Wpisy archiwalne w kategorii
> 100
| Dystans całkowity: | 53193.05 km (w terenie 765.00 km; 1.44%) |
| Czas w ruchu: | 2562:28 |
| Średnia prędkość: | 20.76 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 116.95 km/h |
| Suma podjazdów: | 84282 m |
| Suma kalorii: | 911819 kcal |
| Liczba aktywności: | 469 |
| Średnio na aktywność: | 113.42 km i 5h 27m |
| Więcej statystyk | |
Poniedziałek, 26 lutego 2024
Kategoria > 100, bieda-gravel, squadrathinos
Przygoda z łosiami
Z dzisiejszej wędrówki rowerowej, na bardziej szczegółowy opis zasługuje bliskie spotkanie z symbolem Puszczy Kampinoskiej - łosiem. Eksplorując uliczki Izabelina, na jednej z nich - nomen omen, Końcowej - natknąłem się na łosią rodzinę. Wlazły sobie za ogrodzenie i spokojnie czekały, aż ktoś je stamtąd uwolni, bo już zapomniały, którędy weszły. A przynajmniej ja tak zinterpretowałem tę sytuację. Szczególnie ujęło mnie zachowanie łoszy, która ufnie podeszła do siatki i nawet dawała się głaskać po pysku. Widocznie poczuła dobrego człowieka, albo pieszczota jej się spodobała, bo gdy zacząłem się oddalać w kierunku powalonego fragmentu ogrodzenia, podążała zza mną, a za nią reszta rodziny. Po wyprowadzeniu całej trójki na wolność, pan łoś i młody łoszak oddalili się niespiesznie, a mama została ze mną i zaczęła lekko poszturchiwać mnie łbem. Nie znając jej intencji postanowiłem się oddalić, bo gdyby przypadkiem mocniej mnie szturchnęła, to pewnie bym leżał razem z rowerem. Wszystko co tu opisuję, trwało kilkanaście minut i w tym czasie stałem się, wraz z łoszą, bohaterem kilku filmów dokumentalnych, kręconych telefonami przez przypadkowych widzów. :)
A teraz trochę spamu łosiami :)

Pogłaszcz mnie, proszę! © yurek55

Idziemy do wyjścia za tym panem po drugiej stronie © yurek55

No i po kłopocie © yurek55

Jesteśmy na wolności © yurek55

Rozkminka, gdzie idziemy, tu? © yurek55

... a może tu? © yurek55

Łosie za ogrodzeniem © yurek55

Łosie © yurek55

Łosie © yurek55

Łosie © yurek55

Łosia rodzinka © yurek55

Tata łoś © yurek55

Tata łoś © yurek55

Tata, mama i dziecko © yurek55
https://www.strava.com/activities/10840752892
A teraz trochę spamu łosiami :)

Pogłaszcz mnie, proszę! © yurek55

Idziemy do wyjścia za tym panem po drugiej stronie © yurek55

No i po kłopocie © yurek55

Jesteśmy na wolności © yurek55

Rozkminka, gdzie idziemy, tu? © yurek55

... a może tu? © yurek55

Łosie za ogrodzeniem © yurek55

Łosie © yurek55

Łosie © yurek55

Łosie © yurek55

Łosia rodzinka © yurek55

Tata łoś © yurek55

Tata łoś © yurek55

Tata, mama i dziecko © yurek55
https://www.strava.com/activities/10840752892
-
- DST 100.16km
- Teren 5.00km
- Czas 06:00
- VAVG 16.69km/h
- VMAX 29.52km/h
- Temperatura 11.0°C
- Kalorie 2642kcal
- Podjazdy 146m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 15 lutego 2024
Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty
Żyrardów-miasto nieprzyjazne rowerzystom
Ponieważ wczoraj zrealizowałem tylko część zamierzeń, dziś powtórzyłem jazdę tym samym pociągiem, tylko trasa była zmieniona i krótsza, z zakończeniem w Żyrardowie. Pogoda gorsza, bo bez słońca, ale deszcz nie padał, a temperatura mniej więcej taka sama. Jechałem częściowo tymi samymi drogami co wczoraj, ale na szczęście bez tych najgorszych fragmentów z wyłomami w asfalcie. Do Żyrardowa dojechałem z niewielkim zapasem czasowym i pokręciłem się nieco po mieście, żeby do setki dokręcić. Nie wiem o co tam chodzi, ale nasycenie znakami B-9, zakaz wjazdu rowerem, na metr bieżący ulicy, jest najwyższy w Polsce. Na tych dwóch kilometrach koło dworca, widziałem co najmniej kilkanaście. A to przecież zwykłe, niezbyt ruchliwe uliczki.
PS. Dopisuję kilometry dojazdu na dworzec i z dworca
PS2. Pierwszy tysiąc złamany! :)

Dawno nie było, Dworzec Zachodni © yurek55

Przed kościołem w Jeruzalu © yurek55

Fronton kościoła w Jeruzalu Skierniewickim © yurek55

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego © yurek55

Dałam ci kamień z wielkim love... © yurek55

W drodze © yurek55

Dworzec w Żyrku od frontu © yurek55

Dworzec w Żyrku od peronów © yurek55
https://www.strava.com/activities/10766626150
PS. Dopisuję kilometry dojazdu na dworzec i z dworca
PS2. Pierwszy tysiąc złamany! :)

Dawno nie było, Dworzec Zachodni © yurek55

Przed kościołem w Jeruzalu © yurek55

Fronton kościoła w Jeruzalu Skierniewickim © yurek55

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego © yurek55

Dałam ci kamień z wielkim love... © yurek55

W drodze © yurek55

Dworzec w Żyrku od frontu © yurek55

Dworzec w Żyrku od peronów © yurek55
https://www.strava.com/activities/10766626150
-
- DST 102.80km
- Teren 3.00km
- Czas 05:25
- VAVG 18.98km/h
- VMAX 42.50km/h
- Temperatura 7.0°C
- Kalorie 2988kcal
- Podjazdy 436m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 14 lutego 2024
Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty
Czu-czu Skierniewice i kwadratowo
Żeby rozbudować swój podstawowy kwadrat, muszę jeździć nieco dalej. Dziś padło na rubież południową i narysowana trasa prowadziła ze Skierniewic do Warki. Pociąg odchodzi z Zachodniej o 7:58 i na miejscu jest tuż po dziewiątej. Słoneczko świeci radośnie, a ja rozpoczynam jazdę w kierunku z grubsza wschodnim. Po wydostaniu się ze Skierniewic trafiam na drogę krajową numer siedemdziesiąt, ale tym razem nie jadę nią aż do Mszczonowa, tylko odbijam nieco na południe. Niestety moja szybkość nie jest taka, jak się spodziewałem wybierając ten kierunek jazdy. Wiatr nie pomaga w sposób wystarczający by zdążyć na powrotny pociąg z Warki i podejmuję decyzję o powrocie na kołach. Zamiast jechać dalej na wschód, przed Grójcem odbijam na północ i po fatalnych drogach docieram do Rembertowa. Tam wbijam na "siódemkę" i rozpoczynam ostatni, najgorszy etap podróży. Niby jest pobocze, niby jechałem już tą drogą wiele razy, niby ruch jest mniejszy po otwarciu trasy szybkiego ruchu, ale i tak nie jest przyjemnie tamtędy jechać.
Max square: 52x52
Max cluster: 3117 (+25)
Total tiles: 6089 (+44)

Wilcze Piętki © yurek55

Droga z ubytkami © yurek55

Jeziorko Osieczek © yurek55

Jurek w Jurkach © yurek55
https://www.strava.com/activities/10760716401
Max square: 52x52
Max cluster: 3117 (+25)
Total tiles: 6089 (+44)

Wilcze Piętki © yurek55

Droga z ubytkami © yurek55

Jeziorko Osieczek © yurek55

Jurek w Jurkach © yurek55
https://www.strava.com/activities/10760716401
-
- DST 125.32km
- Czas 06:27
- VAVG 19.43km/h
- VMAX 47.07km/h
- Temperatura 7.0°C
- Kalorie 3721kcal
- Podjazdy 490m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 31 stycznia 2024
Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty
Pierwsza setka i pierwsze kwadraty
Chciałem nieco poprawić bardzo mizerny wynik stycznia i pojechałem po kwadraty w okolicach Mińska Mazowieckiego. Trasę miałem narysowaną już dawno, ale nie wiedzieć czemu pominąłem w planowaniu jeden kwadrat obok Huty Mińskiej. Będzie na później. Znowu jechało się ciężko, ale teraz to już chyba będzie norma.
Z Otwocka dojechałem SKM do Warszawy Wschodniej, a potem rowerem przez miasto o domu. Wyszło dodatkowo osiem kilometrów, a w styczniu 385 km.

