Słoik zupy grzybowej
Po krótkiej przerwie od jeżdżenia, dziś już nie znalazłem dobrego pretekstu do zostania w domu. Rano trochę zamarudziłem, ale jak już usiadłem w siodle odzyskałem chęci do jazdy. Zawsze tak jest. Przy okazji zaliczyłem kilka małych kwadracików na Czerniakowie, a potem już prosto na Gassy. Dalej trochę innymi drogami niż zwykle dojechałem do Piaseczna, zabrałem to, po co przyjechałem i wróciłem do domu. Temperatura niezbyt wysoka, ale ubrałem się stosownie, wiatr nie przeszkadzał, czyli wycieczka udana.

Jeziorka © yurek55

Wieża ciśnień © yurek55
Strava
-
- DST 101.62km
- Czas 04:50
- VAVG 21.02km/h
- VMAX 43.78km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 32089kcal
- Podjazdy 346m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentuj