Wpisy archiwalne w miesiącu
Wrzesień, 2024
Dystans całkowity: | 2193.06 km (w terenie 16.00 km; 0.73%) |
Czas w ruchu: | 111:16 |
Średnia prędkość: | 19.71 km/h |
Maksymalna prędkość: | 46.47 km/h |
Suma podjazdów: | 4168 m |
Maks. tętno maksymalne: | 123 (78 %) |
Maks. tętno średnie: | 93 (59 %) |
Suma kalorii: | 60718 kcal |
Liczba aktywności: | 29 |
Średnio na aktywność: | 75.62 km i 3h 50m |
Więcej statystyk |
Cztery kilometry z buta po leśnych drogach i bezdrożach
Dwóch kwadratów brakowało do powiększenia niebieskiego i choć zarzekałem się, że na wąskich oponach dam sobie spokój z jazdą terenową, to znowu uległem pokusie. Na mapie nie wyglądało to źle, najwyżej kilometr z małym hakiem. Do tego dystans całkowity wychodził tylko nieco ponad sto kilometrów i nie wymagał jazdy pociągiem. Biorąc to wszystko pod uwagę uznałem, że jednak warto się troszkę pomęczyć i pojechałem. Na Pragę przedostałem się Mostem Świętokrzyskim, a potem Kijowską i Ziemowita, czyli przez Szmulki i Targówek Fabryczny dojechałem do Ząbek, a stamtąd do Zielonki i Ossowa. Na zwiedzanie Muzeum Bitwy Warszawskiej nie miałem czasu, zarejestrowałem jedynie, że jest i wygląda dość monumentalnie. Może kiedyś się tam wybiorę. Do najbardziej na wschód wysuniętej miejscowości Międzyleś, dotarłem dość sprawnie, choć wiatr nie był sprzyjający. Za to na powrocie miałem zapewnioną z jego strony pomoc. Na razie jednak musiałem zagłębić się w las i już po kilkudziesięciu metrach nasze słynne mazowieckie piachy zmusiły mnie do zejścia i przekształcenia się z kolarza w piechura. Tym razem uważnie sprawdzałem swoją lokalizację na mapie kwadratów, bo chyba bym się pochlastał grzebieniem, gdybym znowu nie osiągnął brakującego kwadratu. Zbyt wiele mozołu kosztowało dojście do celu. O ile do pierwszego kwadratu prowadziła normalna, choć piaszczysta, droga, to aby zaliczyć drugi, musiałem zapuścić się w prawdziwe bezdroża. Wprawdzie uważnie patrząc można było domyślić się istnienia tam kiedyś drogi i mój planner trasy też ją miał na swojej mapie, ale to było dawno, dawno temu. Dobrze, że tego przedzierania było najwyżej z dwieście metrów. Na mapie są to te dwa wypustki wysunięte najdalej na wschód. Według statystyk Garmina mój szósty dziesiątek kilometrów zajął mi godzinę i dziesięć minut, co dało średnią 9,4 km/h. No ale kiedy już wydostałem się ponownie na asfalt i zacząłem powrót do domu jechało się bardzo lekko, łatwo, ale bynajmniej nie przyjemnie. Droga wojewódzka 637 na Węgrów, to jest po prostu koszmar rowerzysty. Wprawdzie ja jechałem w kierunku Warszawy, ale z przeciwka sunął niekończący się sznur aut, od Okuniewa do samego Rembertowa. Samochody, które chciały mnie wyprzedzić nie miały szans na zachowanie jednego metra odstępu. Dobrze, że robiły to w miarę ostrożnie i niezbyt szybko, niemniej przyjemne to nie było. Od dziś ten odcinek drogi jest niekwestionowanym liderem mojego prywatnego rankingu najgorszych tras wyjazdowych ze stolicy. Do Warszawy wjechałem ulicą Marsa i przez Gocław, Grochów i Saską Kępę, do Mostu Poniatowskiego i dalej prosto Alejami Jerozolimskimi na Ochotę do domu.
Kwadrat powiększony do 55x55, awansowałem na jedenaste miejsce w rankingu zdobywców. :)
Max square: 55x55 (+1)
Max cluster: 3457 (+6)
Total tiles: 6481 (+26)

