Poniedziałek, 20 kwietnia 2020
Kategoria <50
Pruszków
Podobno od dzisiaj można jeżdzić, spacerować, biegać - i to nawet w parku, czy lesie. Niesamowite! Jak zapewne wiecie, niezbyt jestem tym faktem podekscytowany, bo również i przedtem nie przywiązywałem nadmiernej uwagi do ograniczeń.;)
Co do samej jazdy, to pojechałem do Pruszkowa sprawdzić jak ogarniam komunikacyjnie to miasteczko i stamtąd pojechać na zachodnie wioski. Niestety trochę za długo zajęło mi kręcenie się po uliczkach i musiałem skrócić pierwotną marszrutę. Wróciłem do Warszawy przez Duchnice, Konotopę i nowopoznaną trasą przez Gołąbki.
Temperatura pozwalała juz na gołą nogę i krótki rękaw, ale widziałem rowerzystów w kurtkach, czapkach, buffach i kapturach. Każdy jeździ, jak mu pasuje.

Ulica Mory, zwana Aleją Miłości, lub Aleją Zakochanych.
Co do samej jazdy, to pojechałem do Pruszkowa sprawdzić jak ogarniam komunikacyjnie to miasteczko i stamtąd pojechać na zachodnie wioski. Niestety trochę za długo zajęło mi kręcenie się po uliczkach i musiałem skrócić pierwotną marszrutę. Wróciłem do Warszawy przez Duchnice, Konotopę i nowopoznaną trasą przez Gołąbki.
Temperatura pozwalała juz na gołą nogę i krótki rękaw, ale widziałem rowerzystów w kurtkach, czapkach, buffach i kapturach. Każdy jeździ, jak mu pasuje.

Ulica Mory, zwana Aleją Miłości, lub Aleją Zakochanych.
- DST 46.47km
- Czas 02:09
- VAVG 21.61km/h
- VMAX 38.16km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 635kcal
- Podjazdy 115m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj