i oddałem testowe siodełko. Niby było w porządku, ale coś mi w nim nie pasowało. Chyba już odzwyczaiłem się od długich. 
Wracając przez południowe wioski chciałem ominąć roboty drogowe i skręciłem w kierunku nowych osiedli w Zamieniu. Pomimo, że już prawie miasteczko tam powstało, droga jest jedna i kończy się w polu. 
A w Śródmieściu akcja "tramwaj do Wilanowa" wchodzi na nowy poziom.
Puławska przy d. kinie
Puławska przy d. kinie "Moskwa" © yurek55
Spacerową pojedzie tramwaj
Spacerową pojedzie tramwaj © yurek55
Hotel Hyatt róg Spacerowej i Belwederskiej
Hotel Hyatt róg Spacerowej i Belwederskiej © yurek55
W tle pawilon dawnej księgarni radzieckiej
W tle pawilon dawnej księgarni radzieckiej © yurek55

Tak się kończy ulica Asfaltowa w Zamieniu
Tak się kończy ulica Asfaltowa w Zamieniu © yurek55

  • DST 75.73km
  • Czas 03:50
  • VAVG 19.76km/h
  • VMAX 37.33km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 2199kcal
  • Podjazdy 180m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 27 lipca 2022 Kategoria Naprawy, > 100

Na zachód, aż po Pass

Rano, jak wyjeżdżałem, nie wiedziałem wcale, gdzie mnie dziś koła poniosą. Okazało się, że zaniosły mnie aż za Błonie, do miejscowości o wdzięcznej nazwie Pass. Wyróżnia ją duża liczba ogromnych magazynów, które wyrosły tam jak grzyby po deszczu. Z kolei Błonie, które są bardzo niedaleko, słynęły kiedyś z fabryki zegarków, które nie grzeszyły jakością. Ulica szybko ukuła popularną rymowankę: - "Sprzedaj krowy, sprzedaj konie, kup zegarek marki Błonie. Części ruskie, majster złodziej, a zegarek gówno chodzi!" :)
Ale zanim znalazłem się w Błoniu, w Lesznie zrobiłem przystanek na jedzonko. Tym razem nie w kawiarni "Klimatyczna", a w sklepie, który też ma bardzo dobre wyroby cukiernicze. A na dodatek ma zagadkowe ogłoszenie na szybie. :)
Z Błonia, asfaltowa droga rowerowa prowadzi aż do za Rokitno i choć meandruje po obu stronach, to jednak jest i dzieci na rowerach mają się gdzie uczyć jazdy. W Pruszkowie chciałem trochę wydłużyć trasę, ale złapałem gumę w przednim kole i wymiana dętki zabrała mi cały zapas czasu. Musiałem jechać do domu najkrótszą drogą, czyli nielubianymi Alejami Jerozolimskimi, ale co było robić - jak mus, to mus... Pod domem zobaczyłem, że niewiele zabraknie do stówy i dokręciłem objeżdżając najbliższy kwartał ulic. 

Borzęcin - Mariew
Borzęcin - Mariew © yurek55
Żelazna Wola trzyma się mocno
Żelazna Wola trzyma się mocno © yurek55
Dobre wyroby cukiernicze w Lesznie
Dobre wyroby cukiernicze w Lesznie © yurek55
Błonie - Rokitno
Błonie - Rokitno © yurek55
Zagadka :)
Zagadka :) © yurek55
  • DST 100.39km
  • Czas 04:40
  • VAVG 21.51km/h
  • VMAX 42.28km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 3028kcal
  • Podjazdy 171m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 13 kwietnia 2022 Kategoria 50-100, kurierowo, Naprawy

Pożegnanie z gravelem, powrót do szosy

Wczoraj poświęciłem kilka godzin na serwis mojego Baranka i dawno, dawno zamówione części doczekały się wreszcie na założenie. Czekałem z tym aż skończę puszczańskie kwadraty, bo już chciałem wrócić do cienkich opon i moich fajnie cykających kół Mavic Aksium. Założyłem nowy mechanizm korbowy Shimano Sora 50x39x30, kasetę 12x25 i łańcuch. Korba przejechała ze mną 47 500 km, a kaseta z łańcuchem około 10 000, czyli czas był najwyższy. Długo mi się z tym zeszło, ale trud nie poszedł na marne - od razu poczułem różnicę w jeździe. Rower sam chciał jechać, kręciło się lżej, jechało się ciszej, biegi wchodziły bez zgrzytów i precyzyjnie. Nie sądziłem, że mi się to wszystko tak uda i taki dobry efekt przyniesie.  Pomocy serwisu potrzebowałem tylko przy odkręcaniu pedałów, bo mój klucz nastawny nie podszedł, a płaska 15 jest rozkalibrowana, od walenia w nią młotkiem przy poprzednich odkręcaniach. Mechanik specjalistycznym kluczem poluzował mi pedały, a ja w domu już bez trudu odkręciłem imbusem. 
Dzisiejsza jazda dość krótka, ale rano byłem na basenie, potem mięso na pasztet kręciłem przez maszynkę i tak się zeszło. Czasu wystarczyło na pojechanie do córki i zabranie od niej kiełbasy zamówionej u masarza z Sobikowa. Konsumpcja na miejsce potwierdziła zasłużoną sławę, jaką cieszy się ten rzemieślnik - amator. Walory smakowe są nieporównywalne z produkcją przemysłową dostępną w sklepach. 
A z innej beczki, to zdjęcie poniżej dedykuję amatorom rowerów, o cenie składającej się z minimum pięciu cyferek. Szóstka z przodu też wchodzi w grę rzecz jasna. 
A pociąg na Mleczarskiej jest tak rzadkim zjawiskiem, że musiałem to uwiecznić na fotografii. :)

Chcesz drogi rower?
Chcesz drogi rower? © yurek55
Pociąg!
Pociąg! © yurek55
Będzie jazda!
Będzie jazda! © yurek55
Kosmetyka drogowa
Kosmetyka drogowa © yurek55

Bezchmurnie, 14°C, Odczuwalna temperatura 13°C, Wilgotność 33%, Wiatr 4m/s z W - Klimat.app
  • DST 44.78km
  • Czas 02:06
  • VAVG 21.32km/h
  • VMAX 44.10km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 1384kcal
  • Podjazdy 75m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 2 stycznia 2022 Kategoria <50, Naprawy, przed śniadaniem

Pierwsza jazda i... pierwsza guma!

ydawało mi się wczoraj, że powinno być sucho na jezdniach i zaplanowałem sobie poranny wyjazd przedśniadaniowy do Piaseczna. Oczywiście powód, albo pretekst się znalazł, a było to zostawione etui z okularami do naprawy. Dlatego rano nawet nie wyglądałem za okno, tylko ubrałem się szybko i po kilkunastu minutach byłem już na dworze/polu. :) Niestety było dość mokro na jezdniach, chyba coś w nocy padało, ale wracać się nie miałem zamiaru. Na trasie przez południowe wioski do Piaseczna zaszły spore zmiany przez ten czas gdy tamtędy nie jeździłem. Pojawiły się nowe ronda w liczbie czterech, nowe zjazdy i rozjazdy i sam jestem ciekaw, jak będzie się tamtędy jeździć, jak ten fragment S7 całkiem skończą.  

Budowa S7 - Zgorzała
Budowa S7 - Zgorzała © yurek55

Wygląda jak przejazd rowerowy nad S7
Wygląda jak przejazd rowerowy nad S7 © yurek55

Po dojechaniu na miejsce i zabraniu tego, po co przyjechałem, postanowiłem wracać Puławską. Nie był to dobry pomysł, bo w Piasecznie, na Mleczarskiej poczułem że jazdę na flaku. Tym razem nie było obcego ciała tylko przecięcie, ale co się naszukałem szkiełka w oponie to moje. W sumie na wszystko straciłem pół godziny i trzeba było spieszyć do domu.
Pierwsza jazda odfajkowana! 
Po powrocie wymieniłem wreszcie opony i koła na zimowy zestaw i wyczyściłem rower. Zajęło mi to bez mała tyle samo czasu co sama jazda. Teraz będę jeździł na oponach Maxxis Detonator 700x32, a letnie koła Mavic Aksium oddam do przeserwisowania. Po 17,5 kkm chyba się należy.


 
  • DST 40.15km
  • Czas 01:55
  • VAVG 20.95km/h
  • VMAX 34.00km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Kalorie 1263kcal
  • Podjazdy 86m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl