Niedziela, 1 października 2017
Kategoria przed śniadaniem
Rowerowy ranek
Obudziłem się wcześnie rano, ale jakoś nie chciało mi się wstawać i usilnie próbowałem ponownie zasnąć. Leżałem z zamkniętymi oczami, ale w końcu zrezygnowałem, no bo - ile można? Poranek był bardziej niż rześki i dobrze zrobiłem zakładając od razu moją kurtkę - trzepaczkę. Jest cienka jak mgiełka, ale w połączeniu z koszulką rowerową zapewniła mi całkowity komfort termiczny. Jej jedyną wadą jest bardzo głośne trzepotanie podczas jazdy, a w połączeniu z hukiem wiatru w uszach nie słychać nawet własnych myśli. Chyba zaczynam rozumieć do czego służą te wszelakie czepki zakładane pod kask, nawet gdy nie jest bardzo zimno. Pewnie naciągnięte na uszy pozwalają słyszeć.
Miałem zaledwie półtorej godziny gdy wyjeżdżałem i choć początkowo wiatr nieźle mnie popychał, nie dałem się ponieść euforii i nie zapomniałem, że powrót tak łatwy nie będzie. Na dodatek wybrałem niefajny wariant wjazdu do Warszawy od Pruszkowa, a pomimo niedzieli ruch był tam dość intensywny. Droga to najkrótsza, ale najmniej przyjemna - ale na śniadanie zdążyłem. :)

Marchewkowe pole we wsi Strzykuły o poranku © yurek55
Miałem zaledwie półtorej godziny gdy wyjeżdżałem i choć początkowo wiatr nieźle mnie popychał, nie dałem się ponieść euforii i nie zapomniałem, że powrót tak łatwy nie będzie. Na dodatek wybrałem niefajny wariant wjazdu do Warszawy od Pruszkowa, a pomimo niedzieli ruch był tam dość intensywny. Droga to najkrótsza, ale najmniej przyjemna - ale na śniadanie zdążyłem. :)

Marchewkowe pole we wsi Strzykuły o poranku © yurek55
- DST 36.60km
- Czas 01:38
- VAVG 22.41km/h
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
I te ponad 100 km nad morzem robiłeś na czczo?
vuki - 19:28 poniedziałek, 2 października 2017 | linkuj
Vuki, to zależy od szkoły pakowania. Jedni jedzą śniadanie i jadą prężyć łydę, a inni najpierw robią trening, bez żarcia, a dopiero potem, w nagrodę...
A może Jurek zrzuca balast i zaczyna się odchudzać przed sezonem ''18? Hipek - 06:31 poniedziałek, 2 października 2017 | linkuj
Komentuj
A może Jurek zrzuca balast i zaczyna się odchudzać przed sezonem ''18? Hipek - 06:31 poniedziałek, 2 października 2017 | linkuj