Czwartek, 16 kwietnia 2026
Kategoria > 100, bieda-gravel, Gassy
Pierwsza stówka w kwietniu
Znowu wyjechałem późno, ale tym razem udało się pokonać granicę stu kilometrów. Zdążyłem nawet wypić kawę w kultowej Górze Kawiarni. Jechało się zaskakująco dobrze, pogoda dobra, prawie bez wiatru, co w ostatnich dniach było rzadkością. Na przystani w Gassach widać przygotowania do sezonu żeglugowego, ale dowiedziałem się od pracownika, że nie wiedzą, czy uda się prom na Wisłę przeciągnąć z tej zatoki. Naniosło piasku, poziom wody niski i będzie problem. Zobaczymy, czy im się uda pokonać tę trudność.

Kawa © yurek55

Góra Kawiarnia © yurek55

Kolarski wystrój © yurek55

Pracownik promu przy pracy © yurek55

Ujście Jeziorki wygląda brzydko © yurek55
Strava

Kawa © yurek55

Góra Kawiarnia © yurek55

Kolarski wystrój © yurek55

Pracownik promu przy pracy © yurek55

Ujście Jeziorki wygląda brzydko © yurek55
Strava
-
- DST 100.16km
- Czas 04:52
- VAVG 20.58km/h
- VMAX 46.51km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 3063kcal
- Podjazdy 320m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie wiem jak na Mazowszu, ale w Szczecinie i okolicy deszczu tyle co kot napłakał. Gdyby nie chłodna wiosna już byłby niski poziom wód. Dystans elegancki. :)
froggyGhost - 14:42 sobota, 18 kwietnia 2026 | linkuj
A mi się ujście Jeziorki podoba, może nie sam poziom wody, bo jest kiepsko, ale nurt dostał szybkości.
Marecki - 18:22 piątek, 17 kwietnia 2026 | linkuj
Komentuj
























