Piątek, 2 listopada 2012
Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, fotoradary, mandaty
Dziś postanowiłem pojechać wreszcie, pod znany mi już adres Przyczółkowa 109A, do tej oto instytucji. Przyszła pora, aby się wyspowiadać i odpokutować za grzechy przeciwko Prawu o Ruchu Drogowym.:)
Pojechałem tak, by przetestować DDR na 17 Stycznia i Cybernetyki, o której tutaj pisali i oelka i lukasz78. Przejechałem całą, od Żwirki do Rzymowskiego, i jedyne co mi tam nie pasuje, to konieczność przejeżdżania z jednej strony, na drugą. Ale to częste na naszych DDR. Potem pokonałem kładkę nad Rzymowskiego, jest zjazd w stronę Ursynowa, ale nie da się tam pojechać, bo DDR zawraca. Nie ma rady, trzeba było kawałek chodnikiem.:( Na Cmentarzu na Służewie zapaliłem znicz i dojechałem do Miasteczka Wilanów.


Dużo jest tam DDR, praktycznie wzdłuż każdej ulicy, ale niektóre kończą się nagle w szczerym polu. Chciałem to uwiecznić, ale na zdjęciu wyszło coś takiego... Nie wiem, co o tym sądzić?

W końcu dotarłem jakoś do DDR prowadzącej do Powsina, ale nijak nie mogłem sobie przypomnieć, gdzie jest ten p....y Inspektorat. Poprzednio też miałem problem, ale myślałem, że jadąc drugi raz to już spoko. Niestety, pamięć mi nie dopisała. Pojechałem więc tak samo jak poprzednio, czyli za daleko i zawracając szukałem znajomego miejsca. Udało się, załatwiłem sprawę, a wracając postanowiłem sfotografować charakterystyczny punkt, gdzie trzeba skręcić by nie błądzić. Tam nawet taksówkarze nie wiedzą jak dojechać. Ja już teraz wiem, ale mam nadzieję, że więcej zdjęć mi nie zrobili i nie będę musiał tam jeździć.

A konkretnie, to trzeba skręcić ZA tym budynkiem.
Jechało się znakomicie, lekko, bez wysiłku, szybko. Ubranie prawie letnie, bo tylko podkoszulka i koszulka rowerowa, wprawdzie z długim rękawem, ale... I nie zmarzłem, ani się nie spociłem.
Pojechałem tak, by przetestować DDR na 17 Stycznia i Cybernetyki, o której tutaj pisali i oelka i lukasz78. Przejechałem całą, od Żwirki do Rzymowskiego, i jedyne co mi tam nie pasuje, to konieczność przejeżdżania z jednej strony, na drugą. Ale to częste na naszych DDR. Potem pokonałem kładkę nad Rzymowskiego, jest zjazd w stronę Ursynowa, ale nie da się tam pojechać, bo DDR zawraca. Nie ma rady, trzeba było kawałek chodnikiem.:( Na Cmentarzu na Służewie zapaliłem znicz i dojechałem do Miasteczka Wilanów.

Prywatny szpital Medicover w Miasteczku Wilanów zwanym "lemingowo"© yurek55

Szpital Medicover© yurek55
Dużo jest tam DDR, praktycznie wzdłuż każdej ulicy, ale niektóre kończą się nagle w szczerym polu. Chciałem to uwiecznić, ale na zdjęciu wyszło coś takiego... Nie wiem, co o tym sądzić?

W końcu dotarłem jakoś do DDR prowadzącej do Powsina, ale nijak nie mogłem sobie przypomnieć, gdzie jest ten p....y Inspektorat. Poprzednio też miałem problem, ale myślałem, że jadąc drugi raz to już spoko. Niestety, pamięć mi nie dopisała. Pojechałem więc tak samo jak poprzednio, czyli za daleko i zawracając szukałem znajomego miejsca. Udało się, załatwiłem sprawę, a wracając postanowiłem sfotografować charakterystyczny punkt, gdzie trzeba skręcić by nie błądzić. Tam nawet taksówkarze nie wiedzą jak dojechać. Ja już teraz wiem, ale mam nadzieję, że więcej zdjęć mi nie zrobili i nie będę musiał tam jeździć.

Budynek firmy Ekoma na Przyczółkowej 152. Tu trzeba skręcić w lewo, aby znaleźć GITD i przyznać się do wykroczenia (albo nie)© yurek55
A konkretnie, to trzeba skręcić ZA tym budynkiem.
Jechało się znakomicie, lekko, bez wysiłku, szybko. Ubranie prawie letnie, bo tylko podkoszulka i koszulka rowerowa, wprawdzie z długim rękawem, ale... I nie zmarzłem, ani się nie spociłem.
- DST 44.00km
- Czas 02:10
- VAVG 20.31km/h
- Temperatura 10.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
"Nie zmarzłem ani się nie spociłem" oznacza optymalny strój :)
Savil - 00:03 poniedziałek, 5 listopada 2012 | linkuj
Komentuj