Poniedziałek, 18 lutego 2013
Kategoria Pływanie
11. Basen - i znów 2 kilometry!
Od wczoraj walczę z lapkiem, który raptownie i bez powodu przestał widzieć sieci bezprzewodowe. Zrobiłem wszystko co tylko mi przyszło do głowy i co wyczytałem na forach, ale sukcesu nie osiągnąłem. To znaczy połowiczny, bo w końcu włożyłem zewnętrzną kartę D-Link, która pożyczyłem do sprawdzenia. I działa. Na basen w związku z tym poszedłem późno, bo przed 12, ale i o tej porze też tłoku nie ma. Dziś na całym dystansie zrobiłem tylko jeden przystanek, dzięki czemu poprawiłem czas o tyle, że dopłaciłem tylko 1 zł przy wyjściu. Można powiedzieć, że poprawiłem czas o 50 groszy:)
Dziś zdjęcie lodowiska obok pływalni, choć słowo to niezbyt tu pasuje. Teraz jeździ się na jakimś tworzywie imitującym lód. Koszt 7 zł i jeździsz ile sił wystarcza. Ja zostanę jednak przy rowerze i pływaniu, bo... nie umiem jeździć na łyżwach:(
Dziś zdjęcie lodowiska obok pływalni, choć słowo to niezbyt tu pasuje. Teraz jeździ się na jakimś tworzywie imitującym lód. Koszt 7 zł i jeździsz ile sił wystarcza. Ja zostanę jednak przy rowerze i pływaniu, bo... nie umiem jeździć na łyżwach:(

Sztuczne lodowisko na Ochocie© yurek55
- Aktywność Pływanie
Komentarze
Bliżej mam na Torwar, choć drożej, bo 12 złotych za półtorej godziny, ale w hali. A to oznacza, że można jeździć z mniejszą ilością odzieży na sobie :-)
oelka - 18:12 poniedziałek, 18 lutego 2013 | linkuj
Komentuj