Dym z komina pokazuje siłę i kierunek wiatru © yurek55

Kamienny postument i figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem © yurek55
https://www.strava.com/activities/10667490145
https://www.strava.com/activities/10667878204
Z Otwocka dojechałem SKM do Warszawy Wschodniej, a potem rowerem przez miasto o domu. Wyszło dodatkowo osiem kilometrów, a w styczniu 385 km.

Dym z komina pokazuje siłę i kierunek wiatru © yurek55

Kamienny postument i figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem © yurek55
https://www.strava.com/activities/10667490145
https://www.strava.com/activities/10667878204
-
- DST 113.00km
- Czas 06:19
- VAVG 17.89km/h
- VMAX 37.33km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 3109kcal
- Podjazdy 307m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 19 grudnia 2023
Kategoria > 100, bieda-gravel, Gassy, squadrathinos
Jeszcze troszeczkę, jeszcze momencik.../-48km
Wydaje się, że moje samozaparcie, upór i konsekwencja da oczekiwany efekt i pobiję rekord 2018 roku. Oczywiście oprócz wymienionych cech ważnym, jeśli nie najważniejszym elementem, była pogoda. Gdyby padały deszcze nic bym nie poradził, bo aż tak zdeterminowanym chorym pojebem nie jestem. :) Mogę - jak muszę - jeździć po mokrym, czy po śniegu, jak to miało miejsce teraz, ale w deszczu - nie! Czyli miałem po prostu szczęście. Dziś też zaczęło kropić i padać, ale jak już byłem w domu! :)

Postój i popas przy kamieniu © yurek55

Hotel Venezia w Michałowicach © yurek55

Ścieżka im. Piątki z Michałowic © yurek55

Stary pustostan i bezlistne drzewo © yurek55

Most na Jeziorce © yurek55

Droga na wale przeciwpowodziowym © yurek55

Żyj kolorowo... © yurek55
https://www.strava.com/athletes/8970029

Postój i popas przy kamieniu © yurek55

Hotel Venezia w Michałowicach © yurek55

Ścieżka im. Piątki z Michałowic © yurek55

Stary pustostan i bezlistne drzewo © yurek55

Most na Jeziorce © yurek55

Droga na wale przeciwpowodziowym © yurek55

Żyj kolorowo... © yurek55
https://www.strava.com/athletes/8970029
-
- DST 104.54km
- Czas 05:42
- VAVG 18.34km/h
- VMAX 43.32km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 2913kcal
- Podjazdy 198m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 14 grudnia 2023
Kategoria > 100, bieda-gravel, squadrathinos
Pierwsza grudniowa i pięćdziesiąta w tym roku*
Ostatnie sto kilometrów udało się przejechać w październiku, w kolejnym miesiącu zafiksowałem się na kwadraciki i kilometrowo miesiąc poszedł na straty. Jeżdżąc po podwórkach i osiedlowych, parkowych i cmentarnych alejkach mitręży się czas, a dystansu nie przybywa. Dziś postanowiłem, że czas na jakiś dłuższy dystans i wybrałem się znów na zachód, ale tym razem aż do Kampinosu. Początkowo zamierzałem wracać przez zachodnie wioski, ale czas pozwalał na wydłużenie drogi powrotnej i zdecydowałem się jechać przez Błonie i Nadarzyn. W bonusie mogłem jeszcze raz przejechać ulubioną drogą rowerową w Michałowicach. Okazuje się, że ma ona swoją nazwę: Ścieżka im. Vico nel Lazio.
Według wikiperii to miejscowość i gmina we Włoszech, w regionie Lacjum w prowincji Frosinone.
*setka, oczywiście :)

Kampinos © yurek55

Rondo pana Popiołka i Pawlaka © yurek55

Wspólna pieszo-rowerowa w Michałowicach © yurek55

Ścieżka im. Vico nel Lazio © yurek55
https://www.strava.com/activities/10379230171
Według wikiperii to miejscowość i gmina we Włoszech, w regionie Lacjum w prowincji Frosinone.
*setka, oczywiście :)

