Informacje

  • Wszystkie kilometry: 174681.47 km
  • Km w terenie: 2876.65 km (1.65%)
  • Czas na rowerze: 373d 19h 48m
  • Prędkość średnia: 19.43 km/h
  • Więcej informacji.

AD 2026 button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2025 button stats bikestats.pl

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 button stats 

bikestats.pl Gminobranie



Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2026

Dystans całkowity:1613.20 km (w terenie 10.00 km; 0.62%)
Czas w ruchu:80:10
Średnia prędkość:20.12 km/h
Maksymalna prędkość:51.84 km/h
Suma podjazdów:4663 m
Maks. tętno maksymalne:109 (69 %)
Maks. tętno średnie:102 (65 %)
Suma kalorii:147080 kcal
Liczba aktywności:25
Średnio na aktywność:64.53 km i 3h 12m
Więcej statystyk
Sobota, 5 września 2026 Kategoria 50-100

Wieje!

Wystarczyło dziś jechać pod wiatr i człowiek czuł się jakby robił podjazd 10%. Ja starałem się nie ustawiać centralnie w ryj, a jeśli już, to nie w odkrytym terenie. Ale za to z wiatrem
30 km/h kręciłem bez wysiłku.
PS. Licznik włączyłem przy Placu Zbawiciela, stąd różnica w kilometrach

Strava


  • DST 60.00km
  • Czas 02:59
  • VAVG 20.11km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 4 września 2026 Kategoria 50-100

Przed deszczem

Według wczorajszych prognoz miał padać deszcz od trzynastej - czternastej, a ja i tak miałem musiałem być w Przychodni zapisać się do kardiologa, więc wróciłem wcześniej. Deszcz nie spadł, a i zapisać się też się nie udało. Ot i tyle.

Trawnik idealny, czyli kto dba, ten ma
Trawnik idealny, czyli kto dba, ten ma © yurek55

Strava


  • DST 67.00km
  • Czas 03:22
  • VAVG 19.90km/h
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 3 września 2026 Kategoria > 100

Trzecia z rzędu

Fabrykę mechaniczną w Ursusie założyli wspólnicy, przeznaczając na ten cel posag swoich córek. Stąd główna ulica. przy której po obu stronach powstawały kolejne hale przemysłowe,  nosi do dziś nazwę "Posag 7 Panien".  Teraz na ogromnych terenach fabrycznych powstało wielkie osiedle mieszkaniowe, a ostatnia hala idzie właśnie pod burzące "baby", a właściwie to bardziej nowoczesne maszyny.
A co do trasy? Chciałem iść za ciosem i wykręcić kolejną setkę - i to się udało.

Główna ulica Ursusa nosi nazwę
Główna ulica Ursusa nosi nazwę "Posag 7 Panien" © yurek55
Ostatnia hala Zakładów Mechanicznych Ursus
Ostatnia hala Zakładów Mechanicznych Ursus © yurek55
Kto dba, ten ma
Kto dba, ten ma © yurek55
Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 100.75km
  • Czas 04:44
  • VAVG 21.29km/h
  • VMAX 38.02km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 3117kcal
  • Podjazdy 278m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 2 września 2026 Kategoria > 100

Zwyczajna setka

Miałem zamiar pojechać na kawę do Góry Kalwarii, ale okazało się, że za późno wyjechałem z domu i nie wystarczy mi czasu. Kawa będzie musiała poczekać.

Na rondzie w Piskórce
Na rondzie w Piskórce © yurek55
Most pieszo-rowerowy na Jeziorce
Most pieszo-rowerowy na Jeziorce © yurek55
Jeziorka w Chyliczkach
Jeziorka w Chyliczkach © yurek55

Tarczyn
Tarczyn © yurek55

Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 103.06km
  • Czas 05:01
  • VAVG 20.54km/h
  • VMAX 38.95km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 3120kcal
  • Podjazdy 388m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 1 września 2026 Kategoria > 100

Trasa W-Z

Według moich prognoz internetowych miało dziś padać w okolicach godziny trzynastej, czternastej, więc żeby nie zmoknąć, musiałem wyjechać wcześniej niż zwykle. Wiatr też sprawdziłem, wiał z zachodu, stąd domyślny kierunek na zachód, by powrót był przyjemny i szybki. Skoro tak, to trasa przez zachodnie wioski do Kampinosu (wsi), a powrót przez Gawartową Wolę, Wilkową Wieś do Leszna  i dalej już prosto do Warszawy. Deszcz mnie nie złapał, ale pod koniec natrafiłem na mokre asfalty i rozległe kałuże, czyli drugi dzień z rzędu udało się uniknąć zlewy. Urodzony w czepku?

Trakt Królewski nadal rozkopany, Wojcieszyn
Trakt Królewski nadal rozkopany, Wojcieszyn © yurek55

Kościół w Kampinosie
Kościół w Kampinosie © yurek55

Czarne chmury nad Kampinosem
Czarne chmury nad Kampinosem © yurek55
Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 100.16km
  • Czas 04:50
  • VAVG 20.72km/h
  • VMAX 42.12km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 3080kcal
  • Podjazdy 326m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl