Piątek, 25 września 2026
Deszcz mnie dopadł, niestety
Miałem parę rzeczy do zrobienia w domu i stad wyjazd dość późny, ale za to w końcówce załapałem się na drobny deszczyk. Liczyłem, że wzorem dni poprzednich opad będzie krótkotrwały i przelotny, ale dziś nie. Jak mnie złapało w Izabelinie, tak już do samego końca siąpiło. Wprawdzie założyłem moją kurtkę- trzepotkę, ale ona daje iluzoryczną ochronę przed deszczem i w rezultacie ostatnią godzinę jechałem przemoczony. Przy 12°C nie było to przyjemne doświadczenie.
PS. Po powrocie wymieniłem kasetę i łańcuch po 8580 km
PS2. Czy ktoś wie co to za grzyb z takim kolorem kapelusza?

Zwężenie wyjazdówki na Gdańska, Wybrzeże Gdyńskie © yurek55

Zagadka mykologiczna © yurek55
Strava
PS. Po powrocie wymieniłem kasetę i łańcuch po 8580 km
PS2. Czy ktoś wie co to za grzyb z takim kolorem kapelusza?

Zwężenie wyjazdówki na Gdańska, Wybrzeże Gdyńskie © yurek55

Zagadka mykologiczna © yurek55
Strava
-
- DST 57.03km
- Czas 02:55
- VAVG 19.55km/h
- VMAX 39.31km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 17184kcal
- Podjazdy 180m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Grzyb to prawdopodobnie młody zasłonak fioletowy, rzadko spotykany, niejadalny :)
Jorg - 23:28 piątek, 25 września 2026 | linkuj
Komentuj
