Kampinos © yurek55

Rondo pana Popiołka i Pawlaka © yurek55

Wspólna pieszo-rowerowa w Michałowicach © yurek55

Ścieżka im. Vico nel Lazio © yurek55
https://www.strava.com/activities/10379230171
-
- DST 113.54km
- Czas 05:54
- VAVG 19.24km/h
- VMAX 32.36km/h
- Temperatura 0.0°C
- Kalorie 3189kcal
- Podjazdy 188m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 października 2023
Kategoria > 100, bieda-gravel, Gassy
Przypadkowa stówka
Przestało wreszcie padać i po kilku dniach przerwy można było wyjść na rower. Trasa właściwie dość przypadkowa i nie do końca przemyślana, co zaowocowało wymuszonym przejazdem przez Las Kabacki do Parku w Powsinie. Gdybym tego nie zrobił, tylko pojechał prosto Puławską, to "setki" by nie było. Ale skoro mam założone gravelowe opony, to trzeba to jakoś wykorzystywać.

Zimna Woda w Nadarzynie © yurek55

Las Kabacki © yurek55

Przez las © yurek55

Droga leśna do Powsina © yurek55
https://www.strava.com/activities/10113360472

Zimna Woda w Nadarzynie © yurek55

Las Kabacki © yurek55

Przez las © yurek55

Droga leśna do Powsina © yurek55
https://www.strava.com/activities/10113360472
-
- DST 101.63km
- Czas 05:17
- VAVG 19.24km/h
- VMAX 36.40km/h
- Temperatura 11.0°C
- Kalorie 2885kcal
- Podjazdy 234m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 października 2023
Kategoria > 100, bieda-gravel, Gassy
Z deszczem i glebą na zakończenie
Zbyt późno wyjechałem, zbyt ambitną zaplanowałam trasę, nie sprawdzałem czasu i w rezultacie zbyt późno wróciłem do domu. Do tego ostatnie pół godziny w deszczu, a kilometr od domu, na Polu Mokotowskim ostra gleba - uślizg przedniego koła na metalowej listwie zatopionej w asfalt. Huknąłem kaskiem tak, aż echo się rozeszło, ale głowa cała, rower cały i spodenki też. Szlif na łokciu, biodrze i kolanie kiedyś się wygoi, czyli w sumie bez strat. :)
PS. Kiedy ja się nauczę sprawdzać prognozy pogody przed jazdą?!

Cmentarz w Pęcicach plus rycerz © yurek55

Jeziorka w Jazgarzewie zdjęcia jeszcze nie miała © yurek55

Monumentalny krzyż w Tomicach © yurek55

Wysypisko Łubna © yurek55
https://www.strava.com/activities/10037655942/
PS. Kiedy ja się nauczę sprawdzać prognozy pogody przed jazdą?!

Cmentarz w Pęcicach plus rycerz © yurek55

Jeziorka w Jazgarzewie zdjęcia jeszcze nie miała © yurek55

Monumentalny krzyż w Tomicach © yurek55

Wysypisko Łubna © yurek55
https://www.strava.com/activities/10037655942/
-
- DST 104.06km
- Czas 05:16
- VAVG 19.76km/h
- VMAX 45.21km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 2982kcal
- Podjazdy 177m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 11 października 2023
Kategoria > 100, bieda-gravel
Przez Puszczę Kampinoską
Dziś wyjazd bez wyraźnego planu decyzje, gdzie jechać podejmowałem ad hoc i dzięki temu niektóre fragmenty trasy przejeżdżałem po raz pierwszy. Jak choćby Rezerwat Łosiowe Błota w Lesie Bemowskim, czy szutrowe uliczki Izabelina i Lipkowa. Uznałem, że trzeba wykorzystać gravelowe opony i spróbować trochę terenu. Stąd też decyzja o wizycie w Palmirach, dokąd z Truskawia prowadzi koszmarne droga. Najpierw półtora kilometra powybijanej gruntówki, a kolejne półtora, kocich łbów. Za cmentarzem, kolejne siedem kilometrów do wioski Palmiry, jest przykryte dywanikiem asfaltowym, ale kocie łby pod spodem są z roku na rok coraz bardziej wyczuwalne. Z gruntowych odcinków zaliczyłem jeszcze leśną drogę rowerową wzdłuż wojewódzkiej z Nowego Dworu do Leszna i Błonia.

