Sobota, 10 października 2020
Kategoria 50-100
Rowerem i koleją
Znów za długo zamarudziłem rano w domu i nie udało się pokonać dystansu sto kilometrów. To znaczy teoretycznie było to możliwe, ale postanowiłem na działkę pojechać, a w obie strony to jest około sto trzydzieści, a na tyle czasu by zabrakło. Dlatego z góry nastawiłem się na powrót pociągiem, tylko nie wiedziałem z której stacji.
Wyjazd z Warszawy tradycyjnie przez Łomianki i tradycyjnie ulicą Rolniczą, tak niesłusznie nielubianą przez wielu rowerzystów. Mnie ona nie przeszkadza. W Czosnowie tym razem chciałem coś sprawdzić i dlatego zjechałem ze swojej stałej trasy. Dzięki temu znalazłem się przed Urzędem Gminy i zobaczyłem ciekawie formowane iglaki. Ciekawe, czy to pracownik urzędu, czy firma ogrodnicza. Dalej, do mostu na Wiśle prowadzi droga rowerowa, ale kończy się tuż przed nim. Dziś, dla odmiany, postanowiłem jechać jezdnią i dlatego nie ma fotki z mostu, ale za to jest PR na Stravie. :) Zresztą nie jedyny. Wiatr, niby niezbyt mocny, ale pomagał i moja średnia prędkość dochodziła do 25 km/h. Dla mnie to wynik więcej niż satysfakcjonujący. W Nowym Dworze jazda z ronda do ulicy Mieszka I prowadzi po kostce, później też jest tak samo, a na dodatek stoi znak zakazu dla rowerów. To zupełnie niezrozumiałe, bo uliczka cicha i spokojna, a alternatywą jest jazda po chodniku. Dobrze, że to niedługi odcinek i przy drogowskazie na Bronisławkę można pożegnać się z tą niegościnną ulicą. Król Mieszko I powinien się wstydzić za nielubienie rowerzystów i tą nieszczęsną kostkę. Ale dalej już nie było niespodzianek i po dojechaniu boczkiem do z Pomiechówka i przejechaniu mostu na Wkrze, skręciłem w las na Goławice i potem na Borkowo i Cieksyn, gdzie był cel dzisiejszej podróży. Wymyśliłem sobie bowiem, że sprawdzę, czy dobrze klucze mi dorobił ślusarz do różnych działkowych kłódek i zamków. No i niestety jeden klucz, od drewnianej komórki, nie pasuje, będę musiał reklamację złożyć. Stamtąd pojechałem na stację w Nasielsku sprawdzić jak tam sytuacja z pociągami wygląda. Okazało się, że najbliższy jest za pięćdziesiąt minut i to ciut za długo na siedzenie i czekanie. Sprawdziłem, że w Pomiechówku ten pociąg będzie o 15.08, mapy google pokazały, że zdążę, więc pojechałem. Byłem na stacji kilka minut przed czasem, akurat by zdążyć kupić bilet, troszeczkę ochłonąć i zmienić zastosowanie chusty. Spod kasku trafiła na szyję i już mogłem przepisowo przebywać w przestrzeni publicznej. ;)

