Niedziela, 8 grudnia 2013
Uroki zimy.
Choć leżąc w łóżku i usiłując na powrót zasnąć, długo myślałem gdzie pojechać, nic nie wymyśliłem. (Zasnąć też mi się nie udało) Dlatego trasa powstawała spontanicznie, a skrócenie końcówki, było wynikiem coraz bardziej zmarzniętych dłoni i stóp. A do tego sama jazda też nie daje mi tyle frajdy, co powinna. Kręcę jakoś bez przekonania, nie umiem się zmusić do bardziej energicznego pedałowania i nie wiem, czy to kwestia temperatury, czy roweru, czy może kondycji? Wydaje mi się, że mięśnie nie chcą się rozgrzać do odpowiedniej temperatury, bo im szybciej jadę, tym bardziej się wychładzają od wiatru. Może spróbuję zakładać bieliznę termiczną? Jeśli pomoże, to dobrze, jak nie, to będę jeździł tylko transportowo, czyli kuriersko. A jeszcze ten ból odmarzających dłoni po powrocie... Nawet pełne rękawiczki nie pomagają utrzymać ciepła, a przecież mróz dziś lekki, tylko minus jeden. Jak żyć, panie premierze, jak żyć?!





.

Jest już choinka na Placu Zamkowym© yurek55

Plac zamkowy w porannym słońcu© yurek55

Kominy EC Żerań© yurek55

Jagiellońska 71 - ostatni fragment szkoły FSO© yurek55

Budynek kina FSO jeszcze stoi© yurek55
.
- DST 30.00km
- Czas 01:49
- VAVG 16.51km/h
- Temperatura -1.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
A może dawno nikt Ci ciśnienia nie podniósł, stąd słabe krążenie i zimno:)
jolapm - 19:45 poniedziałek, 9 grudnia 2013 | linkuj
jolapm - 19:45 poniedziałek, 9 grudnia 2013 | linkuj
Zły ubiór i tyle w temacie.
Ja wczoraj jechałam jeszcze w jesiennych rowerowych rękawiczkach - łapki mi zmarzły że hoho bardzo bolało tak samo i nogi.
Dziś założyłam narciarskie rękawiczki, zimowe trapery i było super.
Spodnie też już podwójna warstwa (rano) i jedzie się naprawdę komfortowo.
Na powrót z pracy 1 warstwa spodni
Ja gdyby nie ból kolana i wiatru który dał mi dziś w kość i ostro w twarz w ogóle bym nie odczuła że jest zima...
Yurek ubieraj się cieplej i nie marudź !
Katana1978 - 12:41 poniedziałek, 9 grudnia 2013 | linkuj
Ja wczoraj jechałam jeszcze w jesiennych rowerowych rękawiczkach - łapki mi zmarzły że hoho bardzo bolało tak samo i nogi.
Dziś założyłam narciarskie rękawiczki, zimowe trapery i było super.
Spodnie też już podwójna warstwa (rano) i jedzie się naprawdę komfortowo.
Na powrót z pracy 1 warstwa spodni
Ja gdyby nie ból kolana i wiatru który dał mi dziś w kość i ostro w twarz w ogóle bym nie odczuła że jest zima...
Yurek ubieraj się cieplej i nie marudź !
Katana1978 - 12:41 poniedziałek, 9 grudnia 2013 | linkuj
Bielizna termiczna, czyli stare dobre kalesony? ;D
bestiaheniu - 09:59 poniedziałek, 9 grudnia 2013 | linkuj
Krótko Panie Jurku. Kasa w ZUSie pusta, sam Pan rozumie.
kdk - 06:19 poniedziałek, 9 grudnia 2013 | linkuj
Komentuj