Środa, 23 maja 2012
Ursynów - serwis rowerowy po raz trzeci
Dostałem sms od Igora, że rower sprawdzony i gotowy do odbioru. Pojechałem najkrótszą drogą, obok Pól Mokotowskich, ul. Rostafińskich do Boboli, a potem Wołoską i Rzymowskiegpo do Puławskiej i Romera. Tam zostawiłem rower i wsiadłem na drugi, ten wyremontowany i po przeglądzie. Dojechałem ursynowskimi uliczkami do celu, wstawiłem do komórki, a że stał tam też rower córki, z rozpędu założyłem jej koszyk na kierownicę, co tez tam leżał. Zawsze to lepiej mieć taki lanserski koszyk na kierownicy, niż w komórce, prawda?:) Do warsztatu wróciłem metrem, zabrałem swój rower i pomknąłem na Ochotę. Wybrałem nieco inną drogę, bo musiałem zajrzeć do lekarza, jakaś infekcja, podrażnienie dróg oddechowych, czy coś w tym rodzaju. Pojechałem Domaniewską i przez służewieckie uliczki: Postępu, Konstruktorską , Racjonalizacji, Maklakiewicza, Etiudy Rewolucyjnej, Miłobędzką do Racławickiej. Pokazałem się pani doktor, dostałem poradę lekarską i receptę i Żwirkami, Krzyckiego, Filtrową, Nowowiejską, pod prąd Śniadeckich do MDM, Piękną i byłem u celu, czyli na Kruczej. Załatwiłem z córką, co miałem załatwić i wróciłem do domu stałą, najkrótszą drogą.
- DST 27.00km
- Czas 01:30
- VAVG 18.00km/h
- Temperatura 36.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Widać upały sprzyjają infekcjom, bo po dwóch dniach domowej kuracji też byłam dziś u lekarza i dostałam receptę na antybiotyk...Na rower się jednak nie odważyłam od niedzieli. Za gorąco. Podobno od jutra ma być chłodniej..:)
jolapm - 19:28 środa, 23 maja 2012 | linkuj
Komentuj