Straż Miejska na posterunku przy rurach ściekowych © yurek55

Formowane krzewy przed Urzędem Gminy Czosnów © yurek55

Do niebieskiego mostu w NDM © yurek55

Z górki na pazurki © yurek55

Borkowo © yurek55

Fotka z mostu - Wkra © yurek55

Na działce

Czerwono © yurek55

Chusta wielofunkcyjna © yurek55

W pociągu © yurek55
Duże zachmurzenie, 15°C, Odczuwalna temperatura 15°C, Wilgotność 84%, Wiatr 4m/s z Płd - Klimat.app
Wyjazd z Warszawy tradycyjnie przez Łomianki i tradycyjnie ulicą Rolniczą, tak niesłusznie nielubianą przez wielu rowerzystów. Mnie ona nie przeszkadza. W Czosnowie tym razem chciałem coś sprawdzić i dlatego zjechałem ze swojej stałej trasy. Dzięki temu znalazłem się przed Urzędem Gminy i zobaczyłem ciekawie formowane iglaki. Ciekawe, czy to pracownik urzędu, czy firma ogrodnicza. Dalej, do mostu na Wiśle prowadzi droga rowerowa, ale kończy się tuż przed nim. Dziś, dla odmiany, postanowiłem jechać jezdnią i dlatego nie ma fotki z mostu, ale za to jest PR na Stravie. :) Zresztą nie jedyny. Wiatr, niby niezbyt mocny, ale pomagał i moja średnia prędkość dochodziła do 25 km/h. Dla mnie to wynik więcej niż satysfakcjonujący. W Nowym Dworze jazda z ronda do ulicy Mieszka I prowadzi po kostce, później też jest tak samo, a na dodatek stoi znak zakazu dla rowerów. To zupełnie niezrozumiałe, bo uliczka cicha i spokojna, a alternatywą jest jazda po chodniku. Dobrze, że to niedługi odcinek i przy drogowskazie na Bronisławkę można pożegnać się z tą niegościnną ulicą. Król Mieszko I powinien się wstydzić za nielubienie rowerzystów i tą nieszczęsną kostkę. Ale dalej już nie było niespodzianek i po dojechaniu boczkiem do z Pomiechówka i przejechaniu mostu na Wkrze, skręciłem w las na Goławice i potem na Borkowo i Cieksyn, gdzie był cel dzisiejszej podróży. Wymyśliłem sobie bowiem, że sprawdzę, czy dobrze klucze mi dorobił ślusarz do różnych działkowych kłódek i zamków. No i niestety jeden klucz, od drewnianej komórki, nie pasuje, będę musiał reklamację złożyć. Stamtąd pojechałem na stację w Nasielsku sprawdzić jak tam sytuacja z pociągami wygląda. Okazało się, że najbliższy jest za pięćdziesiąt minut i to ciut za długo na siedzenie i czekanie. Sprawdziłem, że w Pomiechówku ten pociąg będzie o 15.08, mapy google pokazały, że zdążę, więc pojechałem. Byłem na stacji kilka minut przed czasem, akurat by zdążyć kupić bilet, troszeczkę ochłonąć i zmienić zastosowanie chusty. Spod kasku trafiła na szyję i już mogłem przepisowo przebywać w przestrzeni publicznej. ;)

Straż Miejska na posterunku przy rurach ściekowych © yurek55

Formowane krzewy przed Urzędem Gminy Czosnów © yurek55

Do niebieskiego mostu w NDM © yurek55

Z górki na pazurki © yurek55

Borkowo © yurek55

Fotka z mostu - Wkra © yurek55

Na działce

Czerwono © yurek55

Chusta wielofunkcyjna © yurek55

W pociągu © yurek55
Duże zachmurzenie, 15°C, Odczuwalna temperatura 15°C, Wilgotność 84%, Wiatr 4m/s z Płd - Klimat.app
- DST 90.00km
- Czas 03:48
- VAVG 23.68km/h
- VMAX 47.52km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 2847kcal
- Podjazdy 213m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
FLIRT-y są nie tyle produkcji szwajcarskiej co szwajcarską konstrukcją montowaną przez Stadlera w Siedlcach, gdzie jest jest jedna z fabryk tego producenta.
oelka - 21:31 poniedziałek, 12 października 2020 | linkuj
Od razu zaciekawił mnie tytuł, bo takie rowerowo-kolejowe połączenia świetnie się sprawdzają. Ciekawa fotorelacja, rower kolorystycznie idealnie dopasowany do działkowego pleneru. Odnosząc się do poprzednich komentarzy - największa różnica jest taka, że FLIRT-y są produkcji szwajcarskiej, ELF-y wyprodukowała Bydgoska Pesa. Pomijając wygląd wizualny technicznych różnic też jest sporo, np. układ hamulcowy zapewniający o ponad połowę krótszą drogę hamowania na korzyść tego pierwszego, ale to już szczegóły mało istotne z punktu widzenia podróżnego ;)
Kolzwer205 - 21:21 sobota, 10 października 2020 | linkuj
polecam apkę rozkład kolejowy a jak nie chcesz instalować to na stronach www kolei mazowieckich są rozkłady jazdy:)))
wygodna jest też opcja zakupu biletów przez sky cash
pociąg nóweczkę trafiłeś, widziałam go z okien modlińskiego elfa, przez kilka minut stały obok siebie na peronie bo teraz rozkład tak bez sensu jest zrobiony że dwa składy odjeżdżają z Modlina w odstępie 3-5 minut a potem przez godzinę dziura. Co roku gorzej wymyślają eliza - 20:04 sobota, 10 października 2020 | linkuj
Komentuj
wygodna jest też opcja zakupu biletów przez sky cash
pociąg nóweczkę trafiłeś, widziałam go z okien modlińskiego elfa, przez kilka minut stały obok siebie na peronie bo teraz rozkład tak bez sensu jest zrobiony że dwa składy odjeżdżają z Modlina w odstępie 3-5 minut a potem przez godzinę dziura. Co roku gorzej wymyślają eliza - 20:04 sobota, 10 października 2020 | linkuj