Północ - Południe. Pomiędzy granicami Warszawy
Miałem dziś taki pomysł, żeby sprawdzić ile jest kilometrów od połnocnej granicy Warszawy, do południowej. Po drodze w składzie drewna do kominków i palet odkryłem galerię rzeźby. Wprawdzie te figury są droższe od krasnali ogrodowych masowo produkowanych w morsowych okolicach, ale sztuka musi kosztować.

Rzeźby ogrodowe © yurek55

Zamiast krasnali © yurek55

Drewno kominkowe, kora, ławki drewniane i rzeźby © yurek55

Skarbek, miś i orzeł © yurek55

W składzie drewna © yurek55
W Łomiankach przy tym znaku miałem na liczniku 22 km, co widać na zdjęciu

Granica północna © yurek55
Starałem się jechać maksymalnie prosto i niegdzie nie zbaczać z trasy, by błąd pomiaru był jak najmniejszy. Po oddaniu wiaduktu na Słowackiego, zrobili zakaz wjazdu dla rowerów, ale obowiązuje na stosunkowo krótkim odcinku, do Hali marymonckiej. Przejechałem bez problemu. Przy Wyścigach zrobiłem drugi przystanek, widać dlaczego.

Klasyk Harley © yurek55

Honda Valkyria © yurek55

Honda z trupią czaszką © yurek55

Bagaznik do Hondy © yurek55
Przy wyjeździe z miasta na Puławskiej przy Jóżefosławiu na liczniku było tyle co widać.

Granica południowa © yurek55
Czyli Warszawa rozciąga sie na długośi 27 km. Teraz trzeba opracować i zmierzyć trasę wschód-zachód.
PS. Pod wpisiem o tym, jak mi się nie chce z domu wychodzić na rower [url=http://www.bikestats.pl/rowerzystka/eranis]eranis[/url] napisała doskonały komentarz, trafiając jak zwykle w samo sedno.
"Drzwi mego domu to magiczna furtka między krainą lenia a rowerem."

Rzeźby ogrodowe © yurek55

Zamiast krasnali © yurek55

Drewno kominkowe, kora, ławki drewniane i rzeźby © yurek55

Skarbek, miś i orzeł © yurek55

W składzie drewna © yurek55
W Łomiankach przy tym znaku miałem na liczniku 22 km, co widać na zdjęciu

Granica północna © yurek55
Starałem się jechać maksymalnie prosto i niegdzie nie zbaczać z trasy, by błąd pomiaru był jak najmniejszy. Po oddaniu wiaduktu na Słowackiego, zrobili zakaz wjazdu dla rowerów, ale obowiązuje na stosunkowo krótkim odcinku, do Hali marymonckiej. Przejechałem bez problemu. Przy Wyścigach zrobiłem drugi przystanek, widać dlaczego.

Klasyk Harley © yurek55

Honda Valkyria © yurek55

Honda z trupią czaszką © yurek55

Bagaznik do Hondy © yurek55
Przy wyjeździe z miasta na Puławskiej przy Jóżefosławiu na liczniku było tyle co widać.

Granica południowa © yurek55
Czyli Warszawa rozciąga sie na długośi 27 km. Teraz trzeba opracować i zmierzyć trasę wschód-zachód.
PS. Pod wpisiem o tym, jak mi się nie chce z domu wychodzić na rower [url=http://www.bikestats.pl/rowerzystka/eranis]eranis[/url] napisała doskonały komentarz, trafiając jak zwykle w samo sedno.
"Drzwi mego domu to magiczna furtka między krainą lenia a rowerem."
- DST 73.00km
- Czas 03:30
- VAVG 20.86km/h
- VMAX 39.50km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Ekstra pomysł z tym zmierzeniem Warszawy :)
Ja to walczę z tym leniem argumentując sobie w ten sposób, że jak wyjdę na rower to na pewno coś ciekawego zobaczę, a siedzenie w domu to nic nie wniesie do mojego życia. Katana1978 - 18:02 niedziela, 6 września 2015 | linkuj
Komentuj
Ja to walczę z tym leniem argumentując sobie w ten sposób, że jak wyjdę na rower to na pewno coś ciekawego zobaczę, a siedzenie w domu to nic nie wniesie do mojego życia. Katana1978 - 18:02 niedziela, 6 września 2015 | linkuj