Poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Magdalenka bocznymi drogami
Dość długo zwlekałem zanim zdecydowałem o wyjściu na rower. Trudno mi było oderwać się od czytanego po raz któryś "Dziennika 1954" Leopolda Tyrmanda. Ostatnio mam fazę na przypominanie sobie książek "dokumentalnych": "Oni" Torańskiej, "Dzienniki" Kisielewskiego, teraz ta.Jakoś na wspomnienia mnie wzięło, czy cuś. Ale wracając do roweru, to znów nie wiedziałem gdzie mam jechać. Już na ulicy podjąłem decyzję, że zrobię szybką rundę w odwrotną stronę niż w czwartek i krótszą, tzn. katowicką do Maximusa, łącznikiem do trasy krakowskiej i powrót. W trakcie zmodyfikowałem dość mocno te zamierzenia, co widać najlepiej na mapie, ale jechało się tak rewelacyjnie, wybrane drogi dawały taką radość z jazdy, że szkoda było wracać. Na koniec udało się dojechać, a właściwie doprowadzić rower, do południowej obwodnicy (w budowie) i tym samym narysować pętle bez krzyżowania śladu:)
Zdecydowanie wolę takie wycieczki, niż przemierzanie po raz n-ty tych samych ulic w huku, spalinach i światłach na każdym skrzyżowaniu.









Zdecydowanie wolę takie wycieczki, niż przemierzanie po raz n-ty tych samych ulic w huku, spalinach i światłach na każdym skrzyżowaniu.

Koń, jaki jest, każdy widzi...© yurek55

Opuszczony dom w Łazach© yurek55

Cmentarz w Magdalence, pomnik i mogiły pomordowanych więźniów Pawiaka© yurek55

Mur oporowy z gabionów wzdłuż drogi rowerowej w Magdalence© yurek55

Zielone pola uprawne w Janczewicach k/Warszawy© yurek55

Stadnina w Podolszynie© yurek55

Południowa obwodnica w okolicy wsi Jaworowa. Rower przewrócił wiatr.© yurek55

A tu już widać wiadukt przy ulicy Poleczki© yurek55

Podpora, o którą rozbił się +Wacław Nycz - mistrz w lataniu precyzyjnym© yurek55
- DST 51.00km
- Teren 1.00km
- Czas 02:38
- VAVG 19.37km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Chałupa i mi się spodobała, przy najbliższej okazji podjade i ja w stronę Łazów.
teich - 10:26 środa, 24 kwietnia 2013 | linkuj
Zakręciłem się czytam Łazy, myślę Łady :)
Teraz jasne. surf-removed - 09:18 środa, 24 kwietnia 2013 | linkuj
Teraz jasne. surf-removed - 09:18 środa, 24 kwietnia 2013 | linkuj
Witaj w klubie. Też mnie wzięło ostatnio na Tyrmanda :) Za każdym razem gdy po niego sięgam to odkrywam coś nowego i tym razem mam podobnie.
kwiatuszek - 05:34 wtorek, 23 kwietnia 2013 | linkuj
Byliśmy z Tomim w Magdalence jakoś zimną porą (jesień?) 2011, to była jedna z ostatnich długich wycieczek rowerowych na kesze, potem mnie Klusię wyautowało na długo. Pamiętam, że się zgubiliśmy w okolicy tego muru oporowego i tym fragmentem jechaliśmy chyba ze cztery razy, bo się nie mogliśmy zdecydowac, którędy dokądśtam dojechać ;)
Fajna okolica, choć od nas z Żyrka kawał drogi... lavinka - 21:17 poniedziałek, 22 kwietnia 2013 | linkuj
Fajna okolica, choć od nas z Żyrka kawał drogi... lavinka - 21:17 poniedziałek, 22 kwietnia 2013 | linkuj
Jakoś tego domu w Łazach nie kojarzę.
Zwykle w Łazach skręcam na Falenty, o chata pewnie stoi przy drodze na Podolszyn. surf-removed - 21:12 poniedziałek, 22 kwietnia 2013 | linkuj
Komentuj
Zwykle w Łazach skręcam na Falenty, o chata pewnie stoi przy drodze na Podolszyn. surf-removed - 21:12 poniedziałek, 22 kwietnia 2013 | linkuj