Niedziela, 18 października 2026
Kategoria <50, przed śniadaniem
Kto rano wstaje, temu ręce marzną
Chciałem swoje niedzielno-przedśniadaniowe 40-50 kilometrów przejechać, ale się nie udało. Wprawdzie ubrałem się stosownie do temperatury (tak mi się początkowo wydawało), ale z biegiem czasu robiło mi się coraz chłodniej. Powinienem jednak na wierzch założyć jesienną kurkę, a nie bluzę kolarską, ale z tym jeszcze bym wytrzymał. W końcu lubię dolną strefę komfortu termicznego i nie mam z tym problemu. Dziś pokonały mnie dłonie w letnich rękawiczkach dające znak, że warto skrócić wycieczkę i wcześniej wrócić do domu. Co nie omieszkając uczyniłem.

Lotnisko Okęcie © yurek55
Strava

Lotnisko Okęcie © yurek55
Strava
-
- DST 23.92km
- Czas 01:11
- VAVG 20.21km/h
- VMAX 37.37km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 7279kcal
- Podjazdy 77m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj
