Miłe złego początki... © yurek55

... lecz koniec żałosny © yurek55

Maszeruj, albo giń! © yurek55

Bezdroża leśne © yurek55

Wytęż wzrok i znajdź drogę © yurek55
Kwadrat powiększony do 55x55, awansowałem na jedenaste miejsce w rankingu zdobywców. :)
Max square: 55x55 (+1)
Max cluster: 3457 (+6)
Total tiles: 6481 (+26)

Miłe złego początki... © yurek55

... lecz koniec żałosny © yurek55

Maszeruj, albo giń! © yurek55

Bezdroża leśne © yurek55

Wytęż wzrok i znajdź drogę © yurek55
-
- DST 101.72km
- Czas 05:32
- VAVG 18.38km/h
- VMAX 33.33km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 2953kcal
- Podjazdy 132m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 19 września 2024
Kategoria 50-100
Zachodnie wioski
Czasu dziś nieco mniej, bo rodzinna wizyta na Bródnie, więc i kilometrów mniej. Dawno nie byłem w tamtych okolicach, ale widzę, że droga w Koczargach nadal rozkopana, zegar w Borzęcinie też chodzi jak chce. Prędko tam nie wrócę.

Ulica Klonowa w Koczargach © yurek55

Zegar chodzi po swojemu © yurek55

Ulica Klonowa w Koczargach © yurek55

Zegar chodzi po swojemu © yurek55
-
- DST 56.46km
- Czas 02:56
- VAVG 19.25km/h
- VMAX 34.37km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 1532kcal
- Podjazdy 100m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 września 2024
Kategoria 50-100, squadrathinos
Nowe drogi, nowe squadrathinos
Dziś nigdzie mi się nie spieszyło i na rower wyszedłem dopiero jak się wyspałem, wypiłem kawę, posiedziałem i poczytałem internet. Ale nadal miałem szansę na stówę i narysowaną trasę, która to zapewniała, tylko niestety nie miałem jej w Garminie. A dałbym sobie rękę uciąć, że ją wgrywałem. I teraz bym nie miał ręki. Próbowałem pobrać ją z Dropboxa i za pomocą Garmin Connect przerzucić do licznika, ale jak na złość nie chciało się synchronizować. Wyłączałem i telefon, i licznik, nic nie pomagało. Musiałem zrezygnować, wobec tego z zaplanowanej trasy, a na dodatek zapomniałem włączyć po tej przerwie nagrywania. Stąd na mapie prosta kreska od Żelaznej do Ratuszowej, gdzie zlikwidowałem pauzę - i to ukosem przez Wisłę. :) Te wszystkie niepowodzenia i problemy odebrały mi chęć do konkretnej jazdy i postanowiłem pojeździć za kwadracikami. Na Tarchominie, Henrykowie, Choszczówce, Płudach, Michałowie-Grabinie, jest wiele ulic, którymi nigdy nie jechałem - i dziś to nadrobiłem. Jak zawsze będąc w okolicy wpadłem do "Cyklisty" w Nieporęcie, podziękować Kamilowi za rękawiczki, które są doskonałe i za przednią przerzutkę. Na drugą stronę Kanału Żerańskiego przedostałem się po sławnej niebieskiej kładce i przez Białołękę i Bródno wróciłem do domu.
PS. Znowu musiałem dopompować przednie koło. W domu okazało się, że dziurka jest bardziej z boku. Czyżbym źle założył i się przyszczypała?

Warszawska Syrenka © yurek55

Mgiełka wodna dla ochłody © yurek55

Fotka z kładki Trzaskowskiego © yurek55

Stare Miasto © yurek55

Wisła © yurek55

Fotka z kładki na Kanale w Nieporęcie © yurek55

Bystry Baranek © yurek55
PS. Znowu musiałem dopompować przednie koło. W domu okazało się, że dziurka jest bardziej z boku. Czyżbym źle założył i się przyszczypała?

Warszawska Syrenka © yurek55

Mgiełka wodna dla ochłody © yurek55

Fotka z kładki Trzaskowskiego © yurek55

Stare Miasto © yurek55

Wisła © yurek55

Fotka z kładki na Kanale w Nieporęcie © yurek55

Bystry Baranek © yurek55
-
- DST 71.11km
- Czas 03:40
- VAVG 19.39km/h
- VMAX 32.11km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 1967kcal
- Podjazdy 80m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 17 września 2024
Kategoria całe NIC
Dojazdy do i z pociągu
A ściślej do metra Rondo Daszyńskiego, którym dojeżdżam do Dworca Wileńskiego i do domu z Peronu 9 na Dworcu Zachodnim. Prawie ten sam dystans.

