Wtorek, 4 września 2012
Kategoria Pływanie
Pływanie przedśniadaniowe
Obudziłem się dość rano, bo przed 7, chwilkę pomyślałem, czy nie sięgnąć po książkę i poczytać w łóżku, ale jednak postanowiłem wstać. Wprawdzie nie bardzo jeszcze wiedziałem po co, no ale. Na spacerze z psem pomyślałem, że dawno na basenie nie byłem i może warto zobaczyć, czy nadal umiem pływać?:) Trafiłem na dobrą porę, na torach najwyżej 1-2 osoby, na moim przez większość czasu sam pływałem. Bez trudu i bez problemu przepłynąłem 60 długości w niezłym czasie 40 minut. Jak wychodziłem o 8.30 przyszły już dzieci z klubu, czy szkoły i zajęły dwa tory. Nie ma jeszcze na tablicy ustalonego, powakacyjnego harmonogramu korzystania z basenu przez szkoły, kluby i przedszkola, więc nie wiadomo kiedy liczyć na większy luz. Dziś mi się po prostu udało, dobry początek dnia.

Basen na Rokosowskiej - rano© yurek55
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj