Piątek, 27 września 2024
Kategoria 50-100
Po obu stronach Wisły
Rano miałem zadanie zlecone w Piasecznie i dopiero jak wróciłem, mogłem zastanowić się, gdzie mam jechać. Zeszło mi się na tej czynności dość długo, bo i kawę zdążyłem wypić i internet pobieżnie przejrzeć - i jakoś zebrać się nie mogłem. Pewnie dlatego, że wiało jak w kieleckim. ;) W końcu postanowiłem zrobić pętlę pomiędzy najdalszymi stołecznymi mostami. Na Antoniewskiej na Siekierkach buduje się nowe, duże osiedla i zapewne po kilkudziesięciu latach zniknie wreszcie jezdnia z trylinki. Zawsze jak tamtędy jadę mam wielką obawę o swoje plomby, nawierzchnia od lat woła o pomstę do nieba.

Trylinka na Antoniewskiej © yurek55
Do Mostu Południowego im. Anny Jagiellonki dojechałem, dla odmiany, Wałem Zawadowskim...

Równe 500 kilometrów szlaku żeglownego Wisły - Wał Zawadowski © yurek55
...i po obowiązkowej fotce, już po chwili byłem na praskim brzegu.

Następny most w Górze Kalwarii © yurek55

Wisła z widokiem na Kładkę Trzaskowskigo © yurek55
Jadąc wzdłuż Wisły ścieżkami i "śmieszkam" dotarłem do Mostu Gdańskiego i tam zaczynał się teren. Pierwszy fragment pokonałem wałem przeciwpowodziowym , ale jazda po płytach jest jeszcze gorsza i gdy tylko mogłem, zjechałem na drogę gruntową. Na terenach FSO powstaje osiedle mieszkaniowe.

Jak nie trylinka, to płyty betonowe © yurek55
Za mostem Grota jest już normalna droga dla rowerów z asfaltową nawierzchnią i kładką, a za ostatnim mostem na północ, aż do niemal Jabłonny, z kostki. Ja tak daleko nie jechałem i tym właśnie mostem, kiedyś zwanym Północnym, a teraz Marii Curie-Skłodowskiej, wróciłem na swój brzeg Wisły.

Kładka żerańska © yurek55

Następny most w Nowym Dworze Mazowieckim © yurek55
Powrót lewym brzegiem i bulwarami wiślanymi do Legii, potem Plac Na Rozdrożu, Plac Zbawiciela, Plac Politechniki, Plac Narutowicza i dom. Jechało mi się dziś niezbyt dobrze, więc włączyłem tryb wycieczkowo-turystyczny i przestałem zwracać uwagę na licznik. Ale myślę, że gdybym dziś pojechał gdzieś na płn-wsch, np. do Małkini, to z tym wiatrem pobiłbym wszystkie swoje rekordy.

Bulwary wislane © yurek55

Trylinka na Antoniewskiej © yurek55
Do Mostu Południowego im. Anny Jagiellonki dojechałem, dla odmiany, Wałem Zawadowskim...

Równe 500 kilometrów szlaku żeglownego Wisły - Wał Zawadowski © yurek55
...i po obowiązkowej fotce, już po chwili byłem na praskim brzegu.

Następny most w Górze Kalwarii © yurek55

Wisła z widokiem na Kładkę Trzaskowskigo © yurek55
Jadąc wzdłuż Wisły ścieżkami i "śmieszkam" dotarłem do Mostu Gdańskiego i tam zaczynał się teren. Pierwszy fragment pokonałem wałem przeciwpowodziowym , ale jazda po płytach jest jeszcze gorsza i gdy tylko mogłem, zjechałem na drogę gruntową. Na terenach FSO powstaje osiedle mieszkaniowe.

Jak nie trylinka, to płyty betonowe © yurek55
Za mostem Grota jest już normalna droga dla rowerów z asfaltową nawierzchnią i kładką, a za ostatnim mostem na północ, aż do niemal Jabłonny, z kostki. Ja tak daleko nie jechałem i tym właśnie mostem, kiedyś zwanym Północnym, a teraz Marii Curie-Skłodowskiej, wróciłem na swój brzeg Wisły.

Kładka żerańska © yurek55

Następny most w Nowym Dworze Mazowieckim © yurek55
Powrót lewym brzegiem i bulwarami wiślanymi do Legii, potem Plac Na Rozdrożu, Plac Zbawiciela, Plac Politechniki, Plac Narutowicza i dom. Jechało mi się dziś niezbyt dobrze, więc włączyłem tryb wycieczkowo-turystyczny i przestałem zwracać uwagę na licznik. Ale myślę, że gdybym dziś pojechał gdzieś na płn-wsch, np. do Małkini, to z tym wiatrem pobiłbym wszystkie swoje rekordy.

Bulwary wislane © yurek55
-
- DST 62.63km
- Czas 03:42
- VAVG 16.93km/h
- VMAX 46.36km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 1632kcal
- Podjazdy 122m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj