Niedziela, 5 października 2014
*Październik miesiącem... truskawek!*
Już dawno tak późno się nie obudziłem jak dziś. A na dodatek jeszcze przez dwadzieścia minut zastanawiałem się w łóżku, czy gdzieś jechać, czy może lepiej poleżeć jeszcze z książką? Uznałem w końcu, że jakaś krótka trasa przed śniadaniem nie zaszkodzi, ale nawet już po tej decyzji, nie mogłem sie jakoś ogarnąć i zebrać do wyjścia. Tak że jak już w końcu byłem na dole z rowerem, to czasu na jazdę zostało co najwyżej jakieś półtorej godziny. Przypomniałem sobie wówczas, że kiedyś, na początku mojej przygody z rowerem, jeździłem pomiędzy mostami. Najdłuższa pętla, pomiędzy skrajnymi, to w moim przypadku około pięćdziesiąt kilometrów, dziś rzecz jasna musiałem ją skrócić, ale za Wisłę i tak postanowiłem przejechać tym najdalej wysuniętym na południe. Potem w zależności od czasu, mogłem sobie wrócić dowolnym na lewy brzeg i do domu. Mój dojazd do Mostu Siekierkowskiego ma w bonusie zjazd Spacerową, gdzie zwykle licznik pokazuje ponad 40km/h i od Czerniakowskiej trzy kilometry drogi rowerowej. Nie żebym specjalnie lubił ddr, ale ten fragment jest OK pomimo, że z kostki.
Jak już wiedziałem gdzie mam jechać, pozostała kwestia, w czym. Termometr za oknem pokazywał 10, acuweather 6 ale ja i tak wybrałem cienką koszulkę, ale za to z długim rękawem i krótkie spodenki. Nienawidzę ubierać się za ciepło i kiedy pot mi leci po plecach. Wolę założyć coś cienkiego i kręcić mocno, by się rozgrzać. Dziś też się sprawdziło.

Pogłębiarka widok z Mostu Siekierkowskiego © yurek55

Trening wioślarski pod prąd © yurek55

Osada wioślarska na Wiśle - ósemka męska bez dwóch © yurek55 [pewno wczoraj zabalowali i nie przyszli na trening]

Targowa już otwarta © yurek55
A na zakończenie niespodzianka. Jedliście polskie truskawki w październiku? U nas na działce posadziliśmy je w lipcu i owocują od sierpnia. Jedne są czerwone i pyszne, inne jeszcze zielone, a jeszcze inne dopiero kwitną. Jak mróz nie przyjdzie i śniegi nie spadną, to na Boże Narodzenie spodziewam się ostatniego rzutu.:)

Truskawki w październiku? Czemu nie © yurek55
Jak już wiedziałem gdzie mam jechać, pozostała kwestia, w czym. Termometr za oknem pokazywał 10, acuweather 6 ale ja i tak wybrałem cienką koszulkę, ale za to z długim rękawem i krótkie spodenki. Nienawidzę ubierać się za ciepło i kiedy pot mi leci po plecach. Wolę założyć coś cienkiego i kręcić mocno, by się rozgrzać. Dziś też się sprawdziło.

Pogłębiarka widok z Mostu Siekierkowskiego © yurek55

Trening wioślarski pod prąd © yurek55

Osada wioślarska na Wiśle - ósemka męska bez dwóch © yurek55 [pewno wczoraj zabalowali i nie przyszli na trening]

Targowa już otwarta © yurek55
A na zakończenie niespodzianka. Jedliście polskie truskawki w październiku? U nas na działce posadziliśmy je w lipcu i owocują od sierpnia. Jedne są czerwone i pyszne, inne jeszcze zielone, a jeszcze inne dopiero kwitną. Jak mróz nie przyjdzie i śniegi nie spadną, to na Boże Narodzenie spodziewam się ostatniego rzutu.:)

Truskawki w październiku? Czemu nie © yurek55
- DST 30.12km
- Czas 01:25
- VAVG 21.26km/h
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Na miejscu czterech śpiących nie ma nic. Pusta przestrzeń między dwoma wejściami do metra.
bestiaheniu - 10:12 poniedziałek, 6 października 2014 | linkuj
Wow ale Targowa szeroka !! a jak jest z trasą WZ ? chodzi mi czy autem tam można jeździć bez ograniczeń czasowych ?
CO jest na miejscu 4 śpiących ? Szok z tymi truskawkami ! ciekawe czy przeżyją przymrozki bo już je zapowiadają ... Katana1978 - 19:54 niedziela, 5 października 2014 | linkuj
Komentuj
CO jest na miejscu 4 śpiących ? Szok z tymi truskawkami ! ciekawe czy przeżyją przymrozki bo już je zapowiadają ... Katana1978 - 19:54 niedziela, 5 października 2014 | linkuj