-
- DST 5.00km
- Czas 00:24
- VAVG 12.50km/h
- VMAX 22.58km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 61kcal
- Podjazdy 1m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Małkinia - Zegrze Południowe
Skoro już narysowałem dwie trasy z Małkini, a wiatr nadal był sprzyjający, to dziś ponownie wsiadłem w ten sam pociąg o 8:05 i ruszyłem na wschód. Zaplanowana trasa wiodła przez Treblinkę, ale obozu śmierci po drodze nie widziałem. Znowu czas miałem wyśrubowany - tak jak wczoraj - i nie mogłem sobie pozwolić na zwłokę. Znowu też przyszło mi jechać po drogach wojewódzkich i krajowych; wczoraj 60 i 61, a dziś 62. :) Oczywiście nikt nie lubi pędzących samochodów, hałasu i podmuchów przy wyprzedzaniu, ale na takich dystansach nie da się zaplanować samych bocznych dróg. rzecz jasna nie byłbym sobą, gdybym dwóch kwadratów nie ominął i to wyłącznie z winy swojego gapiostwa i nieogarnięcia. Do jednego zabrakło może z dwadzieścia metrów, a drugiego nawet nie próbowałem uznając, że coś źle pokazuje nawigacja. Co do samej jazdy, to pomimo podobnych warunków, głównie wiatrowych, jechało się gorzej i średnia wypadła niższa. Dobrze, że SKM z Zegrza odjeżdżała tak jak pociąg do Yumy, o 15:10, więc zdążyłem spokojnie. Nawet pączka i kolę w sklepie sobie kupiłem i miałem czas spokojnie zjeść przed odjazdem.
Max square: 54x54
Max cluster: 3451 (+12)
Total tiles: 6525 (+84)

Bug w Małkini © yurek55

Bug w Broku © yurek55

Most na Narwi w Wierzbicy im. Obrońców Ziemi Serockiej w 1920 roku © yurek55
"Most (oczywiście ówczesny) odegrał ważną rolę w walkach na ziemi serockiej w sierpniu 1920 r. Najpierw, w pierwszej połowie sierpnia, przeszły po nim polskie oddziały cofające się od strony Wyszkowa. Później przeprawa była broniona przez polską artylerię (12 sierpnia). Uszkodzenie mostu przez Polaków opóźniło przeprawienie się bolszewików przez Narew w dniu 13 sierpnia. W czasie kontrataku polskiego rankiem 17 sierpnia przeprawę zajął szwadron z Dywizjonu „Huzarów Śmierci”. Mimo rosyjskiego ostrzału z Łachy most został naprawiony i następnego dnia przeszli po nim żołnierze z 155. Pułku Piechoty ścigający Rosjan. Główne walki z Rosjanami trwały w dniach 13-18 sierpnia na linii Jadwisin – Ludwinowo Zegrzyńskie – Wola Kiełpińska – Dębe. Zostały tam zatrzymane i potem odparte przeważające siły bolszewickie."

Narew w Wierzbicy © yurek55

Narew w Zegrzu © yurek55

Legioniści z miasta nad Bugiem © yurek55

Najwspanialszy klub na świecie co kibiców mnóstwo ma... © yurek55

... każdy kibic wie że przecież to jest Legia Warszawa © yurek55

MZKS Bug Wyszków - duma i sława © yurek55
Max square: 54x54
Max cluster: 3451 (+12)
Total tiles: 6525 (+84)

