Do serwisu
Wczoraj nie pochyliłem się zbyt mocno nad naprawą tylnego hamulca i przez to nigdzie nie pojechałem. A przynajmniej tak to sobie tłumaczę. Z czasem jednak myśl o niesprawnym rowerze uwierała mnie coraz bardziej i w końcu, dla spokoju sumienia, pojechałem do Deca na Okęciu. Liczyłem, że to jakiś drobiazg i na miejscu mi zrobią, albo chociaż podpowiedzą co jest przyczyną. Mechanik zdiagnozował, że to zanieczyszczenia blokują ramiona hamulca i dlatego nie odbija. Bogatszy o tę wiedzę zawróciłem do domu, ale po drodze wstąpiłem jeszcze do sklepu 2kółka i tam od razu pan wymontował hamulec i poszedł z nim na zaplecze do warsztatu. Zanim wrócił zdążyłem się setnie wynudzić, bo trwało to dobrze ponad czterdzieści minut. Potem jeszcze przykręcenie do ramy, regulacja i po godzinie, uboższy o 35 złotych mogłem wyjechać sprawnym rowerem. Sądzę, że gdybym chciał zrobić to sam, straciłbym pół dnia, o nerwach nie wspominając - i to bez gwarancji sukcesu. A tak, rower zrobiony, a ja zadowolony, że uniknąłem mowy nienawiści.

G l i n k i na Szczęśliwicach © yurek55

Górka szczęśliwicka © yurek55

G l i n k i na Szczęśliwicach © yurek55

Górka szczęśliwicka © yurek55
- DST 16.43km
- Czas 00:55
- VAVG 17.92km/h
- Temperatura 3.0°C
- Kalorie 254kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Na takie warunki rzeczywiście szkoda roweru. Hamulce szosowe bardzo rzadko nawalają, brak odbijania to na 90% sprawa zasyfienia mechanizmu.
wilk - 14:41 sobota, 19 stycznia 2019 | linkuj
Po syfie sie nie jeździ, ja często korzystam z myjni samochodowej, 1 zł i piach znika
vuki - 20:50 piątek, 18 stycznia 2019 | linkuj
I fajnie że Ci naprawili. Ja jeżdżę Krossem bo wiedziałam że ten syf może "popsuć" rower szczególnie że linki są beznadziejnie poprowadzone pod korbą....
Katana1978 - 17:14 czwartek, 17 stycznia 2019 | linkuj
Komentuj