Sobota, 28 września 2013
Sobotnio
Trasa jak to w sobotę, nie za długa, nie za krótka, w sam raz. Gdyby nie mżawka pewnie bym jeszcze z 10 kilometrów dokręcił, ale ponieważ nie lubię jak jest mokro, wybrałem najkrótszą drogę powrotną.
Zmieniony wczoraj łańcuch sprawia, że jedzie się cicho i lekko. To ten, co go w Pucku kupiłem, przejechał dopiero 500 kilometrów teraz zaczyna drugą pięćsetkę.
Zmieniony wczoraj łańcuch sprawia, że jedzie się cicho i lekko. To ten, co go w Pucku kupiłem, przejechał dopiero 500 kilometrów teraz zaczyna drugą pięćsetkę.
- DST 30.00km
- Czas 01:28
- VAVG 20.45km/h
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Widocznie Yurek ma tę samą pogodynkę i mókł wirtualnie :)
jolapm - 20:01 niedziela, 29 września 2013 | linkuj
Ja byłam w Broku i nic nie padało ale pogodynka z telefonu pokazała lekki deszczyk w Warszawie
Katana1978 - 19:48 niedziela, 29 września 2013 | linkuj
A gdzie ta mżawka? Jechałam dzis rano i nic nie padało. Może to raczej opadająca mgła..a może inny rejon Warszawy? :)
jolapm - 11:46 sobota, 28 września 2013 | linkuj
Komentuj