Las Bemowski © yurek55

Kościół w Lipkowie © yurek55

Kościół w Lipkowie © yurek55

Lipków sienkiewiczowski © yurek55

Prymas Tysiąclecia w Lipkowie © yurek55

Droga do Palmir © yurek55

...przez niemieckiego okupanta © yurek55

Cmentarz Palmiry © yurek55

Cmentarz Palmiry2 © yurek55

Cmentarz Palmiry3 © yurek55

Droga rowerowa © yurek55
A na koniec, jako że nie samymi szutrami człowiek żyje... :)

Piękna droga Brzozówka - Wiersze © yurek55
https://www.strava.com/activities/10018991197

Las Bemowski © yurek55

Kościół w Lipkowie © yurek55

Kościół w Lipkowie © yurek55

Lipków sienkiewiczowski © yurek55

Prymas Tysiąclecia w Lipkowie © yurek55

Droga do Palmir © yurek55

...przez niemieckiego okupanta © yurek55

Cmentarz Palmiry © yurek55

Cmentarz Palmiry2 © yurek55

Cmentarz Palmiry3 © yurek55

Droga rowerowa © yurek55
A na koniec, jako że nie samymi szutrami człowiek żyje... :)

Piękna droga Brzozówka - Wiersze © yurek55
https://www.strava.com/activities/10018991197
-
- DST 101.91km
- Teren 10.00km
- Czas 05:23
- VAVG 18.93km/h
- VMAX 33.53km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 2878kcal
- Podjazdy 127m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Dobry dzień na jazdę!
Zbierając przedwczoraj kwadraty na kierunku pułtuskim, źle narysowałem trasę i ominąłem jeden w Karniewku nad Narwią. Drugi błąd, który wtedy zrobiłem, to zbyt wczesne wyjście z SKM-ki. Dziś postanowiłem to naprawić i dodatkowo na północno - wschodnim boku dużego kwadratu, parę kwadracików jeszcze zaliczyć. Pojechałem tym samym pociągiem o 7:44 ze stacji Rakowiec i o 9:01 mogłem ruszać. Tym razem krajówką 61 w obie strony wyszło dwanaście kilometrów, a dk 62 w stronę Wyszkowa, szesnaście, ale dziś nie było takiego dyskomfortu jak poprzednio. Wiatr tak mocno wiał w plecy, że upajałem się niedostępnymi dla mnie prędkościami i nie zwracałem uwagi na samochody. :) Dzięki temu w Wyszkowie miałem spory zapas czasu i mogłem sobie pozwolić na wydłużenie trasy, zamiast godzinę stać na peronie i czekać na pociąg. Pojechałem aż do Kamieńczyka i wprawdzie trafiło mi się dwa kilometry drogi leśnej tzw. tarki, po której nie dało się szybko jechać, ale po powrocie na asfalty, nadal miałem bezpieczny zapas czasu. Na stację w Barchowie dojechałem dziesięć minut przed czasem, zdążyłem na spokojnie kupić bilet w aplikacji i wygodnie, w ciepełku, dojechałem na Wileński. Tam przesiadłem się w metro i od Ronda Daszyńskiego ostatnie dwa kilometry pokonałem na kołach. Jedynym mankamentem dnia dzisiejszego był nieco zbyt lekki ubiór, gdybym wziął kurtkę trzepotkę, było by lepiej. Jazda "na krótko", choć na szczęście w rękawkach, chwilami nie dawała komfortu termicznego. Dystans powiększony o dojazdy do i ze stacji.
Max square: 51x51
Max cluster: 3043 (+18)
Total tiles: 6020 (+18)

Start z Rakowca © yurek55

Piękna droga rowerowa w Somiance © yurek55

Piękna... i zupełnie niepotrzebna © yurek55

Wieniec dożynkowy Koła Gospodyń w Kręgach © yurek55

Bug w Wyszkowie © yurek55
https://www.strava.com/activities/9980927910
Max square: 51x51
Max cluster: 3043 (+18)
Total tiles: 6020 (+18)

Start z Rakowca © yurek55

Piękna droga rowerowa w Somiance © yurek55

Piękna... i zupełnie niepotrzebna © yurek55

Wieniec dożynkowy Koła Gospodyń w Kręgach © yurek55

Bug w Wyszkowie © yurek55
https://www.strava.com/activities/9980927910
-
- DST 117.00km
- Teren 2.00km
- Czas 05:15
- VAVG 22.29km/h
- VMAX 43.59km/h
- Temperatura 13.0°C
- Kalorie 3623kcal
- Podjazdy 347m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze

































