Środa, 10 września 2014
Na Solec i z Piaseczna. Dwie wycieczki.
Musiałem pojechać na ulicę Solec, a że to strefa płatnego parkowania w Warszawie, wybrałem rower. Nie byłem w stanie przewidzieć ile czasu tam spędzę, a stresować się blokadą założoną na koło nie miałem zamiaru, Niestety sytuacja wymagała choć trochę oficjalnego stroju, a takie ubranie strasznie demotywuje uniemożliwiając normalną jazdę. Wybrana trasa w okolicach rozkopanej Pańskiej, Świętokrzyskiej, Marszałkowskiej wiodąca częściowo po chodnikach, też zrobiła swoje, stąd znowu zawrotne Vśr. 15km/h na tej pierwszej wycieczce.

Słabo trzymają takie buty © yurek55

Niesamowity pęd © yurek55
A przynajmniej na zdjęciu z telefonu tak wygląda.
Po powrocie do domu załadowałem rower do samochodu, przebrałem się rowerowo i pojechałem do Piaseczna oddać samochód. Wracałem przez Kolonię Lesznowola, Zgorzałę i Dawidy, a potem ddr przy Cargo Okęcie i Żwirki I Wigury. Korek na tej alei wydatnie poprawił mi humor, bo jechałem środkiem pasa wyprzedzając setki samochodów. A przynajmniej tak myślałem, że setki, bo przecież nie liczyłem.
Na endomondo ślad z obu wycieczek plus prosta linia, gdyż włączyłem rejestrowanie w Piasecznie, po pauzie zrobionej na Ochocie.

Słabo trzymają takie buty © yurek55

Niesamowity pęd © yurek55
A przynajmniej na zdjęciu z telefonu tak wygląda.
Po powrocie do domu załadowałem rower do samochodu, przebrałem się rowerowo i pojechałem do Piaseczna oddać samochód. Wracałem przez Kolonię Lesznowola, Zgorzałę i Dawidy, a potem ddr przy Cargo Okęcie i Żwirki I Wigury. Korek na tej alei wydatnie poprawił mi humor, bo jechałem środkiem pasa wyprzedzając setki samochodów. A przynajmniej tak myślałem, że setki, bo przecież nie liczyłem.
Na endomondo ślad z obu wycieczek plus prosta linia, gdyż włączyłem rejestrowanie w Piasecznie, po pauzie zrobionej na Ochocie.
- DST 38.60km
- Czas 02:06
- VAVG 18.38km/h
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Komentuj