Sobota, 20 lipca 2013
Kategoria nad morzem
Szósta nadmorska. Las piaśnicki - Sanktuarium
Musiałem pojechać tam jeszcze raz, bo jak wczoraj napisałem, zostało trochę do zobaczenia. Dziś dotarłem do tego miejsca. Trudno pisać o tym, jaki los zgotowali Niemcy mieszkańcom Pomorza Gdańskiego, ale także Polakom mieszkającym i pracującym w Niemczech przed 1939 rokiem, czy swoim obywatelom - pacjentom zakładów psychiatrycznych. Trzeba tam po tym lesie pochodzić, przeczytać opis tych strasznych zbrodni, ja spędziłem tam dobrą godzinę. 





Mapy nie ma, bo telefon zapomniałem na noc podłączyć do ładowania i wystarczyło mu energii na pierwsze 5 kilometrów, a zresztą droga prawie taka sama jak wczoraj. Temperaturę podaję poranną, jak wróciłem o 10-tej było już 23 stopnie

Parking główny© yurek55

Tablice informacyjne© yurek55

Opis zdarzeń© yurek55

Okropności wojny© yurek55

Kaplica w lesie© yurek55

Grób Błogosławionej Alicji Kotowskiej - Siostry Zmartwychwstanki© yurek55
Mapy nie ma, bo telefon zapomniałem na noc podłączyć do ładowania i wystarczyło mu energii na pierwsze 5 kilometrów, a zresztą droga prawie taka sama jak wczoraj. Temperaturę podaję poranną, jak wróciłem o 10-tej było już 23 stopnie
- DST 49.00km
- Teren 5.00km
- Czas 02:47
- VAVG 17.60km/h
- Temperatura 12.8°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Czytałem wcześniej o Inteligenz Aktion i ab Aktion, ale o tej nieszczęsnej Piaśnicy nie miałem pojęcia. Polakom nazizm zgotował zagładę. Nie tylko Niemcy, również Litwini w Ponarach, Białorusini w Kołdyczewie, czy Ukraińcy na Wołyniu. Mieliśmy to szczęście, że było nas sporo więcej niż Żydów i nie wyrżnęli nas wszystkich - ale na pierwszy ogień poszła inteligencja. Jej brak widać do dziś. Dać tym skurwielom nazistom jeszcze kilka lat i bylibyśmy dziś rozrzuconą po świecie awangardą.
I jeszcze coś o sprawiedliwości /za wiki/:
"W 1968 w Hanowerze odbył się proces Kurta Eimanna (dowódcy Wachsturmbann „Eimann”), oskarżonego o udział w eksterminacji psychicznie chorych w ramach akcji T4. Eimann przyznał się do zamordowania w Piaśnicy 1200 pacjentów niemieckich szpitali psychiatrycznych. Został uznany winnym i skazany na cztery lata więzienia, z których odsiedział zaledwie dwa. [...] Gustaw Bamberger, okupacyjny burmistrz Wejherowa, piastował po wojnie funkcję wiceburmistrza Hanoweru."
Denazyfikacja - nie ma co. I tak lepiej niż w przypadku tych Ukraińców, co to sobie pomniki Bandery do dziś stawiają.
wzap - 21:24 sobota, 20 lipca 2013 | linkuj
Komentuj
I jeszcze coś o sprawiedliwości /za wiki/:
"W 1968 w Hanowerze odbył się proces Kurta Eimanna (dowódcy Wachsturmbann „Eimann”), oskarżonego o udział w eksterminacji psychicznie chorych w ramach akcji T4. Eimann przyznał się do zamordowania w Piaśnicy 1200 pacjentów niemieckich szpitali psychiatrycznych. Został uznany winnym i skazany na cztery lata więzienia, z których odsiedział zaledwie dwa. [...] Gustaw Bamberger, okupacyjny burmistrz Wejherowa, piastował po wojnie funkcję wiceburmistrza Hanoweru."
Denazyfikacja - nie ma co. I tak lepiej niż w przypadku tych Ukraińców, co to sobie pomniki Bandery do dziś stawiają.
wzap - 21:24 sobota, 20 lipca 2013 | linkuj