Bug w Małkini © yurek55

Bug w Broku © yurek55

Most na Narwi w Wierzbicy im. Obrońców Ziemi Serockiej w 1920 roku © yurek55
"Most (oczywiście ówczesny) odegrał ważną rolę w walkach na ziemi serockiej w sierpniu 1920 r. Najpierw, w pierwszej połowie sierpnia, przeszły po nim polskie oddziały cofające się od strony Wyszkowa. Później przeprawa była broniona przez polską artylerię (12 sierpnia). Uszkodzenie mostu przez Polaków opóźniło przeprawienie się bolszewików przez Narew w dniu 13 sierpnia. W czasie kontrataku polskiego rankiem 17 sierpnia przeprawę zajął szwadron z Dywizjonu „Huzarów Śmierci”. Mimo rosyjskiego ostrzału z Łachy most został naprawiony i następnego dnia przeszli po nim żołnierze z 155. Pułku Piechoty ścigający Rosjan. Główne walki z Rosjanami trwały w dniach 13-18 sierpnia na linii Jadwisin – Ludwinowo Zegrzyńskie – Wola Kiełpińska – Dębe. Zostały tam zatrzymane i potem odparte przeważające siły bolszewickie."

Narew w Wierzbicy © yurek55

Narew w Zegrzu © yurek55


Legioniści z miasta nad Bugiem © yurek55

Najwspanialszy klub na świecie co kibiców mnóstwo ma... © yurek55

... każdy kibic wie że przecież to jest Legia Warszawa © yurek55

MZKS Bug Wyszków - duma i sława © yurek55
-
- DST 107.93km
- Czas 04:57
- VAVG 21.80km/h
- VMAX 41.43km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 3204kcal
- Podjazdy 254m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 16 września 2024
Kategoria całe NIC
Do metra i z zachodniego
Poranny przejazd do Metro Daszyńskiego żeby dojechać na Wileński i popołudniowy powrót z Zachodniego w jednym wpisie.
-
- DST 5.28km
- Czas 00:23
- VAVG 13.77km/h
- VMAX 22.63km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 130kcal
- Podjazdy 2m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 16 września 2024
Kategoria > 100, gminobranie
Po gminy z Małkini do Świerczy
Postanowiłem zmienić trasę i poznać zupełnie inne okolice, a przy okazji powiększyć stan posiadania zaliczonych gmin. Na północy województwa mazowieckiego są jeszcze białe plamy i postanowiłem wystartować z Małkini i jadąc na zachód powiększyć stan posiadania. Pociąg z "Wileniaka" jest o 8:05, a o 9:40 mogłem zaczynać swoją rowerową podróż. Kierunek jazdy zaplanowałem dobrze, wiatr pomagał, kilometry umykały szybko i tylko samochodów mogłoby być mniej. Ale skoro trasa wypadła głównie po krajówkach 60 i 61, to czego mogłem się spodziewać? Tylko do Ostrowi Mazowieckiej jechałem drogą wojewódzką i na końcówce, za Pułtuskiem, do stacji w Świerczach, po drogach lokalnych. Pomimo szybkiej jazdy stresowałem się do samego końca, czy zdążę na pociąg o 14:34. Na stacji byłem osiem minut przed odjazdem. Na domiar złego, co dziesięć kilometrów musiałem pompować przednią oponę, a po zgubieniu trasy, sprawdzać położenie na telefonie. Do tego musiałem niestety się zatrzymywać i wyjmować go z kieszeni. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.
Gminy: Goworowo, Różan, Rzewnie, Szelków

Gmina Goworowo © yurek55

Gmina Różan © yurek55

Do mostu na Narwi © yurek55

Narew pod Różanem © yurek55

Charakterystyczna wieża z antenami GSM © yurek55
Gminy: Goworowo, Różan, Rzewnie, Szelków

Gmina Goworowo © yurek55

Gmina Różan © yurek55

Do mostu na Narwi © yurek55

Narew pod Różanem © yurek55

Charakterystyczna wieża z antenami GSM © yurek55
-
- DST 108.71km
- Czas 04:35
- VAVG 23.72km/h
- VMAX 38.46km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 3414kcal
- Podjazdy 313m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 13 września 2024
Kategoria > 100
Pół-Kampinos inną drogą
Wczoraj nie udało się odwiedzić Kampinosu, ale co ma wisieć nie utonie, pojechałem dzisiaj. Wprawdzie początkowo pojechałem na południe, ale przez Brwinów i Błonie też da się dojechać. Wyszła pętelka niemal okrągła.

Droga dla rowerów © yurek55

Stawy w Raszynie © yurek55

Droga wzdłuż Raszynki © yurek55

Rzeka Raszynka © yurek55

Też Raszynka © yurek55

Droga w Kampinosie © yurek55

Wiersze, ulica Partyzantów © yurek55

Jak co piątek © yurek55

Droga dla rowerów © yurek55

Stawy w Raszynie © yurek55

Droga wzdłuż Raszynki © yurek55

Rzeka Raszynka © yurek55

Też Raszynka © yurek55

Droga w Kampinosie © yurek55

Wiersze, ulica Partyzantów © yurek55

Jak co piątek © yurek55
-
- DST 107.76km
- Czas 05:07
- VAVG 21.06km/h
- VMAX 40.90km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 3125kcal
- Podjazdy 181m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 września 2024
Kategoria 50-100
Nieporęt po raz trzeci
Ciekawy byłem, jak będzie się jeździć na oponach 23 mm, bo jednak komfort jazd po nierównych chodnikach i ścieżkach z kostki, musi być niższy. Okazało się, że przy moim stylu jazdy różnica jest niezauważalna, niemniej w teren, za kwadratami, nie będę się chwilowo zapuszczał. Dzisiejszą trasę zaplanowałem sobie wyłącznie po asfaltach, włącznie z absolutnie idealnymi, tymi w Puszczy Kampinoskiej, ale gdy zadzwonił Darek, że samochód jest do odebrania, musiałem zmienić plany. Byłem w Łomiankach, więc trasa sama się nasuwała; Czosnów - Nowy Dwór - Nieporęt i wzdłuż Kanału na Białołękę. Niewiadomą był odcinek budowy trasy szybkiego ruchu S7, ale okazało się, że do mostu można już przejechać całkiem komfortowo. Reszta drogi też przebiegła bez kłopotów i to przy bezwietrznej pogodzie i idealnej temperaturze. Gdyby nie samochód, byłaby setka jak nic.

Przejezdność jest, można jeździć © yurek55

Asfalt w sam raz na wąskie opony szosowe © yurek55

Droga dla rowerów © yurek55

Droga do mostu © yurek55

Wisła w NDM © yurek55

Most na Wiśle © yurek55

Szkieletor w Nowym Dworze © yurek55

Zdjęcie dla łabądka © yurek55

Plaża Nieporęt © yurek55

Pomost, a może molo? © yurek55

Zalew w Nieporęcie © yurek55

Droga przy Kanale © yurek55

Kanał Żerański © yurek55

Przejezdność jest, można jeździć © yurek55

Asfalt w sam raz na wąskie opony szosowe © yurek55

Droga dla rowerów © yurek55

Droga do mostu © yurek55

Wisła w NDM © yurek55

Most na Wiśle © yurek55

Szkieletor w Nowym Dworze © yurek55

Zdjęcie dla łabądka © yurek55

Plaża Nieporęt © yurek55

Pomost, a może molo? © yurek55

Zalew w Nieporęcie © yurek55

Droga przy Kanale © yurek55

Kanał Żerański © yurek55
-
- DST 77.28km
- Czas 03:42
- VAVG 20.89km/h
- VMAX 34.54km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 2200kcal
- Podjazdy 75m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 11 września 2024
Kategoria 50-100
Nad Kanałem i nad Wisłą
Samochodem do Darka na przegląd, oczywiście z rowerem w bagażniku, żeby mieć czym wrócić. Z Białołęki do Nieporętu już niedaleko, pojechałem więc tak samo jak w zeszły piątek, czyli po obu stronach Kanału Żerańskiego. Ponownie odwiedziłem też Cyklistę i tym razem Księgowy już był w pracy. Chwilę poopowiadał o chorobie, która dopadła go po Legionowskiej Katordze i ruszyłem do domu. Ale przedtem kupiłem sobie białe rękawiczki szosowe w dobrej cenie. Dzięki Kamil!

Port Pilawa © yurek55

Kanał Żerański © yurek55

Wzdłuż Kanału Żerańskiego © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Płytka Wisła © yurek55

Port Pilawa © yurek55

Kanał Żerański © yurek55

Wzdłuż Kanału Żerańskiego © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Płytka Wisła © yurek55
-
- DST 52.64km
- Czas 02:47
- VAVG 18.91km/h
- VMAX 30.68km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 1451kcal
- Podjazdy 97m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze