Wtorek, 1 września 2026
Kategoria > 100
Trasa W-Z
Według moich prognoz internetowych miało dziś padać w okolicach godziny trzynastej, czternastej, więc żeby nie zmoknąć, musiałem wyjechać wcześniej niż zwykle. Wiatr też sprawdziłem, wiał z zachodu, stąd domyślny kierunek na zachód, by powrót był przyjemny i szybki. Skoro tak, to trasa przez zachodnie wioski do Kampinosu (wsi), a powrót przez Gawartową Wolę, Wilkową Wieś do Leszna i dalej już prosto do Warszawy. Deszcz mnie nie złapał, ale pod koniec natrafiłem na mokre asfalty i rozległe kałuże, czyli drugi dzień z rzędu udało się uniknąć zlewy. Urodzony w czepku?

Trakt Królewski nadal rozkopany, Wojcieszyn © yurek55

Kościół w Kampinosie © yurek55

Czarne chmury nad Kampinosem © yurek55
Strava

Trakt Królewski nadal rozkopany, Wojcieszyn © yurek55

Kościół w Kampinosie © yurek55

Czarne chmury nad Kampinosem © yurek55
-
- DST 100.16km
- Czas 04:50
- VAVG 20.72km/h
- VMAX 42.12km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 3080kcal
- Podjazdy 326m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Uczestnicząc w pogrzebie niestety zostałem dosyć intensywnie zmoczony właśnie pomiędzy 13 a 14. To był dosyć intensywny opad, choć nie trwał dłużej niż kwadrans. Potem była jeszcze powtórka , ale byliśmy już w lokalu na konsulacji. Tak więc popadało jak najbardziej.
A na Siekierkach ani kropla nie spadła teich - 10:00 czwartek, 3 września 2026 | linkuj
Komentuj
A na Siekierkach ani kropla nie spadła teich - 10:00 czwartek, 3 września 2026 | linkuj
























