Góra Kalwaria bez Góry Kawiarni
Prom Gassy - Karczew skończył sezon 18 października, o czym poinformowali na swoim profilu fejsbukowym. Przyczyną skrócenia sezonu była awaria silnika, zresztą ten rok obfitował w awarie, więc nie dziwie się, że mieli już dość. Pojechałem obadać sytuację na miejscu i mocno zaskoczył mnie obniżony chyba z półtora metra poziom wody w zatoczce. To zrobiony przekop do Wisły, żeby dało się wprowadzić prom, tak drastycznie obniżył lustro wody. Do Góry Kalwarii pojechałem nieco inaczej, bez podjazdu Lipkowską, choć do drogi wojewódzkiej 724 w Wólce Załęskiej też jest krótka ścianka. Górę przejechałem obrzeżami, bo nie mogłem dziś tracić czasu na kawę i od południa wróciłem do domu.

Widok na przystań © yurek55

Przekop już gotowy © yurek55

Woda uciekła © yurek55

Lotnisko Gassy © yurek55

Nowy samolot © yurek55

Kędzierówka, Św. Jana Chrzciciela © yurek55
Strava

Widok na przystań © yurek55

Przekop już gotowy © yurek55

Woda uciekła © yurek55

Lotnisko Gassy © yurek55

Nowy samolot © yurek55

Kędzierówka, Św. Jana Chrzciciela © yurek55
Strava
-
- DST 111.50km
- Czas 05:33
- VAVG 20.09km/h
- VMAX 39.96km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 34057kcal
- Podjazdy 372m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj
























