Kawa i ciacho
Po wczorajszych ciężkich doświadczeniach, dzisiejszy dzień potraktowałem ulgowo i wybrałem się po prostu, na tytułową kawę i ciacho do Góry Kawiarni. Już dwa razy tam nie dojechałem, dlatego wybrałem wariant dojazdu na miejsce przez Gassy i drogę nad Wisłą. Unikałem jej jak mogłem, bo na koniec jest podjazd ulicą Lipkowską, moja ściana płaczu, ale i tym razem jakoś udało mi się podjechać. Ciekawe, kiedy przestanie mi wystarczać przełożeń, teraz najlżejsze to 39x36 i na płaskopolskę wystarcza, a w góry się już nie wybiorę.

Jeziorka © yurek55

Wisła © yurek55

Gassy, miejsce śmiertelnego wypadku rowerzystki © yurek55

Góra Kawiarnia © yurek55

Kawa i ciacho © yurek55
Strava

Jeziorka © yurek55

Wisła © yurek55

Gassy, miejsce śmiertelnego wypadku rowerzystki © yurek55

Góra Kawiarnia © yurek55

Kawa i ciacho © yurek55
Strava
-
- DST 100.75km
- Czas 04:47
- VAVG 21.06km/h
- VMAX 40.03km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 31508kcal
- Podjazdy 350m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Komentuj
























